Rada powiatu oleskiego: - Chcemy pozostać na Opolszczyźnie

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Tak wyglądałoby województwo częstochowskie reaktywowane w starym kształcie razem z powiatem oleskim. Archiwum
Radni powiatu oleskiego jednogłośnie poparli rezolucję w sprawie integralności terytorialno-administracyjnej województwa opolskiego.

- Za poparciem rezolucji byli wszyscy radni powiatowi, wcześniej rozmawiałem też z burmistrzami i wójtami naszych gmin. Oni również poparli nasze stanowisko - mówi starosta oleski Stanisław Belka. - Nie chcemy kolejnych zmian administracyjnym. Wcześniej już to przechodziliśmy, kiedy decyzje podejmowano za naszymi plecami.

Stanowisko radnych powiatu oleskiego przekazane zostanie wszystkim opolskim posłom, wojewodzie i marszałkowi województwa.

Jest to odpowiedź na obietnicę wyborczą PiS-u utworzenia województwa częstochowskiego.

Wprawdzie nie określono precyzyjnie, jakie terytorium obejmowałoby nowe województwo, ale jeśliby reaktywowano je w kształcie z lat 1975-98, jego częścią byłby powiat oleski. Na to w Oleśnie zgody nie ma.

Tak wyglądałoby województwo częstochowskie reaktywowane w starym kształcie razem z powiatem oleskim. Archiwum

Zdaniem burmistrza Olesna Sylwestra Lewickiego (sympatyzującego z PiS), żadnego zagrożenia nie ma. - Dziwię się, że ten temat ciągle jest poruszany, jakbyśmy sami chcieli go nakręcić - mówi Sylwester Lewicki.

- Docierają do nas informacje, że zagrożenia nie ma, ale na wszelki wypadek przyjęliśmy takie stanowisko jako rada powiatu - komentuje starosta Stanisław Belka (PO).

W ubiegłym tygodniu premier Beata Szydło powiedziała w Koniecpolu, że rząd na razie nie pracuje nad zmianami podziału kraju.

Interpelację w sejmie w tej sprawie złożył także opolski poseł Tomasz Kostuś (PO). Wiceminister MSWiA odpowiedział, że ministerstwo dopuszcza jednak możliwość korekt w ramach obecnego podziału terytorialnego Polski.
Czytaj w środę (3 lutego) w papierowym wydaniu "Nowej Trybuny Opolskiej" lub kup e-wydanie NTO.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Z
ZnaFca

Zrozum Gościu w końcu,   że  żaden skrawek opolskiego (poza gminami Praszka i Rudniki) nie trafi  do   potencjalnego województwa częstochowskiego,   tym bardziej Kluczbork – po co więc rozważasz tę   zupełną już fantasmagorię?

 

Po drugie koncepcja 12 województw z Olsztynem i Rzeszowem  to bubel Buzka i Krzaklewskiego (rodem z Kolbuszowej) . Jak widać dałeś wmówić sobie   dyżurną  brednie i propagandę  rozsiewaną  za czasów AWS i UW  1998,  że to była optymalna koncepcja. Piszesz,   że Namysłów Brzeg Nysa  są  na siłę przetrzymywane  w województwie opolskim,  z drugiej strony chcesz Olesno  z powrotem wtrącić do wiezienia częstochowskiego, a opowiadając się za koncepcją 12 województw   opowiadasz się za przetrzymywaniem Elbląga w województwie olsztyńskim,  czy kreowaniem sztucznego ośrodka Rzeszowa, który zniszczył  już 1000-letni Przemyśl przetrzymując go od 45 roku w swoim pseudo-województwie (lata 75-98 przyniosły tylko częściową ulgę).  To kolejne  dwa pseudo-województwa  które nie powinny się znaleźć  przy założeniu  jedynie wielkich województw.  Nie wchodząc w szczegóły,  bo temat  dotyczy opolskiego  -  Brak Konsekwencji.   Co do lubuskiego się zgadzam,   w 1998 roku lobbował za nim Marcinkiewicz (AWS) ,  Wierchowicz (gwiazda Unii Wolności)  i Macierewicz,  gdyż  według Antoniego miało nas osłaniać przed Niemcami.  :lol: 

 

Po trzecie kto  kazał  w 1998 mieszkańcom Namysłowa,  Brzegu,  Grodkowa,  Nysy,   Paczkowa,  Otmuchowa,    Wołczyna Kluczborka  wieszać te odwrócone ukraińskie flagi zwanymi barwami opolskiego, kto kazał właściwym radom gminy podejmować  uchwały  (ponoć jednomyślnie) że w/w gminy  chcą być w  województwie opolskim. Kto biegał w 1998 roku po amfiteatrze  z  odwróconą  ukraińską  flagą – bo o ile mnie pamięć nie myli niejaki  Paweł Kukuiz. :D 

 

Do kogo teraz te pretensje?  Brzeg  i  Namysłów mogły w 1998 roku  otwarcie powiedzieć,  że chcą do Wrocławia.  Racibórz  podjął uchwałę,  że chce być w Katowickim pomimo że wszystkie gminy w przyszłym powiecie  opowiedziały się  za opolskim.  Nota bene w ogóle należy się dziwić,  że Warszawa pozwoliła na istnienie opolskiego bez Raciborza.   

 

Po  czwarte znowu wracając  do temu kolejowego. Linia z Kluczborka  do Katowic przez Lubliniec (zadanie Kluczbork- Kalety)  jest  już realnie remontowana (wcale nie planowana jak błędnie piszesz),   ponieważ tworzy   najszybsze ciągi   Poznań –  Ostrów Wlkp.-  Lubliniec- Katowice  oraz Poznań- Ostrów Wlkp. Lubliniec- Częstochowa Stradom – Koniecpol – Kraków,  po remoncie Kraków – Katowice także Poznań –  Ostrów Wlkp.-  Lubliniec- Katowice  Trzebinia – Kraków , a nie dlatego że Kluczbork może potencjalnie zacząć przynależeć do województwa  z stolicą w Katowicach.

