Rafał Kuptel: Robimy swoje, ale powinno być lepiej

Marcin Sabat
Marcin Sabat
Rafał Kuptel
Rafał Kuptel Oliwer Kubus
Rozmowa z Rafałem Kuptelem, szkoleniowcem piłkarzy ręcznych Gwardii Opole. Nasz zespół w mijającym roku wywalczył awans do ekstraklasy, w której po 16 kolejkach zajmuje 8. miejsce.

Do zakończenia roku w pełni szczęścia zabrakło tak niewiele jak do wygranej w Legionowie, czy może jednak więcej?
Z pewnością zwycięstwo z KPR-em, które byłoby dla nas pierwszym w tym sezonie na wyjeździe, było w naszym zasięgu. I nie przegraliśmy tego meczu w końcówce, ale wcześniej. Dobrze spisywaliśmy się bowiem w obronie, jednak zabrakło nam w pewnym momencie pomysłu i skuteczności w ataku pozycyjnym, przez co rywal odskoczył na sześć bramek. Walczyliśmy do końca, ale nie wyszło. Patrząc na dotychczasowe wyniki w krajowej elicie i nasz dorobek, to pozostaje mimo wszystko niedosyt, bo nie ma w zespole minimalistów. Jak jest coś do wzięcia, to trzeba to wziąć, a my w dwóch, może trzech przypadkach tego nie zrobiliśmy, choćby w Lubinie i Legionowie. Mając cztery punkty więcej bylibyśmy zadowoleni.

Nie ma ich na koncie, bo...
W pewnym sensie zdecydowały o tym braki na rozegraniu. Kilku zawodników miało problemy zdrowotne, nie sprawdził się Chorwat Nikola Kedzo, a ostatnio nie mógł grać Sebastian Rumniak i byliśmy bez nominalnego prawego rozgrywającego. W tych meczach do wygrania kluczowy był atak i skuteczność, a to nie było na wystarczającym poziomie. Poza tym na rozegraniu mamy jednak młodych zawodników i więcej obycia oraz spokoju też by się przydało. Dla mnie najważniejsze jest to, że robiliśmy postępy i mamy na czym budować optymizm.

Był mecz, który spełnił całkowicie pańskie oczekiwania?
Zagraliśmy spotkania, które były bardzo dobre, choćby z Górnikiem Zabrze. Na ten ze Stalą Mielec nie do końca patrzę tak samo. Piłka ręczna to gra błędów i kiedy ich popełnialiśmy mało, to najczęściej szło to w parze z defensywą i bardzo solidna grą bramkarzy. Każdy taki występ poparty lepszą skutecznością od rywala był dobry. Teraz chodzi o to, by eliminować błędy i cały czas szlifować obronę. Jak ona funkcjonuje to jest też wsparcie w bramce. Trzeba też poprawiać grę w ataku pozycyjnym.

A na drugim biegunie będzie...
Przegrany mecz z Wisłą Płock, choć to klasowy zespół. Dla nas to był jednak najgorszy wystep w sezonie. Powiem nawet, że nie podjęliśmy walki i o to miałem największy żal. Bo można przegrać, ale i tak trzeba dać z siebie wszystko. Tak niestety nie było.

Gwardia rządziła w Opolu, gdzie w 21 meczach w 2015 roku tylko raz przegrała z mistrzem Polski z Kielc i zremisowała z Chrobrym Głogów. Świetna postawa u siebie może jednak nie wystarczyć do wywalczenia miejsca w czołowej ósemce, bo tłok jest spory. Trzeba punktować na wyjazdach, a ponieważ zagracie jeszcze we Wrocławiu i Mielcu z najsłabszymi zespołami ligi, to okazja będzie wyśmienita.
Tak jak mówiłem brakuje nam w tym wszystkim co zrobiliśmy punktów z parkietów rywali i jestem pewny, że to się zmieni. Z drugiej strony nie będę się jakoś specjalnie cieszył z pokonania Śląska i Stali, bo wiadomo jak ogromne mają kłopoty i odbiegają od pozostałych zespołów, także od Gwardii. Wolałbym, abyśmy pokonali jakiś mocniejszy zespół, bo akurat z tymi dwoma musimy wygrać.

