reklama

Radni gminy Prószków chcą dwujęzycznych nazw miejscowości

fot. Mariusz JarzombekZaktualizowano 
Zamek w Prószkowie.
Zamek w Prószkowie. fot. Mariusz Jarzombek
15 miejscowości obok polskich będzie miało też niemieckie nazwy. Uchwałę w tej sprawie podejmą radni 16 września.

- Niemieckie nazwy otrzymają wszystkie miejscowości - tłumaczy Różą Malik, burmistrz Prószkowa.

Przypomnijmy, że władze gmin, w których zamieszkuje ponad 20 procent Niemców, mogą wprowadzić takie nazwy bez społecznych konsultacji. Tak właśnie jest w Prószkowie, gdzie do niemieckości przyznaje się koło 30 procent mieszkańców.

Radni już po raz drugi będą podejmować uchwałę w tej sprawie. Za pierwszym razem ich decyzję uchylił wojewoda. W lipcu 2008 roku radni przyjęli jedną uchwałę w sprawie 15 miejscowości. Nadzór prawny wojewody uważał jednak, że powinni przyjąć 15 uchwał - dotyczących każdej miejscowości z osobna.

- Dlatego teraz tak będziemy głosować - zapowiada burmistrz Malik.

Po przyjęciu uchwał, niemieckojęzyczne nazwy będzie musiała zatwierdzić Komisja Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

- Na jej decyzję trzeba będzie czekać najprawdopodobniej kilka miesięcy - przewiduje pani burmistrz.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 53

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co łączy Związek Wypędzonych i E.Steinbach z przewodniczącym tzw.M.N. i p.Krollem.Prawdą jest ,że Niemcy uciekali i miało to uzasadnienie ,przed Armią Czerwoną ,natomiast Ślązacy nie.Jedni i drudzy byli u siebie.Nasuwa się pytanie,- dlaczego do tej pory przewodniczący tzw M.N. nie zaprosił p. Steinbach do Gogolina.Posiadanie paszportu innego kraju stwierdza tylko obywatelstwo i nic więcej a to zawsze można zmienić w każdej chwili .Dlaczego szefowie tzw. M.N. nie opowiadają młodym o tym ,że gdyby Hitler wygrał wojnę to dzisiaj Ślązacy z opolskiego mieszkaliby na Ukrainie.Myślenie Niemców i ich rządu w stosunku do Ślązaków , pomimo upływu tylu lat nie zmieniło się Nie chodzi mi o przesiedlenie.Co to za Niemcy ze Ślązaków skoro tysiące z nich po wyjeżdżie na stałe przed laty do RFN zostało członkami Związku Polaków w Niemczech z siedzibą w Bochum.Czy oni myślą ,że tamtejsze władze to idioci.Niemcy doskonale pamietają o Polskich świetlicach tu w Opolskim w latach trzydziestych.Dlaczego władze Związku Wypędzonych nie zaproszą nikogo z tzw.M.N. na coroczne swoje spotkania.Ciekaw jestem co na tak zadane pytanie odpowiedziałby jakikolwiek Ślązak szczekający głośno na forum o swoim niemieckim jego zdaniem pochodzeniu.

S
SZYBKI

GDZIE SĄ PRAWDZIWI POLACY POTOMKOWIE RDZENNYCH OBYWATELI OPOLSZCZYZNY POTOMKOWIE PIASTÓW POLSKICH UMIERA POLSKOŚC ŚLĄSKA OPOLSKIEGO ZA KTÓRĄ TAK NIEDAWNO PRZELEWALI W POWSTANIACH ŚLĄSKICH PRAWDZIW POLACY WALCZĄĆ Z NIEMIECKIM OPRAWCAMI KTÓRYCH POTMKOWIE DZIŚ OPOLSZCZYZNĘ NAZYWAJĄ SWOIM HEIMATEM POLACY BO BOJU KOSY NA SZTORC NIE DAJMY SIĘ JAK NIE DALIŚMY SIĘ HITLEROWI

Q
Qfaja
W dniu 15.09.2009 o 13:48, Körnitzer napisał:

Wreszcie mozemy my Slazacy niemieccy czuc sie na naszej ziemi jak u nas !Teraz jeszcze miasto i gmina Krappitz (Krapkowice) sa w kolei, by otrzymac nazwy historyczne spowrotem ! pozdrowienia mlody Körnitzer (z korzeniami z Stiebendorf i Stöblau)


Patrzę na Twój tekst i jakoś ... czarno to widzę ...
J
J-23

Z tą wypowiedzią zgadzam się w 100% między innymi ,iż nikt po jej przeczytaniu nie może czuć się urażony i do tego spełnia taki warunek ,że rozmowa, to tylko i wyłącznie wymiana poglądów na dany temat a nie przekonywanie rozmówcy\rozmówców\ do swojej argumentacji.