 

Na remont  odcinka Kluczbork – Oleśnica nie ma szans  nawet jakby  Kluczbork przynależał  teoretycznie do Wrocławia,  ponieważ ten odcinek nie wpisuje się w żaden ciąg łączący większe miasta i dalekobieżne relacje. Jedyna historyczna relacja dalekobieżna  Lublin – Wrocław. Póki co należy walczyć aby to  nie jeździło  dokoła przez Katowice tylko prosto i szybko  Lublin- Radom- Kielce- Koniecpol - Częstochowa Stradom – Lubliniec – Opole – Wrocław.  A nie traciło 2 godziny na kołowanie przez Katowice. Więc tym bardziej nie będzie  już żadnych bajeczek kluczborskich i krążenia nie dość okrężnie to jeszcze po małych miastach zamiast z Lublińca do Wrocławia przez Opole.  Jak to wszystko się ma  do  choćby samego Opola  jak Kluczbork jest mniejszy od Oławy – no z czym do ludzi. :lol: 

 

Jest też remontowany  szlak z Kluczborka  w kierunku Poznania. Właśnie dlatego,  że wpisuje się to w wyżej opisany  ciąg Poznań-  Katowice-/Kraków,  Zgodnie z Twoją logiką należałoby też przeanalizować przynależność Kluczborka do województwa wielkopolskiego ( i do Poznania) :lol: , bo  tory są remontowane.  Absurd.  Sama przynależność do  województwa  nie wystarczy,  aby ktoś sypnął pieniędzmi na remont torów.   Kluczbork będzie miał wyremontowaną linię do Poznania  i do Katowic,  ponieważ tworzy to strategiczny  ciąg dalekobieżny  w skali całego kraju,  a nikt nie będzie się zajmował  lokalnym  odcinkiem namysłowskim, który  w nic się nie wpisuje poza towarowymi i kiblami (w żargonie kolejarskim skład ETZ jakbyś nie wiedział).   I Kluczbork może sobie nawet przynależeć do Wrocławia.

 

Poza tym przytoczony tu  ciąg Poznań- Ostrów Wlkp. Lubliniec- Częstochowa Stradom – Koniecpol – Kraków to kolejne zastosowanie  wyremontowanego właśnie łącznika koniecpolskiego,  co by nie używać nazwy proteza.  Nazwa proteza dotyczy tylko  porównania z  koncepcją KDP 300 km/h Y grek,  a nie nawet z  inwestycjami konwencjonalnymi  Wrocław – Warszawa przez Łódź, ponieważ   to rozwiązanie jest wyższej jakości. Linia Wrocław- Ostrów Wlkp. Kalisz- Łódź – Warszawa jest skrajnie niepodatna na modernizację  - potwierdzają to wszelkie ekspertyzy.  Poprowadzenie  linii Wieruszów – Sieradz powtórzy  jedynie czas 3 h 30 . Zresztą i tak nie ma to żadnego przełożenia na odcinek  Oleśnica - Namysłów -  Wołczyn- Kluczbork,   a co najwyżej na odcinek Wrocław Główny (a w zasadzie Mikołajów)  – Nadodrze – Oleśnica ( i koniec !!!) – obojętnie jaką koncepcję do Warszawy przez Łódź lub Bełchatów realizujemy.

 

Z Wrocławia  do  Lublińca i dalej do  Częstochowy (Warszawy/ Kielc -Lublina)  i tak się będzie jeździć   w segmencie dalekobieżnym  (pospiesznym)  tylko przez  Brzeg Opole  (Ozimek),  a nie przez  Oleśnicę Kluczbork,    nawet jak pociągi z Wrocławia do Krakowa  przestaną już jeździć przez  Lubliniec  Częstochowę Stradom Koniecpol  i wrócą na  tradycyjną trasę przez Kędzierzyn Koźle /Strzelce – Katowice - Trzebinię, a zasadniczą trasą z Wrocławia do Warszawa stałaby się  teoretycznie jakaś opcja konwencjonalna przez Łódź albo  Bełchatów.   Wtedy   na Częstochowę Stradom  Lubliniec Opole wróciłby być może prędzej  pociągi  relacji Lublin- Kielce – Wrocław,   a do Warszawy  z Opola zostałyby 3 kursy  pospieszne (raczej  już nie ekspresowe) na dobę relacji Wrocław – Warszawa,   ponieważ większość połączeń,  w tym ekspresowych jeździłoby wtedy  z Wrocławia do Warszawy przez Łódź. (co i tak nie dałoby postępu czasowego bez budowy od podstaw drogiej  KDP).    Tak czy siak  żaden  z tych pociągów nie pojedzie przez Kluczbork Namysłów  więc nie wiem  gdzie Ty tu  widzisz  podstawy dla remontu  odcinka namysłowskiego?

 

Po  piąte to,  że z Wrocławia do Warszawy jest geograficznie bliżej przez Łódź to nie znaczy, że tam będzie  szybciej,  ponieważ bez budowy od podstaw drogiej infrastruktury KDP  szybciej niż dłuższą drogą  przez Koniecpol CMK zwyczajnie nie będzie. Co najwyżej to samo  3 h 30 budując  odcinek Sieradz Wieruszów.  

 

Po   szóste Łódź to upadłe miasto menelstwa i bezrobotnych  także żadnych kompleksów nawet ze strony takiego ośrodka ja  Opole. B)   A S8 to już nieźle zwichrowali  politycy z Łodzi Grabarczykiem na czele bez naturalnej kontynuacji na Warszawę. Ważne  aby tańczyć wokół pępka świata.

 

Po  siódme czepiasz się jedno-toru na odcinku Opole- Fosowskie- Lubliniec ,  gdzie co by nie krytykować PLK  za niewykorzystanie  szansy budowy drugiego toru w rezerwie technicznej  Opole- Fosowskie,   to jednak zrobiono  tam  140 km/h   oraz  jest  to szlak łączący w warunkach polskich stosunkowo duże ośrodki  pośrednie : Opole,  Częstochowa (Kielce potencjalnie szkoda że nie jest to wykorzystywane)   - nazywając to prowizorką,  a z drugiej strony  wypisujesz fantasmagorie  o zasadności remontu podrzędnego odcinka namysłowskiego , w nic się nie wpisującego.  No kupy się to nie trzyma.  Jak  tak podrzędna linia może mieć w ogóle jakieś szanse takim układzie? Prędzej powstanie drugi tor przez Ozimek w rezerwie technicznej niż ruszą jakikolwiek tłuczeń pod Namysłowem. 

