PWPW i MAP odpowiadają na zarzuty NIK ws. wyborów kopertowych

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych zapewnia, że nie poniosła straty w związku z organizacją wyborów kopertowych. Spółka przekonuje, że złożenie przez NIK zawiadomienia do prokuratury „nie znajduje uzasadnienia w odniesieniu do ustaleń z kontroli, a tym samym jest bezpodstawne”. Stanowisko w sprawie raportu NIK przedstawiło także Ministerstwo Aktywów Państwowych.

W zaprezentowanym w czwartek raporcie, Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła proces przygotowania wyborów powszechnych na prezydenta zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego przez skontrolowane podmioty: KPRM, MSWiA, MAP, Pocztę Polską i PWPW. Ostateczne wybory się nie odbyły.

Zdaniem szefa NIK Mariana Banasia, nawet sytuacje nadzwyczajne, takie jak stan epidemii, nie mogą stanowić powodu do odstąpienia od „konstytucyjnej zasady praworządności i od poszukiwania rozwiązań zapewniających gospodarne wydatkowanie środków publicznych na realizację zadań państwa” - NIK w dniu dzisiejszym skierowała zawiadomienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarządy Spółek Skarbu Państwa, to jest Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych – przekazał Banaś.

PWPW w wydanym komunikacie podkreśla, że „w ocenie NIK, PWPW podjęła niezbędne działania przygotowawcze i organizacyjne, zmierzające do zapewnienia realizacji polecenia zawartego w decyzji BPRM.4820.2.4.2020, polegającej m.in. na przygotowaniu i przekazaniu projektu umowy zlecenia pomiędzy MSWiA a PWPW na realizację zadań określonych w ww. decyzji, podjęciu przez zarząd uchwał określających zasady wykonania zadania, a także na przeprowadzeniu działań organizacyjnych umożliwiających jego realizację”.

Spółka wskazuje także, że „realizując polecenie zawarte w ww. decyzji, dochowała należytej staranności w zakresie wyboru podwykonawcy, zapewnienia bezpieczeństwa produkcji, odbioru i dostarczenia przedmiotu zamówienia”.

Według PWPW, Najwyższa Izba Kontroli sformułowała wobec PWPW wyłącznie jeden wniosek, tj. zaleciła „Kontynuowanie działań zmierzających do odzyskania wszystkich kosztów poniesionych w związku z realizacją zadań wskazanych w decyzji BPRM.4820.2.4.2020.”.

„W dniu 28 grudnia 2020 roku pomiędzy PWPW S.A., a KBW została zawarta umowa, której przedmiotem jest refundacja kosztów poniesionych w związku z realizacją decyzji Premiera. Środki te w wysokości 3 245 061,51 zł wpłynęły na konto Spółki w dniu 30 grudnia 2020 roku i pokryły w całości koszty poniesione z tytułu powyższego zadania, w związku z tym Spółka nie poniosła straty” - czytamy.

PWPW jest więc zdania, że złożenie przez NIK zawiadomienia do prokuratury „nie znajduje uzasadnienia w odniesieniu do ustaleń z kontroli, a tym samym jest bezpodstawne”.

MAP: Organizacja wyborów pozostawała w gestii PKW

Stanowisko w sprawie raportu NIK przedstawiło także Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Resort podkreślił, że do dnia 9 maja 2020 r. „nie istniały żadne przepisy prawa powszechnie obowiązującego przyznające ministrowi aktywów państwowych kompetencje w zakresie organizowania czy finansowania wyborów, a jednocześnie kompetencje w tym zakresie pozostawały w gestii Państwowej Komisji Wyborczej”.

W wydanym komunikacie MAP wskazuje, że PKW była stałym najwyższym organem wyborczym właściwym w sprawach przeprowadzania wyborów i referendów.
Ministerstwo tłumaczy, że PKW po sporządzeniu listy kandydatów, zarządzała wydrukowanie potrzebnej liczby kart do głosowania i wspólnie z okręgowymi komisjami wyborczymi zapewniała dostarczenie ich obwodowym komisjom wyborczym ds. przeprowadzania głosowania w obwodzie.

„Ministerstwo Aktywów Państwowych podejmowało takie działania, jakie mieściły się w granicach obowiązujących przepisów prawa a jednocześnie podejmowało szereg czynności przygotowawczych, które umożliwiłyby sprawne i szybkie działanie w sytuacji projektowanej zmiany stanu prawnego” - wskazano.

Resort odpiera również zarzut Izby dotyczący braku zawarcia umowy z Pocztą Polską S.A. ws przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych.

Wskazuje, z podpisanie umowy bez zabezpieczenia środków finansowych na jej realizacje w dniu jej zawarcia skutkowałoby odpowiedzialnością na podstawie ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych z tytułu zaciągnięcia zobowiązania bez upoważnienia określonego ustawą budżetową, uchwałą budżetową lub planem finansowym.

Resort zapewnia, że jego działania mieściły się w granicach obowiązujących przepisów prawa.

„Trudno zatem zgodzić się z zarzutami NIK dotyczącymi niezawarcia umowy w sytuacji, gdy sam NIK zauważa, że jej zawarcie mogłoby stanowić naruszenie dyscypliny finansów publicznych” - twierdzi MAP.

Wskazuje też, że 30 grudnia 2020 r. Krajowe Biuro Wyborcze zawarło z Pocztą Polską S.A. umowę o rekompensatę, w wyniku której następnego dnia spółce została wypłacona kwota ponad 53 mln zł.

W stanowisku czytamy ponadto, że jedynym rozporządzeniem, które zostało wydane przez ministra aktywów państwowych, które weszło w życie 9 maja 2020 r., było rozporządzenie z 9 maja 2020 r. w sprawie przekazania spisu wyborców gminnej obwodowej komisji wyborczej oraz operatorowi wyznaczonemu w związku z przeprowadzeniem wyborów powszechnych prezydenta zarządzonych w 2020 r.

Wideo

Materiał oryginalny: PWPW i MAP odpowiadają na zarzuty NIK ws. wyborów kopertowych - Polska Times

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie