Rady seniorów powstają na Opolszczyźnie

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Kędzierzyn-Koźle zafundował seniorom siłownię na świeżym powietrzu przy al. Jana Pawła II. Anastazja Kędrak ćwiczy tam codziennie przynajmniej godzinę. – Nie ja jedna – podkreśla. – I wszyscy bardzo się cieszymy, że miasto inwestuje w takie miejsca.
Kędzierzyn-Koźle zafundował seniorom siłownię na świeżym powietrzu przy al. Jana Pawła II. Anastazja Kędrak ćwiczy tam codziennie przynajmniej godzinę. – Nie ja jedna – podkreśla. – I wszyscy bardzo się cieszymy, że miasto inwestuje w takie miejsca. Tomasz Kapica
Władza zaczęła się pochylać nad seniorami. Bez głosów starszych ludzi coraz trudniej będzie rządzić, więc samorządy wsłuchują się w postulaty rad seniorów, które powstają jak grzyby po deszczu.

Rada seniorów w Kędzierzynie-Koźlu powstała niecały rok temu jako organ doradczy prezydenta. - Bardzo nam zależało na tej współpracy, panu prezydentowi Tomaszowi Wantule też - mówiEwa Pisarzewska, prezes lokalnego UniwersytetuTrzeciegoWieku i członek rady.

Sesje emeryci zwołują średnio raz na dwa miesiące. Chcą m.in. zmobilizować miasto do uruchomienia hospicjum. Prezydent przygotował plany takiej inwestycji, w budżecie zarezerwowano na to pieniądze. Do uruchomienia placówki co prawda jeszcze nie doszło, ale seniorzy zapewniają, że będą naciskać władze gminy i powiatu.

Współpracę z Tomaszem Wantułą sobie chwalą, dali temu zresztą wyraz przy okazji referendum, które zorganizowali przeciwnicy prezydenta Kędzierzyna-Koźla. Seniorzy oficjalnie zbojkotowali głosowanie, w efekcie frekwencja okazała się niewystarczająca, a Tomasz Wantuła zachował stanowisko.

Podobna rada seniorów o charakterze doradczym w ciągu najbliższych tygodni ma powstać w Opolu. Projekt taki zgłosili radni PO i ugrupowania Razemdla Opola. Inicjatywę popiera ratusz. - Musimy się wsłuchiwać w potrzeby starszych ludzi, wcześniej nie zawsze je znaliśmy - przyznaje Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola.

Jak dodaje, konieczność współpracy z seniorami władze miasta dostrzegły już wcześniej. W efekcie w Opolu powstało wiele siłowni na wolnym powietrzu, z których najczęściej korzystają osoby starsze. Plany na przyszłość zakładają m.in. uruchomienie domów dziennego pobytu na Zaodrzu i w Groszowicach.

Pod koniec lutego działalność rozpocznie także głubczycka rada seniorów. W jej skład będzie wchodziło 20 osób ze Związku Emerytów i Rencistów, Domu Dziennego Pobytu i Ośrodka Pomocy Społecznej w Głubczycach
Teresa Hanasz z rady seniorów w Nysie wyciąga swoją teczkę, gdzie ma zapisane wszystkie uwagi do lokalnych władz.

- Pierwsza sprawa to prośba o wycinkę albo przycinka lip na starym cmentarzu w Nysie. Jest konieczna, bo drzewa niszczą groby - tłumaczy pani Teresa. - Już poinformowałam urząd o konieczności przeprowadzenia takich prac, sprawa jest w toku.

Kolejne apele dotyczą podłączenia kranu z wodą w ubikacji na cmentarzu, aby mieszkańcy mogli bez problemu nalewać tam wody do podlewania kwiatków. Kolejne sprawy dotyczą poszerzenia wjazdu do Rynku od ulicy Wrocławskiej i remontu chodnika na ul.Karola Miarki.

Pani Teresa przyznaje, że gdyby w Nysie nie działała rada seniorów, starszym mieszkańcom trudniej byłoby się przebić ze swoimi problemami. - Przedstawiciele władz przychodzą na nasze sesje, słuchają nas. Bardzo się z tego cieszymy - podkreśla kobieta.

Członkowie prudnickiej rady seniorów (działa od kilku miesięcy) wyszli z kolei z inicjatywą rozpropagowania projektu "pudełko życia". Chodzi o to, aby emeryci umieszczali informacje o swoich chorobach i przechowywali w stałym miejscu, np. w lodówkach.