 

Po  ósme ciągle piszesz o jakimś urojonym województwie częstochowskim  i rzekomym zagrożeniem obudzenia się w nim mieszkańców Olesna ,  a nawet  o zgrozo Kluczborka  :lol: ,   a twierdzisz że wszystkie  inwestycje  infrastrukturalne,   których niewątpliwym   beneficjentem jest  Częstochowa określasz jako prowizorki.  To  jak – Częstochowa ma być  stolicą  województwa  zamiast Opola (w Twoim  mniemaniu),  a infrastrukturę prowadzącą do tego miasta określasz  jako prowizorkę  i snujesz retorykę  Grabarczyka i łódzkie śpiewki przeciwstawiając inwestycje częstochowskie  inwestycjom łódzkim. Waszak nie jest tajemnicą że tzw. lobby łódzkie z Grabarczykiem na czele  w latach 2007-2011  dążyło do uwalenia łącznika koniecpolskiego  i odginało co się tylko da pod Łódź, kolosa na glinianych nogach.  Do tego jeszcze wiążesz  sprawę  realizacji połączenia kolejowego Wrocław – Warszawa w opcji przez Łódź ze sprawą remontu  odcinka namysłowskiego,  co jak już po wielokroć  mówiono  nie ma żadnego związku ze sprawą , ponieważ  ma to przełożenie tylko na odcinek Wrocław – Oleśnica.

 
Z
ZnaFca

@Gość/ @G

 

Zrozum Gościu w końcu,   że  żaden skrawek opolskiego (poza gminami Praszka i Rudniki) nie trafi  do   potencjalnego województwa częstochowskiego,   tym bardziej Kluczbork – po co więc rozważasz tę   zupełną już fantasmagorię?

 

Po drugie koncepcja 12 województw z Olsztynem i Rzeszowem  to bubel Buzka i Krzaklewskiego (rodem z Kolbuszowej) . Jak widać dałeś wmówić sobie   dyżurną  brednie i propagandę  rozsiewaną  za czasów AWS i UW  1998,  że to była optymalna koncepcja. Piszesz,   że Namysłów Brzeg Nysa  są  na siłę przetrzymywane  w województwie opolskim,  z drugiej strony chcesz Olesno  z powrotem wtrącić do wiezienia częstochowskiego, a opowiadając się za koncepcją 12 województw   opowiadasz się za przetrzymywaniem Elbląga w województwie olsztyńskim,  czy kreowaniem sztucznego ośrodka Rzeszowa, który zniszczył  już 1000-letni Przemyśl przetrzymując go od 45 roku w swoim pseudo-województwie (lata 75-98 przyniosły tylko częściową ulgę).  To kolejne  dwa pseudo-województwa  które nie powinny się znaleźć  przy założeniu  jedynie wielkich województw.  Nie wchodząc w szczegóły,  bo temat  dotyczy opolskiego  -  Brak Konsekwencji.   Co do lubuskiego się zgadzam,   w 1998 roku lobbował za nim Marcinkiewicz (AWS) ,  Wierchowicz (gwiazda Unii Wolności)  i Macierewicz,  gdyż  według Antoniego miało nas osłaniać przed Niemcami.  :lol: 

 

Po trzecie kto  kazał  w 1998 mieszkańcom Namysłowa,  Brzegu,  Grodkowa,  Nysy,   Paczkowa,  Otmuchowa,    Wołczyna Kluczborka  wieszać te odwrócone ukraińskie flagi zwanymi barwami opolskiego, kto kazał właściwym radom gminy podejmować  uchwały  (ponoć jednomyślnie) że w/w gminy  chcą być w  województwie opolskim. Kto biegał w 1998 roku po amfiteatrze  z  odwróconą  ukraińską  flagą – bo o ile mnie pamięć nie myli niejaki  Paweł Kukuiz. :D 

 

Do kogo teraz te pretensje?  Brzeg  i  Namysłów mogły w 1998 roku  otwarcie powiedzieć,  że chcą do Wrocławia.  Racibórz  podjął uchwałę,  że chce być w Katowickim pomimo że wszystkie gminy w przyszłym powiecie  opowiedziały się  za opolskim.  Nota bene w ogóle należy się dziwić,  że Warszawa pozwoliła na istnienie opolskiego bez Raciborza.   

 

Po  czwarte znowu wracając  do temu kolejowego. Linia z Kluczborka  do Katowic przez Lubliniec (zadanie Kluczbork- Kalety)  jest  już realnie remontowana (wcale nie planowana jak błędnie piszesz),   ponieważ tworzy   najszybsze ciągi   Poznań –  Ostrów Wlkp.-  Lubliniec- Katowice  oraz Poznań- Ostrów Wlkp. Lubliniec- Częstochowa Stradom – Koniecpol – Kraków,  po remoncie Kraków – Katowice także Poznań –  Ostrów Wlkp.-  Lubliniec- Katowice  Trzebinia – Kraków , a nie dlatego że Kluczbork może potencjalnie zacząć przynależeć do województwa  z stolicą w Katowicach.

 

Na remont  odcinka Kluczbork – Oleśnica nie ma szans  nawet jakby  Kluczbork przynależał  teoretycznie do Wrocławia,  ponieważ ten odcinek nie wpisuje się w żaden ciąg łączący większe miasta i dalekobieżne relacje. Jedyna historyczna relacja dalekobieżna  Lublin – Wrocław. Póki co należy walczyć aby to  nie jeździło  dokoła przez Katowice tylko prosto i szybko  Lublin- Radom- Kielce- Koniecpol - Częstochowa Stradom – Lubliniec – Opole – Wrocław.  A nie traciło 2 godziny na kołowanie przez Katowice. Więc tym bardziej nie będzie  już żadnych bajeczek kluczborskich i krążenia nie dość okrężnie to jeszcze po małych miastach zamiast z Lublińca do Wrocławia przez Opole.  Jak to wszystko się ma  do  choćby samego Opola  jak Kluczbork jest mniejszy od Oławy – no z czym do ludzi. :lol: 

 

Jest też remontowany  szlak z Kluczborka  w kierunku Poznania. Właśnie dlatego,  że wpisuje się to w wyżej opisany  ciąg Poznań-  Katowice-/Kraków,  Zgodnie z Twoją logiką należałoby też przeanalizować przynależność Kluczborka do województwa wielkopolskiego ( i do Poznania) :lol: , bo  tory są remontowane.  Absurd.  Sama przynależność do  województwa  nie wystarczy,  aby ktoś sypnął pieniędzmi na remont torów.   Kluczbork będzie miał wyremontowaną linię do Poznania  i do Katowic,  ponieważ tworzy to strategiczny  ciąg dalekobieżny  w skali całego kraju,  a nikt nie będzie się zajmował  lokalnym  odcinkiem namysłowskim, który  w nic się nie wpisuje poza towarowymi i kiblami (w żargonie kolejarskim skład ETZ jakbyś nie wiedział).   I Kluczbork może sobie nawet przynależeć do Wrocławia.

