Ptasia grypa na Opolszczyźnie. Potwierdzony przypadek u martwego łabędzia pod Nysą

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Grypa na razie dotknęła ptaki dziko żyjące. Jeśli przeniesie się na hodowle, spowoduje duże straty gospodarcze.

Kilka martwych ptaków w wodzie Nysy Kłodzkiej zauważył jeszcze w lutym wędkarz.

W Piątkowicach koło Łambinowic, na jazie spiętrzającym wodę dla małej elektrowni, zawsze po roztopach i wezbraniach zbiera się dużo spływających gałęzi i śmieci. Wśród nich zdarzają się też martwe ptaki wodne.

24 lutego na miejsce pojechał przedstawiciel Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej z Nysy, który bosakiem wyłowił z wody 5 martwych ptaków. Dwa – łabędzia niemego i kormorana – wysłano na badania laboratoryjne w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.

- Badania potwierdziły u łabędzia niemego grypę ptaków A1H8, która jest jej zjadliwą odmianą – mówi Zenon Ziubrzyński, powiatowy lekarz weterynarii w Nysie. – To pierwszy przypadek. O ognisku moglibyśmy mówić, jeśli choroba potwierdziłaby się w jakieś hodowli. Zawiadomiliśmy wszystkie niezbędne władze i mieszkańców, apelujemy aby nie chodzić w to miejsce, żeby nie roznosić wirusa choćby na butach. Monitorujemy sytuację, dalsze decyzje będziemy podejmować w zależności od jej rozwoju.

Wirus ptasiej grypy H5N8 nie przenosi się na ludzi

Tylko od początku 2021 roku stwierdzono 27 przypadków u dzikich ptaków i 24 w hodowlach drobiu w Wielkopolsce, na Mazurach, Pomorzu, w województwie kujawsko–pomorskim i mazowieckim.

Przypadek z Piątkowic jest pierwszym na Opolszczyźnie. Martwe ptaki prawdopodobnie spłynęły wezbraną rzeką.

W poniedziałek (1 marca) na tym samym jazie znaleziono jeszcze dwa kolejne martwe łabędzie, ale tych już nie wysłano na badania.

W pobliżu jest sztuczny zbiornik wodny w Nysie, który w zimie jest siedliskiem kilkudziesięciu tysięcy ptaków przylatujących ze wschodu i północy Europy. Nie można wykluczyć, że to one przywlekły do nas zakaźną chorobę.

W związku ze stwierdzeniem H5N8 u dzikich ptaków inspektorzy weterynarii zalecają, aby hodowcy domowego drobiu w pobliżu Piątkowic zamykali swoje ptaki w pomieszczeniach i nie pozwalali im wychodzić na zewnątrz, aby uniknąć kontaktu z dzikimi zwierzętami.

Zakażone stado hodowlane trzeba w całości wybić i utylizować, co powoduje duże straty gospodarcze.

- W lutym 2017 roku grypę ptaków potwierdziliśmy u dwóch łabędzi znalezionych w Malerzowicach, także w gminie Łambinowice – mówi dr Zenon Ziubrzyński. – Wtedy udało się uniknąć przeniesienia choroby na ptaki domowe. Mam nadzieję, że i tym razem tak się to skończy.

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

KACZA grypa zdecydowanie gorsza - rozlała się na Polskę

Dodaj ogłoszenie