Może to pomóc ratownikom czy lekarzom podczas nagłej interwencji w domu spowodowanej zasłabnięciem starszej osoby. Znajdująca się pod ręką karta leczenia pomogłaby przy każdej akcji ratunkowej. Rada zwróciła się do burmistrza o pomoc w realizacji projektu.Gmina mogłaby np. sfinansować druk naklejek informujących o miejscu złożenia pudełka życia. Burmistrz obiecał pomoc.

Takich przykładów jest na Opolszczyźnie coraz więcej. Sami seniorzy nieoficjalnie przyznają, że władza zaczęła ich ostatnio traktować bardziej serio, bo widzi w tym nie tylko misję, ale i własne korzyści. Starzejemy się i bez głosów seniorów coraz trudniej będzie rządzić.

- Członkowie rady w Nysie popierają burmistrza, podobnie w Kędzierzynie-Koźlu. To będzie procentowało podczas wyborów... - nie ukrywa jedna z osób aktywnie działających w stworzonym przez emerytów samorządzie.

W Opolu rada seniorów powstaje w roku wyborczym.Wiceprezydent Krzysztof Kawałko zapewnia, że to przypadek. Choć przyznaje, że współpraca z tym środowiskiem może władzy pomóc.

- Każdy samorządowiec walczy o to, żeby było dobrze w jego gminie - tłumaczy Kawałko. - A jak się to udaje, to mieszkańcy dają władzy mandat na kolejną kadencję...
Prezydent Kędzierzyna-Koźla też potwierdza, że jego dobre relacje z seniorami to efekt troski o tę grupę mieszkańców.

- To, co wyróżnia seniorów, to bogate doświadczenie życiowe, z którego należy czerpać jak najwięcej i najczęściej - przekonuje Jarosław Jurkowski, rzecznik Tomasza Wantuły. - Ale prezydent nie pomija innych grup, od początku swojej kadencji położył duży nacisk na współpracę ze wszystkimi reprezentacjami mieszkańców.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bardzo dobrze ujęte"prezydent K-K wsłuchuje się..."i tylko tyle,bo to przykre,że ta Rada Seniorów nie zawalczyła  o powstanie Hospicjum czy ZOL,które jest po to aby pomóc tym bezradnym jak dziecko  mieszkańcom,którzy nie mają sił na uprawnianie zarówno sportu jak też polityki.Wszystko pod publiczkę, wszystko  aby poprawić i ocieplić  wizerunek znajomego,kochanego  prezydenta  a tak na prawdę NIC dla schorowanych emerytów też obywateli.

Jest to przykre,że wśród reprezentantów seniorów są tacy egoiści.Rodzinie pani Ewy życzyć należy aby nigdy ciężko nie zachorowała i aby nie dopadła jej np. choroba Alzheimera czy udaru bo jak postąpi rodzina wobec takigo zagrożenia,nikt nie wie!

Dlaczego pani Ewa, przez ten rok nie zaproponowała aby sprawni seniorzy,którzy mają dużo wolnego czasu i się po prostu  nudzą nie pomagali swoim chorym kolegom,bo czy tak trudno zorganizować dyżury  aby pomóc rodzinom opiekujacym się zniedołężniałymi członkami rodzin?Jest mi za panią wstyd,że prawi pani  bez pokrycia słówka,tylko słówka, jakimi omamiła pani dziadków i babcie przed REFERENDUM.

 

G
Gośćszcyzna

A u nasz na Brzegszczyźnie nie ma jescze rady seniorów, nie słyszałem o nien ani na Lewińsczyźnie, Grodkowszczyźnie, Skarbimierzszczyźnie oraz innychh szcyznach.

s
senior
W dniu 11.02.2014 o 20:12, aggga napisał:

rady seniorów, komu, po co, obijali się przez ostatnie 15 - 20 lat  idąc na emeryturę średnio ok. 50 lub 55 lat,  co im potrzeba "'seniorom", nudzi się im

Robili na takich pasożytów jak ty!

Z
ZR

Zbliżają się wybory - politycy powołują Rady:

- Radę do Spraw Rodziny,

- Radę do Spraw Ludzi Starszych.

 

Mam jeszcze parę pomysłów, powołajcie:  

- Radę do Spraw Radnych,

- Radę do Spraw Rad,

i oczywiście:

- Rady Robotnicze.

 

a
aggga

rady seniorów, komu, po co, obijali się przez ostatnie 15 - 20 lat  idąc na emeryturę średnio ok. 50 lub 55 lat,  co im potrzeba "'seniorom", nudzi się im

Dodaj ogłoszenie