 

Poza tym przytoczony tu  ciąg Poznań- Ostrów Wlkp. Lubliniec- Częstochowa Stradom – Koniecpol – Kraków to kolejne zastosowanie  wyremontowanego właśnie łącznika koniecpolskiego,  co by nie używać nazwy proteza.  Nazwa proteza dotyczy tylko  porównania z  koncepcją KDP 300 km/h Y grek,  a nie nawet z  inwestycjami konwencjonalnymi  Wrocław – Warszawa przez Łódź, ponieważ   to rozwiązanie jest wyższej jakości. Linia Wrocław- Ostrów Wlkp. Kalisz- Łódź – Warszawa jest skrajnie niepodatna na modernizację  - potwierdzają to wszelkie ekspertyzy.  Poprowadzenie  linii Wieruszów – Sieradz powtórzy  jedynie czas 3 h 30 . Zresztą i tak nie ma to żadnego przełożenia na odcinek  Oleśnica - Namysłów -  Wołczyn- Kluczbork,   a co najwyżej na odcinek Wrocław Główny (a w zasadzie Mikołajów)  – Nadodrze – Oleśnica ( i koniec !!!) – obojętnie jaką koncepcję do Warszawy przez Łódź lub Bełchatów realizujemy.

 

Z Wrocławia  do  Lublińca i dalej do  Częstochowy (Warszawy/ Kielc -Lublina)  i tak się będzie jeździć   w segmencie dalekobieżnym  (pospiesznym)  tylko przez  Brzeg Opole  (Ozimek),  a nie przez  Oleśnicę Kluczbork,    nawet jak pociągi z Wrocławia do Krakowa  przestaną już jeździć przez  Lubliniec  Częstochowę Stradom Koniecpol  i wrócą na  tradycyjną trasę przez Kędzierzyn Koźle /Strzelce – Katowice - Trzebinię, a zasadniczą trasą z Wrocławia do Warszawa stałaby się  teoretycznie jakaś opcja konwencjonalna przez Łódź albo  Bełchatów.   Wtedy   na Częstochowę Stradom  Lubliniec Opole wróciłby być może prędzej  pociągi  relacji Lublin- Kielce – Wrocław,   a do Warszawy  z Opola zostałyby 3 kursy  pospieszne (raczej  już nie ekspresowe) na dobę relacji Wrocław – Warszawa,   ponieważ większość połączeń,  w tym ekspresowych jeździłoby wtedy  z Wrocławia do Warszawy przez Łódź. (co i tak nie dałoby postępu czasowego bez budowy od podstaw drogiej  KDP).    Tak czy siak  żaden  z tych pociągów nie pojedzie przez Kluczbork Namysłów  więc nie wiem  gdzie Ty tu  widzisz  podstawy dla remontu  odcinka namysłowskiego?

 

Po  piąte to,  że z Wrocławia do Warszawy jest geograficznie bliżej przez Łódź to nie znaczy, że tam będzie  szybciej,  ponieważ bez budowy od podstaw drogiej infrastruktury KDP  szybciej niż dłuższą drogą  przez Koniecpol CMK zwyczajnie nie będzie. Co najwyżej to samo  3 h 30 budując  odcinek Sieradz Wieruszów.  

 

Po   szóste Łódź to upadłe miasto menelstwa i bezrobotnych  także żadnych kompleksów nawet ze strony takiego ośrodka ja  Opole. B)   A S8 to już nieźle zwichrowali  politycy z Łodzi Grabarczykiem na czele bez naturalnej kontynuacji na Warszawę. Ważne  aby tańczyć wokół pępka świata.

 

Po  siódme czepiasz się jedno-toru na odcinku Opole- Fosowskie- Lubliniec ,  gdzie co by nie krytykować PLK  za niewykorzystanie  szansy budowy drugiego toru w rezerwie technicznej  Opole- Fosowskie,   to jednak zrobiono  tam  140 km/h   oraz  jest  to szlak łączący w warunkach polskich stosunkowo duże ośrodki  pośrednie : Opole,  Częstochowa (Kielce potencjalnie szkoda że nie jest to wykorzystywane)   - nazywając to prowizorką,  a z drugiej strony  wypisujesz fantasmagorie  o zasadności remontu podrzędnego odcinka namysłowskiego , w nic się nie wpisującego.  No kupy się to nie trzyma.  Jak  tak podrzędna linia może mieć w ogóle jakieś szanse takim układzie? Prędzej powstanie drugi tor przez Ozimek w rezerwie technicznej niż ruszą jakikolwiek tłuczeń pod Namysłowem. 

 

Po  ósme ciągle piszesz o jakimś urojonym województwie częstochowskim  i rzekomym zagrożeniem obudzenia się w nim mieszkańców Olesna ,  a nawet  o zgrozo Kluczborka  :lol: ,   a twierdzisz że wszystkie  inwestycje  infrastrukturalne,   których niewątpliwym   beneficjentem jest  Częstochowa określasz jako prowizorki.  To  jak – Częstochowa ma być  stolicą  województwa  zamiast Opola (w Twoim  mniemaniu),  a infrastrukturę prowadzącą do tego miasta określasz  jako prowizorkę  i snujesz retorykę  Grabarczyka i łódzkie śpiewki przeciwstawiając inwestycje częstochowskie  inwestycjom łódzkim. Waszak nie jest tajemnicą że tzw. lobby łódzkie z Grabarczykiem na czele  w latach 2007-2011  dążyło do uwalenia łącznika koniecpolskiego  i odginało co się tylko da pod Łódź, kolosa na glinianych nogach.  Do tego jeszcze wiążesz  sprawę  realizacji połączenia kolejowego Wrocław – Warszawa w opcji przez Łódź ze sprawą remontu  odcinka namysłowskiego,  co jak już po wielokroć  mówiono  nie ma żadnego związku ze sprawą , ponieważ  ma to przełożenie tylko na odcinek Wrocław – Oleśnica.

 
Z
ZnaFca
W dniu 04.02.2016 o 10:21, gość napisał:

No to się wkrótce możesz zdziwić - po pierwsze możesz rano obudzić się w częstochowskim, a po drugie jak wiesz granica województwa dla komunikacji kolejowej to czasami bariera nie do pokonania, dlatego, że za komunikację odpowiada samodzielne województwo, więc robienie sąsiadowi dobrze i puszczanie komunikacji poza granicę swojego województwa jest działaniem na szkodę własnej społeczności - to odnośnie skrócenia kilku składów do Bierutowa. A co do reszty- remont Opole- Częstochowa, jednotor do Lublińca - to jest prowizorka , wszyscy o tym wiedzą i Wrocław musi mieć krótszą linię przez Łódź - znanych jest kilka wariantów, jeden z nich zakładał najpierw remont całej trasy do Kluczborka, a potem dopiero budowę od Oleśnicy w 2 wariantach trasy na Łódź.  Jest jeszcze wariant pesymistyczny dla Namysłowa i Kluczborka - wykreślenie tej linii jako części i perspektywy przedłużenia tzw kolei aglomeracyjnej i przeznaczenie tej kasy na budowę nowego łącznika Długołęka- Czernica, jako bezpośredniego wjazdu z Oleśnicy na Wrocław Główny - to odnośnie twoich dywagacji o okrążaniu miasta dookoła. Tak więc wszystko jest znane i zaplanowane tylko trzeba kogoś uje...ać, bo kasy jest mało.

 

Rozpieprzyć ten pseudo-powiat, Olesno jako gminę do Kluczborka, Praszka i Rudniki do Wielunia i będzie normalnie, jak przez setki lat, a na rozliczenia przyjdzie czas, Ci w Oleśnie i Gminie, pewnie trzymają w piwnicach portrety Stal..a i Hi...a, i obracają na wierzch jak wiatr zawieje.

 

Powiaty generalnie można zlikwidować i  wprowadzić ponad 30 województw (nie musi być 49).  Sieradz,  Krosno,  Tarnobrzeg, Ostrołęka,  Ciechanów,    Leszno, Nowy Sącz to istotnie były nieporozumienia jako województwa. Ale miasta powyżej 100 tys. tworzą w miarę jednolitą siatkę wojewódzką,   na którą można podzielić kraj plus kilka ośrodków  nie-100 tys. na ścianie wschodniej  np. Siedlce Przemyśl Suwałki. 

 

Ewentualnie wrócić do koncepcji 8-10 lub 11  województw z 1991 roku  i zredukować liczbę powiatów   do 150-200,    gdyż wtedy powiaty być muszą. Buzkowe gnioty  typu 12 województw z Rzeszowem Krzaklewskiego  i Olsztynem,    czy na skutek tego  tego uchwalona 16-ka  do kosza!!!

 

Tylko wtedy Praszka pójdzie do Wielunia, Dobrodzień do Lublińca,   Namysłów do Oleśnicy, Olesno do Kluczborka  z tym że ten ostatni  powiat może mieć problem ze skompletowaniem także możliwy  jest  scenariusz Olesno do Lublińca,  a Kluczbork do Opola do powiatu.  Oczywiście likwidacja wszystkich  powiatów grodzkich i połączenie z ziemskimi  - o czym mówiono już w gabinetach ministerialnych  mechanika samochodowego z Pabianic   już na początku reformy w 1997/1998 roku i co podpowiadali eksperci, ale AWS  (obecny PIS) i Unia Wolności  (obecna PO. Nowoczesna)  jak zawsze lepiej  wiedzieli.   

g
gość

Związek jest oczywisty- koszty istnienia opolskiego to utopiona i zmarnotrawiona kasa , tak samo lubuskiego i paru innych. Istnienie opolskiego to brak np. połączeń pomiędzy Kamieńcem a Nysą, oraz skracanie połączeń z Wrocławia do Bierutowa, a kto wie czy z innej strony nie wkrótce do Oławy, to również praktycznie brak połączeń dalej przez Jelcz-Laskowice.  Tendencja powinna być taka, aby zlikwidować część województw aby dojść do planowanej liczby 12, jednak obecnie trendy są takie aby powoływać nowe kosztowne biurokracje warszawską, koszalińską  i być może częstochowską. To że ktoś przez ileś lat chciał przejść pod Opole nie znaczy tyle jak w przypadku Brzegu i Nysy, które nie chciały tworzyć nowego opolskiego i nikt ich o to nie pytał, tylko dokoptował, bo brakowało terenu, a i tak opolskie to najmniejszy karzeł administracyjny.

Jednotor dla pendolino to jest prowizorka i to bez znaku" " , jakby nie zaklinać rzeczywistości z Wrocławia do Warszawy najbliżej jest przez Łódź, nawet S8 zbudowano w kierunku Łodzi, a nie przez Wieluń i Piotrków.  Tak działa administracja, że jak Kluczbork trafi pod Wrocław odżyje linia przez Namysłów, jak pod Katowice, uprzywilejowana zostanie linia przez Lubliniec, jak pod Częstochowę to ? A jak opolskie się ostanie będzie takie kaparzenie jak do tej pory z sukcesywnym odcinaniem się aglomeracji wrocławskiej od Namysłowa i Brzegu.  Takie administracyjne granice, to nie jest problem jednego opolskiego , bo jest takie sobie lubuskie, które pozostawiło 50 km schodów w jedną stronę zwanych A18, bo biegną po ukosie i tak naprawdę są skomunikowaniem innego regionu z granicą. 