Zachowując jednak trend z Opola oraz wygrywając we Wrocławiu i Mielcu będziecie w niemal komfortowej sytuacji nawet w przypadku gry o utrzymanie. Dwa zespoły wyraźnie zdystansujecie.
Naszą ambicją jest gra w play offach. Nie kalkulujemy i koncentrujemy się tylko na sobie, na naszej grze i jej poprawianiu. Miejsce w ósemce jest w naszym zasięgu i tylko od nas zależy, czy się w niej znajdziemy, bo terminarz na pewno nam sprzyja. Końcówka pierwszej rundy była bardzo udana i mamy apetyt na jeszcze lepszą w drugiej. Utrzymanie mamy na wyciągnięcie ręki, ale nie możemy zejść poniżej dotychczasowego poziomu.

Na przeszkodzie nie staną kłopoty finansowe klubu? Wiadmo, że sytuacja jest zła, ale póki co nie rzutowała na postawę zespołu. Można powiedzieć, że mamy zespół, ale bez zaplecza.
Budując drużynę staraliśmy się dobierać tak zawodników, aby pasowali charakterami i potrafili zrobić dobrą atmosferę i to sie udało. W Gwardii są ambitni gracze, którzy nie boją się walki i mają sportowy charakter. Jeden się nie sprawdzil, ale bilans jest bardzo dobry. Chłopaki pokazały, że są zespołem na dobre i na złe, a nagrodą jest świadomość, że się spisali, uznanie kibiców, czy powołanie do reprezentacji dla Antka Łangowskiego i Mindaugasa Tarcijonasa. Klub ma problemy, jest w trudnej sytuacji, ale się od tego odcięliśmy. Cały czas podkreślam, że my walczymy przede wszystkim o siebie i dla wspaniałych kibiców. Ja i zawodnicy możemy coś udowodnić nie tylko sobie, a dobra postawa na pewno zostanie zauważona i kiedyś się nam spałci. Pokazujemy jakimi jesteśmy ludźmi i zawodnikami, staramy się wykonać swoją prace jak najlepiej. Bez względu na wszystko my musimy zachowywać się po sportowemu.

Nie ma obawy, że po Nowym Roku wszystko sie rozsypie jak choćby we Wrocławiu?
Wierzę, że klub stanie na nogi i nie zmarnujemy tego co osiągnęliśmy. Z jednej strony mam deklaracje zawodników, że zostają i walczymy, z drugiej kibiców i sprzyjający klimat władz w Opolu. Wspólnie musimy uratować sytuację. Zwłaszcza, że mamy dobry zespół, a ja cały czas myślę o tym jak go wprowadzić na wyższy poziom, jak wzmocnić na kolejny sezon. Wierzę, że spędzimy go wśród najlepszych i co więcej będzie jeszcze bardziej udany.

Teraz przed wami zasłużona przerwa i odpoczynek w rodzinnym gronie. A co potem?
W związku z kontuzjami i ogólnym zmęczeniem trudami sezonu zdecydowaliśmy się już dać zawodnikom wolne. Każdy będzie dbał o siebie indywidualnie. Na pierwszym wspólnym treningu w Opolu spotkamy się 5 stycznia. Będziemy solidnie pracować, a w czasie miesięcznej przerwy w rozgrywkach planujemy sparingi i udział w turniejach, ale jeszcze nie ma konkretów. Potem czeka nas kluczowy etap rozgrywek. Wracając do pytania o podsumowanie roku powiem, że tak na prawdę dopiero w marcu ocenimy jak było. Bo najważniejsze jest nie jak się zaczyna i jak było w trakcie, ale jak się kończy.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3