I
IQ
W dniu 16.09.2009 o 10:35, Gość napisał:

Jasne - parę osób na siłę to lobbuje by zarobić na tym kasę. A nawet wg prawa międzynarodowego NIE MA Ślązaków jako mniejszości


To rzeczywiście problem prawny, który wynika z samej definicji pojęcia mniejszości. Natomiast Ślązaków jako grupę etniczną można zdefiniować bez większych problemów. Dla mnie są wspaniali i bezcenni, a że pozostało ich już naprawdę niewielu, tym bardziej wymagają nie tylko wsparcia, ale wręcz promocji kulturowej - to nadzwyczajna społeczność, niestety uwikłana politycznie przez niepoważnie zaprogramowaną niemiecką "lepperiadę" ( Lepper wypłynął na " walce" o chłopską sprawę i blokadach dróg, natomiast Kroll , na "walce" o śląsko-niemiecką sprawę i dekorację dróg niemieckimi napisami ). W jednym i drugim przypadku chodziło wyłącznie o widowisko polityczne, tanią i prowokującą kampanię promocyjną niemieckiej "SAMOOBRONY". Trochę przypomina to szokujące, lecz niezwykle skuteczne zachowanie sceniczne Madonny ( chodzi oczywiście wyłącznie o mechanizm a nie o podobieństwo ... postaci ...). Różne ( nawet całkiem brzydkie) napisy zaskakują nas często w najbliższym otoczeniu - istnieje nawet pewna miejska subkultura, dla której stanowią one rację bytu. Kiedyś przez kilka lat, przejeżdżałem przez Strzeleczki ( na trasie Krapkowice Prudnik ) i stale spotykałem pod tablicą z nazwą tej miejscowości, wyrazisty dopisek " Cipeczki" - ostatnio przejeżdżając trafiłem już na jakieś niemieckie określenie tej miejscowości : ciekaw byłem nawet, która z wcześniejszych nazw ostatecznie została przetłumaczona. Proponowałbym, mimo wszystko, dużo wyrozumiałości w sprawie tablic, w jednoczącej się Europie są one naprawdę problemem bez znaczenia ... a mechanizm "lepperiady" przecież powinien być już dzisiaj powszechnie znany, łącznie z niechlubnym finałem. Ślązacy to naprawdę niegłupia społeczność ... a podobny finał jest tylko kwestią czasu.
G
Gość
W dniu 15.09.2009 o 13:46, Fakty napisał:

Dla mnie Slask jest pod zaborem polskim. Wiec chyba ci latwo zrozumiec.


A ty co ? cebulki pojechałeś przebierać do Niemiec ?
A na wybory wracasz ?
w
ww

"Ja bym was porównał w pewnym sensie do Białorusinów. W sumie oni tez sa niby odrębnym narodem od Rosjan ale praktycznie zawsze i we wszystkim zgadzaja się z Rosjanami, identyfikują się z Rosją "

Akurat to nie jest prawdą, bo tam nie mają innego wyjścia- totalitarna władza, uzależnienie od Rosji, to władza się zgadza z Rosją i językiem rosyjskim, na wsiach mówi się i pisze po białorusku , który wcale nie jast taki samy i ma nieco inny alfaabet.
Niestaty w przypadku Ślązaków to mamy Mniejszość Niemiecką, a nie Śląską i ta identyfikacja zabrnęła już tak daleko, zresztą na własne życzenie MN że Ślązak= Niemiec. Jak widać, nieprzerwane od 10 lat rządy MN w Opolskim są mało efektywne - oczywiście największe niezadowolenie panuje w powiatach w których poprzez należenie do Opolskiego mniejszość trzęsie większością i uchwala różne niekorzystne tzw. strategie rozwoju.
Więc lepiej najpierw warto popracować aby ten wizerunek zmienić i jednak najpierw mieć jakieś efekty gospodarcze, a dopiero później zająć się nazwami i tabliczkami, bo jak na razie dojazd z A4 do tej gminy nie jest wcale tak oczywisty, a historyczność niektórych nazw jest i tak mocno wątpliwa. Oczywiście, zamiast udowodnić, że taka gmina się wyróżnia i jest potrzebna, można poświęcić całą energię i na siłę postawić te blachy i będą sobie stały, a MSWiA kiedyś odkryje prawdę, zażąda argumentów i zrealizuje swoje mocno zaawansowane plany połączenia części gmin, powiatów i województw, bo jest ich za dużo.