Z
ZnaFca
W dniu 04.02.2016 o 10:21, gość napisał:

No to się wkrótce możesz zdziwić - po pierwsze możesz rano obudzić się w częstochowskim, a po drugie jak wiesz granica województwa dla komunikacji kolejowej to czasami bariera nie do pokonania, dlatego, że za komunikację odpowiada samodzielne województwo, więc robienie sąsiadowi dobrze i puszczanie komunikacji poza granicę swojego województwa jest działaniem na szkodę własnej społeczności - to odnośnie skrócenia kilku składów do Bierutowa. A co do reszty- remont Opole- Częstochowa, jednotor do Lublińca - to jest prowizorka , wszyscy o tym wiedzą i Wrocław musi mieć krótszą linię przez Łódź - znanych jest kilka wariantów, jeden z nich zakładał najpierw remont całej trasy do Kluczborka, a potem dopiero budowę od Oleśnicy w 2 wariantach trasy na Łódź.  Jest jeszcze wariant pesymistyczny dla Namysłowa i Kluczborka - wykreślenie tej linii jako części i perspektywy przedłużenia tzw kolei aglomeracyjnej i przeznaczenie tej kasy na budowę nowego łącznika Długołęka- Czernica, jako bezpośredniego wjazdu z Oleśnicy na Wrocław Główny - to odnośnie twoich dywagacji o okrążaniu miasta dookoła. Tak więc wszystko jest znane i zaplanowane tylko trzeba kogoś uje...ać, bo kasy jest mało.

 

Nie obudzę się w żadnym województwie  częstochowskim,  bo pierwsze  nie mieszkam w Oleśnie (na sprawę patrzę z daleka), po drugie  nie będzie żadnego  Twojego województwa częstochowskiego  obejmującego jakikolwiek skrawek śląskich ziem. Nawet Lubliniec, a co dopiero Olesno,   Po trzecie na 80% nie będzie żadnych zmian  w podziale administracyjnym dopóki nie wymrą ostatnie  solidaruchy,  które w głowach zamiast mózgu mają styropian.  To przecież byłe formacje  AWS-UW,  czyli obecna PO/Nowoczesna  oraz   obłąkana sitwa  PISowska/Kukizowa  tworzyły  obecny podział administracyjny stanowiący w zasadzie przywrócenie  stalinowskiego podziału  z 50 roku, więc płonne nadzieje Twoje nadzieje.    Przestań Medaliku rozsiewać tu propagandę.  

 

Opolskie jest nieporozumieniem- owszem zgodzę się-  jeżeli nie zakładamy takiego typu podziału  administracyjnego dla całości kraju, ale tym bardziej potencjalne województwo częstochowskie byłoby nieporozumieniem.  Niby na jakiej zasadzie  Częstochowa ma być  dodana bez równoczesnego dodania w skali kraju :  Kalisza,  Płocka,  Tarnowa,  Elbląga,   Legnicy,  Wałbrzycha  Radomia,    Włocławka  (czyli potencjalnie zainteresowanych miast ponad 100 tys.)??? 

 

Co do kwestii kolejowych. To  obecne połączenie  Wrocławia z Warszawą tzw. proteza koniecpolska jest prowizorką  tylko z nazwy w zderzeniu z koncepcją Kolei Dużych Prędkości tzw.Ygrek. którego nikt nie zbuduje,  bo jest to projekt  za drogi. Stąd określenie "proteza" "prowizorka" a w rzeczywistości rozwiązanie na długie  lata,  o ile nie ostateczne. 

 

Po drugie pomimo jendo-toru Opole Gł. - Lubliniec  mieści się tam co 2 h takt pociągów ekspresowych z Wrocławia   do Warszawy  oraz   co 2 h pospiesznych z Wrocławia do Krakowa. Więc zarzut  o jednotorze  jest chybiony. Poza tym  na odcinku Opole- Fosowskie jest rezerwa  techniczna pod drugi tor,  niestety głąby z PLK,   aby był efekt  na szybko dla Tuska  dla Pendolino  zaniechali jego budowy na obecnym etapie. Cóż  takie są skutki rządów solidaruchów.   Tym  bardziej nikt nie będzie  bawił się z  podrzędnym odcinkiem  namysłowskim gdzieś na prowincji.

 

Po trzecie nie ma i nigdy nie było  żadnej koncepcji połączenia Wrocławia z Warszawą  przez Łódź w powiązaniu z linią przez Kluczbork,   a ściślej  mówiąc z odcinkiem Namysłów- Wołczyn- Kluczbork. To są jakieś Twoje fantasmagorie i urojenia.   Nigdy nie było tam pociągów relacji  Wrocław - Warszawa poza okresem komunistycznym,   gdy  jeździł pociąg z Bogatyni do Warszawy przez Kluczbork.  Poza tym on też jechał  ostatecznie  przez Lubliniec, a opcja przez  Oławę Brzeg Opole  Ozimek  jest znacznie szybsza  i krótsza kilometrowo. Po co więc jechać okrężnie przez Kluczbork, zwłaszcza że tam nie tylko nie mieszka więcej mieszkańców niż w Opolu,  ale mniej niż  nawet w Oławie. Kluczbork  czy  też mniejsze miasta : Namysłów,  Olesno,  Wołczyn,  Bierutów  mogą co najwyżej wnioskować o lepsze przesiadki  na te pociągi w Lublińcu - takie są fakty.     Co więcej nawet puszczanie pociągów relacji Wrocław - Lublin  od głębokiej komuny do roku  aż 2004 przez Kluczbork  zamiast szybciej przez Opole było nieporozumieniem  zarówno czasowym,   jak i  pasażerskim. Nie ma co porównywać potencjału demograficznego  Opola z Kluczborkiem. Do tego opcja przez Kluczbork nie jest krótsza i szybsza niż przez Opole- a wręcz odwrotnie.  

 

 Po czwarte. Jedyne opcje  połączenia Wrocławia z Warszawą to Brzeg- Opole- Lubliniec- Częstochowa -  Piotrków - Koluszki (albo  Koniecpol  CMK) oraz  Wrocław -Oleśnica Rataje - Ostrów Wlkp. Kalisz Sieradz - Zduńska Wola Łódź- Warszawa. Ale dla opcji przez Ostrów Wlkp. Łódź wystarczy  remont odcinka Wrocław Mikołajów - Nadodrze- Długołęka- nastawnia  Łukanów (przed Oleśnicą).  Koniec!!!. Nikt nie będzie dalej  topił  pieniędzy  w  w podrzędny odcinek  Oleśnica -Kluczbork, bo nie ma on żadnego związku z połączeniami Wrocław - Warszawa realizowanymi przez Ostrów Wlkp.  Łódź.  

