Puchar EHF. Gwardia Opole słabsza od MT Melsungen. Pozostawiła jednak po sobie korzystne wrażenie

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Kamil Mokrzki był jednym z najlepszych graczy Gwardii.
Kamil Mokrzki był jednym z najlepszych graczy Gwardii. Wiktor Gumiński
Gwardia Opole przegrała na wyjeździe z niemieckim MT Melsungen 21:26 w pierwszym meczu fazy grupowej Pucharu EHF.

- Motorami napędowymi MT Melsungen są przede wszystkim reprezentanci Niemiec - mówił Rafał Kuptel, trener Gwardii. - Takich nazwisk jak Julius Kuehn czy Tobias Reichmann nie trzeba nikomu przedstawiać. Obok nich, niemieckim kadrowiczami są również Kai Haefner czy filar obrony Finn Lemke.

Podczas spotkania rozgrywanego w Kassel gwardziści mieli jednak okazję sprawdzić się jedynie na tle tego ostatniego. Trener MT Melsungen Heiko Grimm starcie z opolanami potraktował bowiem inaczej niż większość spotkań Bundesligi. Mianowicie, więcej okazji do wykazania się otrzymali zawodnicy, którzy w starciach ligowych zwykle odgrywają role drugoplanowe. Tym samym Kuehn, Reichmann i Haefner, a także czarnogórski bramkarz Nebojsa Simic nie spędzili na boisku w meczu z Gwardią choćby sekundy.

Bohaterem pierwszych minut pojedynku był jednak inny doskonały golkiper MT Melsungen, Szwed Johan Sjostrand. Swoimi seryjnymi obronami przez ponad kwadrans skutecznie wybijał on gwardzistom z głów marzenia o wywalczeniu korzystnego rezultatu. Korzystał on jednak też na tym, że początkowe fragmenty w wykonaniu szczypiornistów z Opola były bardzo nerwowe. Szczególnie mowa tu o grze ofensywnej, w której oddawali oni zbyt dużo nieprzygotowanych rzutów i popełniali sporo błędów.

Kiedy jednak już ręce przestały opolanom drżeć, spotkanie się wyrównało. Przełomowy moment nastąpił przy stanie 12:6 dla gospodarzy.

Wtedy to gwardziści postawili przeciwnikom naprawdę trudne warunki w obronie i w końcu zaczęli wykorzystywać okazje do niwelowania wyniku, jakie otrzymywali właśnie dzięki heroicznej postawie w defensywie. Do przerwy dwukrotnie trafił m.in. Patryk Mauer, a łącznie przyjezdni zdobyli cztery gole z rzędu. Stąd też na półmetku przegrywali jedynie 10:12 i w drugiej połowie mieli wszystko w swoich rękach.

Mimo problemów swojego zespołu, trener Grimm ani myślał o tym, by korzystać z usług większości swoich największych gwiazd, które praktycznie nawet nie podnosiły się z ławki rezerwowych.

Dla zawodników Gwardii obrona przez niemieckiego szkoleniowca strategia nie miała jednak kompletnie żadnego znaczenia. Z minuty na minutę radzili oni sobie coraz lepiej. Kapitalnie na środku rozegrania spisywał się Kamil Mokrzki, tworząc swoim kolegom znakomite szanse do zdobywania gola. Za sprawą odważnych wejść w obronę MT Melsungen, ekipa z Opola miała także sporo rzutów karnych, które regularnie wykorzystywał Mauer. To wszystko pozwoliło jej w 47. minucie remisować 17:17.

W kluczowych momentach wielką klasę pokazał jednak chorwacki obrotowy gospodarzy Marino Maric, który w końcówce musiał grać ... niejako z konieczności. Na dłużej zagościł on bowiem na boisku dopiero po tym, jak czerwoną kartkę za brutalny atak na twarz Macieja Zarzyckiego otrzymał inny kołowy MT Melsungen Timm Schneider.

Maric, świeżo upieczony wicemistrz Europy, najpierw zdobył ważną bramkę, a później popisał się dwoma kluczowymi przechwytami. Po jego udanych akcjach obronnych, niemiecki zespół ponownie uzyskał trzybramkową zaliczkę. Mimo ambitnej walki gwardzistów do samego końca, tej straty nie byli oni już w stanie odrobić.

W drugim meczu 1. kolejki grupy A, Benfica Lizbona wygrała na wyjeździe z Bjerringbro-Silkeborg 33:24. Z tym drugim zespołem Gwardia stoczy swój kolejny bój z Pucharze EHF. Dojdzie do niego 16 lutego (niedziela) o godz. 19 w Stegu Arenie.

Trwa głosowanie...

Czy Gwardia Opole wygra u siebie z Bjerringbro-Silkeborg?

MT Melsungen - Gwardia Opole 26:21 (12:10)
Melsungen: Sjostrand - Ignatow 6, Mikkelsen 5, Salger 5, Kunkel 4, Sidorowicz 3, Lemke 1, Maric 1, Pavlovic 1, Schneider.
Gwardia: Zembrzycki 1, Malcher - Mauer 7, Jankowski 5, Milewski 2, Działakiewicz 1, Fabianowicz 1, Kawka 1, Lemaniak 1, Mokrzki 1, Morawski 1, Klimków, Skraburski, Zarzycki, Zieniewicz.
Kary: Melsungen - 10 min., Gwardia - 14 min.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska