reklama

Puchar Polski siatkarzy. Stal Nysa już odpadła!

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Stal Nysa doznała pierwszej porażki w tym sezonie.
Stal Nysa doznała pierwszej porażki w tym sezonie. Oliwer Kubus
Do sporej niespodzianki doszło w II rundzie Pucharze Polski siatkarzy. Stal Nysa przegrała bowiem z Norwidem Częstochowa i odpadła z dalszych rozgrywek.

Jakby tego było mało podopieczni Krzysztofa Stelmacha grali u siebie, a przy tym była to ich pierwsza w ogóle porażka w tym sezonie. A przecież rozegrali już 10 meczów, dziewięć w lidze i jeden w pucharze, gdy wyeliminowali Zaksę Strzelce Opolskie.

W dodatku rozpoczynali ten mecz jako zdecydowany lider tabeli zaplecza PlusLigi, gdzie stracili tylko punkt, z kolei rywale zdobyli ich tam zaledwie osiem i są na 11. miejscu w stawce. Faworyta tego starcia więc nie było trudno wskazać. Liga to jedno, puchar to drugie, podobnie jak teoria i praktyka.

Inauguracyjna partia to od stanu 5:3 dla gości swoistego rodzaju zabawa w „kotka i myszka” z małym wskazaniem na przyjezdnych. Po tym gdy dali się dogonić przy stanie 9:9, odskoczyli na 14:11. Następnie znowu mieliśmy remis (po 16), po czym goście uciekli na 20:18… by po kolejnych dwóch akcja była równowaga. Ostatecznie jednak podopieczni Tomasza Wasilkowskiego w końcówce tej odsłony zdołali zwyciężyć najmniejszą możliwą przewagą.

Taki obrót spraw wcale nie podziałał na żółto-niebieskich mobilizująco. Obudzili się oni dopiero gdy Norwid po raz kolejny wyszedł na prowadzenie. Tym razem 9:7. Sygnał do ataku dał Bartosz Krzysiek i niebawem było 16:13 dla gospodarzy. Częstochowianie jednak nie poddawali się i doprowadzili do wyrównania. Końcówka seta to już niesamowita walka „oko za oko”, aż do stanu po 29. Wtedy to więcej zimnej krwi zachowali nysanie i następne dwie piłki przechylili na swoją korzyść.

Trzeci set długo był wyrównany. Gdy jednak na zagrywce pojawił się Damian Kogut to jego team zwiększył dystans zdecydowanie (11:7), po czym poszedł za ciosem i niebawem goście mieli już siedem „oczek” więcej (20:13). Wtedy to siatkarze Stali wreszcie się obudzili i zniwelowali straty do dwóch punktów. Przez co szkoleniowiec rywali wziął czas, co poskutkowało od razu i pozwoliło jego podopiecznym triumfować do 22.

Początek kolejnej odsłony to powtórka z rozrywki z poprzednich. Tym razem team spod Jasnej Góry do „ucieczki” pobudziły serwy Łukasza Usowicza, aż goście w pewnym momencie odskoczyli na 14:10. I taki wynik pozwolił im kontrolować grę, a nawet powiększyć dystans w końcówce tej odsłony i wygrać cały mecz.

Stal Nysa - Norwid Częstochowa 1:3 (23:25, 31:29, 22:25, 19:25)
Stal:
Szczurek, Dobosz, Zajder, Krzysiek, Łapszyński, M’Baye, Czunkiewicz (libero) oraz Kaczorowski, Długosz, Mucha, Matula i Schamlewski.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3