 

Gdzie Ty taki związek widzisz???

 

Po piąte istnieje koncepcja połączenia   Wrocławia z Warszawą przez Syców Kępno Wieruszów  nowy odcinek do Sieradza i dalej po LK14.  Która nawiasem mówiąc też nie będzie realizowana, bo nie daje  w ogóle szybszego  czasu przejazdu dla pociągów ekspresowych    w porównaniu z obecnie  już zrealizowaną trasą przez Koniecpol CMK,  czyli  około 3 h 30,   a jest kilka razy droższa (ekspertyza Waltza na zlecenie Dutkiewicza i Stępnia - marszałka  łódzkiego, oraz opinia byłego prezesa PLK Paszkiewicza). 

 

Po szóste  istnieje  też koncepcja   połączenia Wrocław- Oleśnica (Główna) - Kępno - Wieluń- brakujący odcinek   Bełchatów - Piotrków - Koluszki- Warszawa    w związku w nowymi złożami  węgla  brunatnego w rejonie Złoczewa. 

 

Też   Namysłów Kluczbork nie mają  z tymi koncepcjami opisanymi w punkcie piątym i szóstym  połączeń Wrocław - Warszawa (czy to przez  Wieruszów -Sieradz Łódź czy też przez Wieluń- Bełchatów) nic wspólnego. Remont  odcinka  Oleśnica Bierutów - Namysłów- Wołczyn - Kluczbork  nie ma żadnego przełożenia na połączenia  z Wrocławia do Warszawy    obojętnie czy ten odciek wyremontują czy też nawet  go nie ruszą.

 

PS. Tak samo jak oleśnianie  nie obudzą się w żadnym  województwie  częstochowskim, a co najwyżej  śląskim katowickim albo nawet wrocławskim (co jest jednak  mniej prawdopodobne nawet w przypadku Kluczborka).    A jak Częstochowie źle pod Katowicami  i Ślązakami  to nie sobie idzie do brudu łódzkiego tak jak to planowali niektórzy eksperci jeszcze przez II wojną światową  - taka sama mentalność  trafi w końcu swój na swego i niech przestaną Medaliki w końcu molestować Olesno,  bo tam nikt nie dąży do bycia w częstochowskim, a w czasach 75-98 Olesno zawsze chciało stamtąd wyjść.   

 

Drugie PS. Ty widzisz  jakiś związek przyczynowo-skutkowy,  że istnieje województwo opolskie a tym że nie ma pieniędzy  na wyprowadzenie linii kolejowej z Wrocławia  przez Czernicę  do Oleśnicy? Jeżeli tak to nie mam więcej pytań. 

s
styldolsl

A kto nie chce?

g
gość
W dniu 03.02.2016 o 10:17, ZnaFca napisał:

Co za bzdury. Nie będzie żadnego wyboru pomiędzy  Wrocławiem a Częstochową. Jeżeli  będzie jakiś wybór to pomiędzy Wrocławiem a Katowicami. Jeżeli zniknie  opolskie  to tym bardziej żadne absurdalne częstochowskie nie powstanie. I skąd w ogóle  to ciągłe molestowanie Olesna przez Częstochowę skoro  śląskie Olesno nigdy nie chciało być w częstochowskim, nawet w czasach kiedy już tam było.  Jeżeli nie będzie  województwa opolskiego  to  Olesno będzie należeć do  śląskich Katowic i tak nie do Częstochowy.    Po drugie. Warunkiem remontu linii kolejowej nr 143 są pieniądze i decyzje z Warszawy,  a nie zmiany administracyjne w podziale wojewódzkim.   Żadnego remontu  linii Kluczbork - Oleśnica nie będzie, nawet gdyby Kluczbork  znalazł się  teoretycznie w województwie wrocławskim  (dolnośląskim), a znajdzie się  zapewne i tak w katowickim (śląskim),    ponieważ jest to linia lokalna  i dla osobówek    oraz  towarowych wystarczą obecne parametry. Może poprawią tylko te najgorsze odcinki np. koło Bierutowa. To wszystko.  Obecnie jest już zmodernizowana  linia  E30 Wrocław - Opole  i dalej Fosowskie - Lubliniec - Częstochowa - Koniecpol. Czas jazdy pociągu ekspresowego  na odcinku Wrocław Główny - Lubliniec wynosi  zaledwie o  kwadrans dłużej niż czas przejazdu z Wrocławia Głównego do  zaledwie Oleśnicy.  Wniosek  stąd prosty  że nikt nie będzie  inwestował w alternatywny szlak okrężny Wrocław - Oleśnica - Namysłów - Wołczyn- Kluczbork- Olesno- Lubliniec  wiodący do tego po zadupiach z pominięciem dużego miasta Opola (oraz Brzegu i Oławy).Poza tym  linia kołuje przez cały Wrocław : Główny - Mikołajów - Nadodrze- Sołtysowice Psie Pole podczas gdy  wylot na Opole ma szybkie wyjście przez  Brochów.     Do tego  warto przypomnieć,  iż nawet pomimo remontu    trasy koniecpolskiej pociągi z Lublina do Wrocławia  dalej  kursują przez Katowice (dłużej o 2 godziny)  zamiast przez  Częstochowę Stradom Lubliniec do Opola.   Więc tym bardziej  nie wrócą na trasę przez Kluczbork Oleśnicę  skoro PKP IC twierdzi,   że  musi kierować je  przez  Katowice  z przyczyn frekwencyjnych,  pomimo zrobionego remontu odcinka Koniecpol- Lubliniec - Opole i teoretycznie najszybszego czasu w historii w relacji Kielce- Wrocław  czy Lublin- Wrocław, który jest na dzień dzisiejszy niewykorzystany.  Tak więc żadnego remontu  odcinka namysłowskiego nie będzie.  

