Rajd z Głuchołaz do Jesenika. W hołdzie Niepodleglości i...

    Rajd z Głuchołaz do Jesenika. W hołdzie Niepodleglości i emigracji niepodległościowej

    Krzysztof Strauchmann

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Rajd z Głuchołaz do Jesenika. W hołdzie Niepodleglości i emigracji niepodległościowej
    1/7
    przejdź do galerii

    ©Paweł Szymkowicz

    120 osób pokonało 11 listopada dwudziestokilometrową trasę z Głuchołaz do uzdrowiska Grafenberg w Jeseniku. Znajdują się tam wyjątkowe w tej części Europy pamiątki po polskiej emigracji niepodległościowej.
    Turystyczny Rajd Niepodległości z Głuchołaz do uzdrowiska Grafenberg od czterech lat organizuje Towarzystwo Przyjaciół Głuchołaz.

    W tym roku uczestniczyło w nim 120 osób, dodatkowo 10 osób dojechało wspólnie autobusem, a kilka kolejnych prywatnymi samochodami.

    Przyjechali goście z Nysy, Prudnika, Głubczyc, Opola, Kędzierzyna-Koźla oraz Czesi.

    Rajd zakończyło złożenie kwiatów pod Polskim Pomnikiem na kolonadzie - promenadzie uzdrowiska Jesenik. Kwiaty złożyli również burmistrz Jesenika Zdeňka Blišťanová i burmistrz Głuchołaz Edward Szupryczyński.

    Uzdrowisko Jesenik, założone w I połowie XIX wieku przez Vincentego Priessnitza, od początku istnienia gościło Polaków. Najbardziej znaną pamiątką ich obecności jest ufundowany przez polskich kuracjuszy w 1890 roku Polski Pomnik - kamienny obelisk z orłem zrywającym się do lotu. Głębiej w parku uzdrowiskowym znajduje się także Polskie Źródło, jedno z licznych tu ujętych źródeł.

    Jak opowiada Paweł Szymkowicz, przewodnik sudecki i prezes Towarzystwa Przyjaciół Głuchołaz, w 2005 roku w czasie renowacji źródła wykonywanej przez stowarzyszenie Hnuti Bronosaurus, znaleziono metalowe pudełko z monetą 10-groszową wybitą w Warszawie w 1840 roku i z dwoma dokumentami.
    Zobacz galerię
    Na pierwszym znalazł się tekst w języku polskim „Jednocześnie Polacy zebrani w Gräfenbergu, protestujący zawsze i wszędzie przeciwko zbrodni podziału ich kraju, potomności skarżą się na niesłychany ucisk jakim podlega wszystko co polskie w zaborach moskiewskim i pruskim. Mimo jednak ten ucisk, wierzą w tryumf sprawiedliwości i wyzwolenie ich Ojczyzny i gotowi wszyscy są umrzeć ze słowami na ustach „Jeszcze Polska nie zginęła”. Drugi dokument zawiera podpisy sygnatariuszy, wśród których są min: prawnik, pisarz i podróżnik ze Śląska Stanisław Bełza, działacz niepodległościowy Bogusław Łubieński herbu Pomian, Emil Krawczykiewicz - starosta powiatu liskiego (dzisiaj leskiego), prawnik Karol Kaczkowski członek Towarzystwa Demokratycznego Polskiego i inne.

    Dokument pochodzi z 1887 roku.


    OPOLSKIE INFO - 9.11.2018

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Rewolucja w rozliczaniu podatków

    Rewolucja w rozliczaniu podatków

    Już w marcu koncert Julii Pietruchy!

    Już w marcu koncert Julii Pietruchy!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Nagroda Karola Wielkiego. Zgłoś się!

    Nagroda Karola Wielkiego. Zgłoś się!