Ratusz: Stop dla wykupu mieszkań komunalnych

Artur Janowski Janowski
Urząd miasta zablokował wykup około 1000 lokali komunalnych. - Nie wiemy, na czym stoimy - żalą się opolanie.

Pod lupą

Pod lupą

5500 mieszkań w Opolu nadal jest własnością urzędu miasta. Ponad 1000 z nich znajduje się w budynkach, których urząd miasta jest 100-procentowym właścicielem i to ich wykupywanie - na mocy decyzji prezydenta - wstrzymano. Najczęściej są to budynki przedwojenne o bardzo złym stanie technicznym. Ich wyremontowanie jest bardzo kosztowne.

Pani Anna pod koniec roku przyszła do ratusza, aby dowiedzieć się o warunki wykupu mieszkania. Zdziwiła się, gdy od urzędniczki usłyszała, że zgodnie z decyzją prezydenta wykupy zostały wstrzymane.

- Czegoś tu nie rozumiem, przecież urząd wciąż narzeka że nie ma pieniędzy, a tu nagle sam z nich rezygnuje - dziwi się pani Anna. - Jak wykupię mieszkanie, to ja będę ponosiła dodatkowe koszty np. jego remontu. Urząd może tylko na tym zyskać.

Mieszkanie pani Anny warte jest około 200 tys. zł. Zgodnie z uchwałą rady miasta gdy zapłaci za nie gotówką w kasie urzędu, uzyskuje aż 80 procent bonifikaty.

- Może to dlatego ratusz nie chce już sprzedawać mieszkań? - zastanawia się pani Anna.

Janusz Kwiatkowski, wiceprezydent ds. lokalowych zapewnia, że to nie jest powód.

- Nie wstrzymaliśmy wykupu wszystkich mieszkań. Na pewien czas zamroziliśmy tylko decyzje wobec tych budynków, gdzie nadal gmina jest 100-procentowym właścicielem - wyjaśnia Kwiatkowski.

Obecnie na terenie miasta jest jeszcze 300 takich kamienic. W sumie jest w nich około 1000 mieszkań.
- Podjęliśmy taką decyzję, bo przygotowujemy listę budynków, w których mieszkania nie będą już sprzedawane - mówi Kwiatkowski. - Chcemy przygotować się na przyszłość. Może się bowiem okazać, że zezwolimy na wykup wszystkich mieszkań i nie będziemy mieli nic do zaoferowania ludziom, których nie stać na kupno własnego M albo na jego wynajmowanie. Dlatego wskażemy grupę budynków przeznaczonych tylko na mieszkania komunalne.

Taka lista ma powstać do końca pierwszego kwartału tego roku.

- Wiem, że mieszkańcy chcą wiedzieć na czym stoją, dostaję już listy w tej sprawie - przyznaje Kwiatkowski.

Lidia Kenar, zarządca nieruchomości i były dyrektor Miejskiego Zarządu Budynków ocenia, że pomysł ratusz jest słuszny.

- Gmina ma obowiązek myśleć o najuboższych lub niezaradnych życiowo - komentuje Kenar. - Dlatego urząd musi mieć swoje budynki. Nie powinien jednak celowo grupować ich w jednej dzielnicy, bo to sprzyja tworzeniu się enklaw biedy. A ich trzeba unikać.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
m
W dniu 19.01.2009 o 08:47, damarada-xxx napisał:

Sprzedać wszystkie lokale a potem wprowadzić podatek katastralny. Nie ważne za ile kto kupił ważne ile to jest warte obecnie i od tego 0,75% podatku. Niektórym oczy by z orbit wyszły


Pewnie mieszkasz w willi 10x10m.Ale pamietaj ze twój budeynek też zostanie objety podatkiem katastralnym a już dzisiaj palisz tylko w kominku drewnem bo na gaz cie już nie stać
~marc~
Polityka Ratusza jest idiotyczna.Sprzedaja w budynku 75% mieszkań a na te 25% sprowadzaja zwykłe lumpy.Te 75 % musi utrzymac budynek dewastowany przez ratuszowych żuli.Powinno byc tak albo sprzedaja wszystkie mieszkania albo żadnego w danym budynku.
d
damarada-xxx
Sprzedać wszystkie lokale a potem wprowadzić podatek katastralny. Nie ważne za ile kto kupił ważne ile to jest warte obecnie i od tego 0,75% podatku. Niektórym oczy by z orbit wyszły
Z
Zbyszek
Nie rozumie tej argumentacji albo w sposob nie pelny zostala przedstawiona przez autora tekstu albo trzeba ja taka przyjac jaka jest.Te budynki sa wilelorodzinne najczesciej lokatorzy zajmujate lokale dzieki tytulom,ktore posiadaja do swych lokali czy chca ich eksmitowac by tworzyc w komunalnych zasobach mieszkania dla ludzi radzacych sobie gorzej w zyciu.Maslo maslane
G
Gość
Jeżeli wstrzymanie sprzedaży dotyczy lokali przeważnie przedwojennych o bardzo złym stanie technicznym których remont jest bardzo kosztowny to jak rozumiem miasto ma na te kosztowne remonty pieniądze.A kto doprowadził te budnki do tego stanu technicznego jak nie miasto nie remontując ich latami. Najlepiej o mieszkania zadbają prywatni właściciele.Miasto w roli gospodarza sie nie sprawdza.Jeżeli budnki te i mieszkania w nich pozostaną nadal we władniu miasta to czeka je kompletna ruina. I taki będzie efekt tej inicjatywy. I druga sprawa. Sprzedaż lokali ma swoja podstawę prawną. Jest nią uchwała radnych. Jest to obowiązujące prawo. Prezydent chyba nie ma prawa blokować obowiązujacego prawa według swojego widzimisię.Taka blokada sprzedaży lokali powina być przeprowadzona zgodnie z prawem/ wniesiony projekt uchwały pod obrady , a następnie uchwała radnych/. Natomiast co do lokali socjalnych to niech prezydent wyjaśni jak to się dzieje ,że lokale przyznane jako socjalne są następnie wykupywane po uzyskaniu zgody ratusza.Jeżeli ktoś jest biedny i nie stać go na mieszkanie i z tego powodu otrzymuje lokal socjalny to jakim cudem po otrzymaniu przydziału stać go nagle na wykup mieszkania ? Czy nie mamy tu do czynienia ze szwindlem ? Chyba ktoś powinien to skontrolować aby odpowiedzieć sobie na pytanie ile mieszkań przyznanych jako socjalne jest nadal własnością miasta.
s
sekstans
A może by też napisać, z jakim procentowym upustem R. Zembaczyńskie wykupił przed laty swoje niezwykle atrakcyjne - lokalizacyjnie i metrażowo -mieszkanie na Pasiece, kiedy był jeszcze wojewodą opolskim? 70 proc. ?
S
Szewf
trudna ala bardzo dobra słuszna decyzja!!!!!

ja za swoje mieszkanie zapłaciłem 189 tys. + odsetki od kredytu!!!!
Dodaj ogłoszenie