Ratownicy medyczni z Opola w czołówce mistrzostw Polski

Archiwum OCRM
Michał Sajkowski, Marcin Bulak i Robert Czochara z Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego.
Michał Sajkowski, Marcin Bulak i Robert Czochara z Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego. Archiwum OCRM
Michał Sajkowski, Marcin Bulak i Robert Czochara z Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego wygrali jedną z pięciu medycznych pozoracji o nazwie "Kibol" na VII Międzynarodowych Mistrzostwach w Ratownictwie w Szczyrku.

Pozoracja polegała najpierw na udzieleniu pomocy 50-letniemu mężczyźnie, który będąc ochroniarzem na stadionie piłkarskim poślizgnął się w szatni i złamał nogę.

Chwilę później ratownicy dostali sygnał, że na stadionie w trakcie meczu coś wybuchło. Musieli więc błyskawicznie przeprowadzić segregację medyczną i wdrożyć odpowiednie zasady postępowania przy ratowaniu rannych m.in. nieprzytomnej kobiety w zaawansowanej ciąży i poparzonej dziewczyny. Wszystko to odbywało się przy szalejącym tłumie, a stadion był spowity kłębami dymu.

Opolscy ratownicy pokonali w tej konkurencji 60 załóg. Nagrodą był puchar.

Z kolei w innej konkurencji, polegającej na udzielaniu pomocy poszkodowanym pracownikom odlewni aluminium, w której wybuchł piec i były ofiary poparzeń, opolska załoga zdobyła drugie miejsce.

W klasyfikacji generalnej ratownicy z Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego zajęli 5. miejsce. Pokonali m.in. drużyny z Warszawy, Krakowa, Katowic, Lublina, a także z Litwy, Niemiec, Grecji i Rosji.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agata

Gratulacje i pozdrowienia dla Marcina:)

w
wal

Genialnie - byłem świadkiem jak ratownicy medyczni podeszli do umierającego człowieka w pociągu relacji Kędzierzyn - Koźle - Opole co woła o pomstę do nieba - zgłoszenie było na pogotowie już w Gogolinie a ratownicy kazali dowieść pociągiem duszącego się człowieka do Opola. Kiedy pociąg dotarł na stację do Opola pogotowia ani lekarza nie był ona peronie - pojawiła się po chwili karetka a ratownik ani nie myślał żeby pośpiesznie udzielić pomocy starszemu panu - po zwróceniu uwagi przez kobietę że przecież tam ktoś umiera ratownik bezczelnie odpowiedziAł - ZDARZA SIĘ. TYLKO WIĘCEJ TAKICH RATOWNIKÓW.

D
DEREK

A wiecie, że ratownicy Falcka byli dwa miejsca przed tymi z artykułu?

Dodaj ogłoszenie