J
J-23

Niemcy to wyjechali a w zasadzie uciekli przed Armią Czerwoną w 1945r.A to co zostało z ludności \będącej dla Niemców od zawsze zwykłym popychadłem\ przed przybyciem przesiedleńców, to POLACY z krwi i kośći .Dzisiaj ich dzieci i wnuki\znaczna większość\ tak bardzo wstydzą się swoich Polskich korzeni do tego stopnia ,że dobrowolnie się germanizują stając się co pewien czas pośmiewiskiem na całą Polskę.Ludzie młodzi i nie tylko nie wiedzą nic np. o polskich świetlicach w ich miejscowościach przed wojną.Mnóstwo Ślązaków tak samo przez lata piła i kradła w zakładach pracy jak i nazywani przez nich hadziaje.Zabawne jest to np.że w takim Nakle przed wojną mieszkało ledwie kilka rodzin Niemieckich a dzisiaj prawie wszyscy tam uważają się za Niemców.Wspominam Nakło ponieważ jest to rodzinna miejscowość od wieków mego dziadka, który mi to opowiadał jak i wiele innych historii których sam był świadkiem.Byłbym wdzięczny gdyby na mój wpis odpowiedział ktoś z Nakła.

D
Dexter
W dniu 15.09.2009 o 11:36, Silo napisał:

Zgodnie z ustawą nie moga funkcjonowac nazwy nadane w okresie hitlerowskim czyli przeważnie po 1935 roku. Zatem nie będzie Lichtenwalde ale będzie Przyschetz. Podobnie jak w Gminie Ozimek nie mogłoby być nazwy Hitlersee (Szczedrzyk).Tablice dwujęzyczne sa równocześnie pomnikami pamieci historycznej. Po 1945 wiele dawnych nazw było na siłę polonizowanych, nawet te o słowiańsko brzmiących nazwach. Dzis te urzędowe nazwy bardzo często brzmią inaczej niż wymawiaja je mieszkańcy tych miejscowości. Czyżby urzednik w Warszawie i komisja repolonozacyjna wiedzieli lepiej jak sie ta miejscowośc nazywa???Zas wiele miejscowości nigdy nie miało słowiańskich nazw, bo założone były przez kolonistów niemieckich wiele wieków temu. Czytając wpisy na tym forum widac ze z wiedza o historii regionu jest kiepsko. Powtarzaja sie bzdury ze Ślask był pod zaborami itp..


Ciekawe skąd u ciebie słowo "zabory" odnoszące się do mojego wpisu. Jakoś nie widzę bym pisał iż Śląsk był pod zaborami, a nie był...
Tak samo śmieszy mnie określanie przejście II Fronu Ukraińskiego przez region jako "wyzwolenie" - co jest istnym idiotyzmem.
T
Toyota

Bo Polacy w Niemczech to takie same cudzoziemcy jak Turcy w Niemczech i Wietnamczycy w Polsce. Pytaj sie dlaczego Wietnamczycy w Polsce nie maja podwojne nazwy?

Pokaz mi jakas gmina w Niemczech ktora ma 20% Polakow, he? Nawet nie znajdziesz gmina z 10% Polakamy. Ale jak znajdziesz to ci nawet zaplacam na tablice ;-)

W dniu 16.09.2009 o 10:46, OKR napisał:

Chca ze mnie zrobic Niemca czy co??!! ..nie widze w tym sensu i denerwuje mnie to jak widze te niemieckie nazwy a nawet nikt mnie o zdanie nie pytal bo mieszkam w miejscowosci gdzie wszyscy CI "niemcy"stanowia niby wiekszosc i maja po 100lat!


Droga wolna do Galicji. Ale uwazej na Ukraincow i na Lemkow.
O
OKR

no BOMBA, pomysl poprosty roz...na łopatki!Dlaczego w Niemczech nie ma podwójnych nazw miejscowosci w regionach gdzie mieszka duzo Polakow albo w jakims innym Kraju! W jakim kraju ja zyje???Chca ze mnie zrobic Niemca czy co??!!..nie widze w tym sensu i denerwuje mnie to jak widze te niemieckie nazwy a nawet nikt mnie o zdanie nie pytal bo mieszkam w miejscowosci gdzie wszyscy CI "niemcy"stanowia niby wiekszosc i maja po 100lat!

