Radna Kluczborka wykorzystując stanowisko załatwiła mieszkanie córce?

fot. sxc
Radna doprowadziła do przepisania lokalu Józefa F. na swoją córkę. Córka zaś wynajęła mu swoje już lokum.
Radna doprowadziła do przepisania lokalu Józefa F. na swoją córkę. Córka zaś wynajęła mu swoje już lokum. fot. sxc
Prokuratura zarzuca radnej powiatu Bożenie M., byłej kierowniczce Ośrodka Pomocy Społecznej w Lasowicach, że przekroczyła swoje uprawnienia i dzięki piastowanej funkcji załatwiła mieszkanie córce.

Bożena M. jako kierowniczka OPS-u za bardzo "zatroszczyła się" o jednego z podopiecznych ośrodka, Józefa F.

- Przekroczyła swoje uprawnienia oraz wykorzystała błąd tego mężczyzny do osiągnięcia korzyści majątkowej - precyzuje zarzut Artur Rogowski, prokurator rejonowy w Kluczborku.

Józef F. przez jakiś czas mieszkał w tragicznych warunkach we wsi Tuły. Jako były pracownik pegeeru w Lasowicach Małych miał możliwość kupna tam mieszkania w popegeerowskim budynku od Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa.

Przysługiwała mu 95-procentowa zniżka. Mieszkanie wycenione na 10 tys. zł mógł więc kupić za 500 zł. Okazało się jednak, że Józefa F. nie stać nawet na taką kwotę, bo nie ma żadnych świadczeń, a jedyne pieniądze, jakie otrzymuje, to zapomogi z OPS-u.
Z policyjnego śledztwa wynika, że kierowniczka ośrodka uzyskała notarialne pełnomocnictwo, by działać w jego imieniu. Wyłożyła pieniądze na wykup jego mieszkania od Agencji i doprowadziła do przepisania lokalu Józefa F. na swoją córkę. Córka zaś wynajęła mu swoje już lokum.

Jak wynika z zawartej między nimi umowy - za darmo, ale bez gwarancji, że będzie mógł tam mieszkać do końca życia.

Przed wykupem mieszkania Agencja zdążyła jeszcze przeprowadzić tam remont za 5 tys. zł, a OPS, kierowany jeszcze przez Bożenę M. sfinansował zakup nowego pieca i części umeblowania.

- Byłem w szoku, kiedy dowiedziałem się o tym, co robiła szefowa OPS-u za moimi plecami - mówi Daniel Gagat, wójt gminy. - O tym, że mieszkanie podopiecznego zostało przepisane na jej córkę, dowiedziałem się przez przypadek, przy przeglądaniu dokumentów związanych z podatkami od nieruchomości.

Wójt zamierzał zwolnić kierowniczkę, ale zgodnie z przepisami musiał zapytać o opinię radę powiatu, w której Bożena M. zasiada. Przed zwolnieniem uratowało ją przejście na emeryturę.

Prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu. Jeśli Bożena M. zostanie skazana prawomocnym wyrokiem, utraci mandat radnej.
- Za zarzucane jej czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności - mówi prokurator Rogowski.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc- tensam
...jestem zbulwersowany chamskim zachowaniem dziennikarki M.Kluf a takze bezduszna cisza ze strony wladz lokalnych - wszyscy robia tylko sensacje wokol tego czlowieka on On dalej pozostaje bez oczekiwanej pomocy .... nikt sie nie zglosil lub "baknal" chociazby slowem w sprawie proponowanej przeze mnie pomocy.......SWINSTWO, swinstwo, swinstwo !!!!...ludzie uczcie sie z tegp przypadku i wyciagajcie wnioski jak to o was sie troszcza przedtawiciele wladz czy media...NTO i "pseudoReporterzy" to czysta chala....pozdrawiam wszystkich w potrzebie a temu czlowiekowi zycze odrobiny szczescia i pomocy ze strony ludzi normalnych....
~johny604~
ciekaw jestem dlaczego nikt nie zaczyna dobierać się do skóry córce pani M.córka jest pełnoletnia pracuje także w administracji, nie wieżę aby była nie świadoma tego co robi jej przebiegła mamuśka.przecież jak złodziej coś ukradnie a ktoś od niego to kupi jest paserem czy się mylę?
g
gosctensam
...czekam na kompetentny kontakt z urzedu celem pomocy temu czlowiekowi...nikomu sie nie spieszy, nikogo to nie interesuje ot takie tylko plytkie i puste "pisanie" (stwierdzenie) ze strony NTO ???? ....wstyd tym tzw.reporterom ktorzy wypisuja artykuly typu "mowa trawa"........
~gosc~
W dniu 08.01.2009 o 07:25, masko napisał:

"...jesli zezwola temu czlowiekowi (sad?, gmina?) legalnie kupic to mieszkanie to JA ZAPLACE ta sume (500?)zPLN od reki...przyrzekam... niech sie ten Pan skontaktuje ze mna bez zadnych skrupulow czy wstydu......."To może oferent zgłosi się do NTO i poda nr telefonu. Śmiało albo tu na forum. Jak ma się gość niby skontaktować? OFERENT trochę odwagi i rozwagi.