No to się wkrótce możesz zdziwić - po pierwsze możesz rano obudzić się w częstochowskim, a po drugie jak wiesz granica województwa dla komunikacji kolejowej to czasami bariera nie do pokonania, dlatego, że za komunikację odpowiada samodzielne województwo, więc robienie sąsiadowi dobrze i puszczanie komunikacji poza granicę swojego województwa jest działaniem na szkodę własnej społeczności - to odnośnie skrócenia kilku składów do Bierutowa. A co do reszty- remont Opole- Częstochowa, jednotor do Lublińca - to jest prowizorka , wszyscy o tym wiedzą i Wrocław musi mieć krótszą linię przez Łódź - znanych jest kilka wariantów, jeden z nich zakładał najpierw remont całej trasy do Kluczborka, a potem dopiero budowę od Oleśnicy w 2 wariantach trasy na Łódź.  Jest jeszcze wariant pesymistyczny dla Namysłowa i Kluczborka - wykreślenie tej linii jako części i perspektywy przedłużenia tzw kolei aglomeracyjnej i przeznaczenie tej kasy na budowę nowego łącznika Długołęka- Czernica, jako bezpośredniego wjazdu z Oleśnicy na Wrocław Główny - to odnośnie twoich dywagacji o okrążaniu miasta dookoła. Tak więc wszystko jest znane i zaplanowane tylko trzeba kogoś uje...ać, bo kasy jest mało.

b
bajubaj

Rozpieprzyć ten pseudo-powiat, Olesno jako gminę do Kluczborka, Praszka i Rudniki do Wielunia i będzie normalnie, jak przez setki lat, a na rozliczenia przyjdzie czas, Ci w Oleśnie i Gminie, pewnie trzymają w piwnicach portrety Stal..a i Hi...a, i obracają na wierzch jak wiatr zawieje.

a
alu.de

Agnieszka Rynku może sobie iść ale za Odrę, inie wiadomo czy tam ją zechcą,

 

E
Ewa-Maria Plotka

Minute temu słyszałam, że burmistrzowi w częstochowie stołek prezydenta zapewniono jak Olesno do częstochowy dołączone będzie.

A
Agnieszka z Rynku

Do lizwarty, a nie dalej. A komu się nie podoba i jest w oleśnie bez zaproszenia to proszę iść za lizwarte. Tam medaliki na takich czekają.

Z
ZnaFca
W dniu 02.02.2016 o 20:44, gość napisał:

Ci Państwo błędnie zakładają, że opolskie będzie. Dostaną wybór pomiędzy Wrocławiem a Częstochową.  Zresztą niczego nie rozumieją Wrocław czeka na remont linii na Kluczbork, a warunkiem jest przejście co najmniej Namysłowa. Nie będzie dila remont pójdzie od Oleśnicy na północ do Ostrowa.

 

Co za bzdury. Nie będzie żadnego wyboru pomiędzy  Wrocławiem a Częstochową. Jeżeli  będzie jakiś wybór to pomiędzy Wrocławiem a Katowicami. Jeżeli zniknie  opolskie  to tym bardziej żadne absurdalne częstochowskie nie powstanie.

 

I skąd w ogóle  to ciągłe molestowanie Olesna przez Częstochowę skoro  śląskie Olesno nigdy nie chciało być w częstochowskim, nawet w czasach kiedy już tam było.  Jeżeli nie będzie  województwa opolskiego  to  Olesno będzie należeć do  śląskich Katowic i tak nie do Częstochowy.   

 

Po drugie. Warunkiem remontu linii kolejowej nr 143 są pieniądze i decyzje z Warszawy,  a nie zmiany administracyjne w podziale wojewódzkim.   Żadnego remontu  linii Kluczbork - Oleśnica nie będzie, nawet gdyby Kluczbork  znalazł się  teoretycznie w województwie wrocławskim  (dolnośląskim), a znajdzie się  zapewne i tak w katowickim (śląskim),    ponieważ jest to linia lokalna  i dla osobówek    oraz  towarowych wystarczą obecne parametry. Może poprawią tylko te najgorsze odcinki np. koło Bierutowa. To wszystko. 

 

Obecnie jest już zmodernizowana  linia  E30 Wrocław - Opole  i dalej Fosowskie - Lubliniec - Częstochowa - Koniecpol. Czas jazdy pociągu ekspresowego  na odcinku Wrocław Główny - Lubliniec wynosi  zaledwie o  kwadrans dłużej niż czas przejazdu z Wrocławia Głównego do  zaledwie Oleśnicy.  Wniosek  stąd prosty  że nikt nie będzie  inwestował w alternatywny szlak okrężny Wrocław - Oleśnica - Namysłów - Wołczyn- Kluczbork- Olesno- Lubliniec  wiodący do tego po zadupiach z pominięciem dużego miasta Opola (oraz Brzegu i Oławy).Poza tym  linia kołuje przez cały Wrocław : Główny - Mikołajów - Nadodrze- Sołtysowice Psie Pole podczas gdy  wylot na Opole ma szybkie wyjście przez  Brochów.     Do tego  warto przypomnieć,  iż nawet pomimo remontu    trasy koniecpolskiej pociągi z Lublina do Wrocławia  dalej  kursują przez Katowice (dłużej o 2 godziny)  zamiast przez  Częstochowę Stradom Lubliniec do Opola.   Więc tym bardziej  nie wrócą na trasę przez Kluczbork Oleśnicę  skoro PKP IC twierdzi,   że  musi kierować je  przez  Katowice  z przyczyn frekwencyjnych,  pomimo zrobionego remontu odcinka Koniecpol- Lubliniec - Opole i teoretycznie najszybszego czasu w historii w relacji Kielce- Wrocław  czy Lublin- Wrocław, który jest na dzień dzisiejszy niewykorzystany.  Tak więc żadnego remontu  odcinka namysłowskiego nie będzie.  

G
Gość

Pan Lewicki na pewno dostanie prace w czestochowskim.

Pozdrawiam!

J
Ja

do: ja

 

Zgadzam sie z pania / panem

 

Olesno to ziemia moich ojcow.  NIE ZYCZE  sobie , zeby ktos na sile narzucal mi kulture "medalikowa". Jestem i bylem Slazakiem z Czestochowa nic mnie nie wiaze ( bylismy juz w wojewodztwie czestochowskim- dziekuje, postoje). 

 

Zycze sobie/ rodzinie/  jak najbardziej-  pozostania w kulturze slasko- niemieckiej! 

n
no

Znowu ten p polak ???? Klamca i zdrajca

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3