~waldi~

Mam propozycje dla mniejszości niemieckiej a w zasadzie nie jest to może nawet propozycja ile postulat z mojej strony. Brzmi on następująco. W miejscowościach zamieszkałych w wiekszości przez mniejszośc niemiecką ustanawiamy wyłacznie niemieckie nazwy miejscowości. O tym czy w danej miejscowości jest wiekszośc niemiecka decydują nie wyniki spisu powszechnego ale kryteria obiektywne. Przecież dokładnie wiadomo w których wioskach mieszkają Niemcy a w których Polacy. Naturalnie w miastach gdzie Niemców jest niewielu nie ma mowy o żadnych niemieckich czy podwójnch nazwach. Poza niemieckimi nazwami miejscowości wprowadza się obligatoryjnie także niemieckie nazwy ulic. Jeżeli chodzi o sprawy kościelne wprowadza się podział parafian na Polaków i Niemców. Polacy chodzą na msze polską i nie mają prawa wstępu na mszę niemiecką a Niemcy chodza na mszę niemiecka i nie mają wstępu na mszę polską. Bierzmowania, chrzty, komunie wszystko obowiązkowo po niemiecku. W szkłach podobny podział. Niemcy mają szkoły czy tez klasy niemieckie i nauczanie odbywa sie w nich wyłacznie po niemiecku. Zero języka polskiego jako w takiej szkole. Program nauczania ustalacie sobie sami. Możecie tam sobie nawet nauczać o polskiej okupacji albo o tym, że wojna nie zaczeła sie na Westerplatte tylko od ataku Polaków na radiostacje w Gliwicach. Urzędy oczywiście dwujęzyczne. Jeżeli jesteś Niemcem załatwiasz sprawę w swoim ojczystym języku a Polak idzie do drugiego okienka. Nie po to wprowadzano niemiecki jako język pomocniczy żeby teraz nikt z tego nie prawa nie korzystał. Mam wrazenie że zrobiono to w celach propagandowych i to powinno sie zmienic dlatwego niemiecki jako urzędowy. No i naturalnie w dowodach osobistych wpis o narodowości. Ludzie sami deklarowaliby czy sa Polakami czy Niemcami i żaden urzędnik nie mógłby tego podwazyć i na siłę robić z kogoś Polaka. Z jednym małym wyjątkiem. Osoba posiadająca podwójne obywatelstwo nawet gdyby deklarowała się jako Polak byłaby uznana za Niemca ponieważ juz kiedyś przy wyrabianiu tego paszportu powoływała się na swoje niemieckie pochodzenie. To tyle. Krytykom odpowiadam że nie jest to bynajmniej żaden apartheid, żadna dyskryminacja żadnej za stron. Nie postuluje bynajmniej autobusów nur fuer Deutsche czy tylko dla Polaków, oddzielnych ławek w parkach itp. Uważam natomiast za skandal że Niemcy nie uczęszczają na nabożeństwa w ojczystym języku, że chociaż deklarują że językiem ojczystym ich dzieci jest niemiecki to dzieci praktycznie wszystkich przedmiotów uczą się po polsku itd, itp. To trzeba zmienić koniecznie i myślę że mniejszośc mogłaby poprzec te propozycje.

G
Gość
W dniu 15.09.2009 o 18:31, ~jacek~ napisał:

Jesli zaś chodzi o uznanie lub nieuznanie mniejszości narodowych, to Polska tez ma tu sporo do nadrobienia - mianowicie w kraju , który mieni się być nasza ojczyzną, nie uznano najliczniejszej wg spisu powszechnego mniejszości narodowej - nas Ślązaków.pozdrawiam


Jasne - parę osób na siłę to lobbuje by zarobić na tym kasę. A nawet wg prawa międzynarodowego NIE MA Ślązaków jako mniejszości
J
J-23

Ślązak Niemiecki to znaczy NIKT.Jesteś przypadkiem nadającym się do leczenia i to jak najszybciej do szpitala w Branicach.

~Tutejszy~
W dniu 15.09.2009 o 13:48, Körnitzer napisał:

Wreszcie mozemy my Slazacy niemieccy czuc sie na naszej ziemi jak u nas !Teraz jeszcze miasto i gmina Krappitz (Krapkowice) sa w kolei, by otrzymac nazwy historyczne spowrotem ! pozdrowienia mlody Körnitzer (z korzeniami z Stiebendorf i Stöblau)


Jesli tak ci nasi "Niemcy" koniecznie chcą tych niemieckich nazw, to proponuję te niemieckie nazwy miejscowości zastosować na drogowskazach, ale już bez nazw polskich. Zobaczymy wtedy ilu tych "Niemców" trafi do domu? Bo przeciż, chyba nie jest tajemnicą, że ci nasi "Niemcy" to właściwie niemieckiego języka nie znają
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3