... UWAGA : tu nie wchodzi w rozwage zadna "odwaga" a "rozwaga" zostala opisana poprzednio - jeszcze raz odpowiem ze "gmina lub inny kompetentny urzad" MUSI zadeklarowac legalna transakcje oraz sposob pomocy i podac adres kontaktowy....jak nie moge publicznie i prywatnie niczego inicjowac...NTO tez nie jest organem kompetentnym tylko posrednikiem....tak wiec do akcji ktokolwiek sie podejmuje posredniczyc w pomocy temu Czlowiekowi....a ja sie dolacze niebawem......a propos mysle NTO (Dragan,Kluf) wie jak sie skontaktowac ze mna...
w
ww
Widzę, że tutaj myślenie, że "mieszkanie się załatwia" w pełnym rozkwicie, tak trudno to zrozumieć, że mieszkanie się kupuje- masz pieniążki kupujesz, nie masz - nie kupujesz. Oprócz prymitywnego, zwykłego oszustwa najbardziej bulwersujący fakt to, że w ten lokal przed sprzedażą wpakowano kasę na jakiś remont- naturalnie oprócz naciągnięcia podatników na nowe mebelki i piecyk to zwykła niegospodarność.
Otóż remont się przeprowadza w celu podniesienia standardu lokalu i uzyskania wyższej ceny podczas sprzedaży, a w tym przypadku było to zwykłe (wszystko wskazuje, że też celowe) zmarnowanie pieniążków. A w ogóle - co to za sprzedawanie za 5% wartości.
m
masko
"...jesli zezwola temu czlowiekowi (sad?, gmina?) legalnie kupic to mieszkanie to JA ZAPLACE ta sume (500?)zPLN od reki...przyrzekam... niech sie ten Pan skontaktuje ze mna bez zadnych skrupulow czy wstydu......."

To może oferent zgłosi się do NTO i poda nr telefonu. Śmiało albo tu na forum. Jak ma się gość niby skontaktować? OFERENT trochę odwagi i rozwagi.
~poli~
Gdyby to były dawne czasy należałoby rzec -kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. Myślę , że daleko nie trzeba szukać niech każdy spojrzy na siebie i swoich bliskich. Każdy jak tylko ma okazję załatwia co się da - więc co to za aferka. Ludzie tam gdzie nie patrzycie kradną miliony , kręcą nas jak mogą , to ten Pan powinien się wypowiedzieć czy doznał krzywdy ze strony Pani M. Łatwo mówić o kimś , a może lepiej o sobie - jak mówił Sokrates patrzcie , słuchajcie i mniej mówcie.
G
Gość
To nie może być prawdą, że pani radna niecnie wykorzystała swoje stanowisko!
g
gość
Pani Radna nie tylko mieszkanie załatwiła córce ale i pracę poprzednio razem pracowały w Lasowicach ale po aferze z mieszkaniem córka pracuje w Starostwie Powiatowym w Kluczborku gdzie mama zasiada w radzie powiatu.
G
Gość
wstyd wstydem a mieszkanko zastanie ktos te pania tego nauczyl moze minister moze pani posel specjalistka od ubezpieczen moze moze i moglbym tak dlugo a w sumie nikt nie siedzi nie liczac alimentarzow , biedakow i nie udacznikow poz
O
OFERTA
...jesli zezwola temu czlowiekowi (sad?, gmina?) legalnie kupic to mieszkanie to JA ZAPLACE ta sume (500?)zPLN od reki...przyrzekam... niech sie ten Pan skontaktuje ze mna bez zadnych skrupulow czy wstydu.......
r
romek
Taki numer zrobiła nie pierwszy raz co niektórzy pamiętają ją jeszcze z kluczborskiej opieki społecznej
c
czytelnik
takie życie kluczborskie
Z
Zdziwiony
Mieszkanie za 10 tysięcy? A gdzie takie jeszcze można kupić?? Garaż pod Kluczborkiem kosztuje dwa razy tyle.
G
Gość
Jakby tylko akurat ta RADNA BEZRADNA wykorzystała swoją sytuacje, przecież nasi Kluczborscy RADNI BEZRADNI prawie wszyscy tak robią!!!
Dodaj ogłoszenie