Raz, dwa trzy - gwałcicielem będziesz ty!

fot. Sławomir Mielnik/Archiwum
fot. Sławomir Mielnik/archiwum
Życie Krzysztofa i Tomasza zamieniły w piekło 13-latki, których nawet nie znali. Dziewczynki wybrały sobie ofiary z internetu. Prokuratura im uwierzyła.

Krzysiek nie chce rozmawiać o tym, co spotkało go latem ubiegłego roku. Chce jak najszybciej zapomnieć o największym koszmarze swojego życia. Podczas pobytu w areszcie załamał się psychicznie, a po wyjściu na wolność potrzebował porad psychologa. Tylko dzięki jego pomocy oraz matki udało mu się wrócić do normalnego życia.

- Ale do dziś ma straszliwą traumę na wspomnienie tamtych chwil - mówi Tomasz Sak, jego adwokat.
Koszmar zaczął się 21 sierpnia ubiegłego roku. Najpierw zatrzymali go policjanci i zawieźli na komendę. Tam Krzysztof usłyszał zarzut gwałtu na 13-latce, a potem został aresztowany na dwa miesiące. Trafił do aresztu przy ul. Kochanowskiego w Głubczycach, miejsca, które często mijał chodząc po mieście, ale nigdy nie przypuszczał, że znajdzie się po drugiej stronie wysokiego muru z czerwonej cegły. Razem z kryminalistami.

Wrobiła go, ale po co?

Wszystko dlatego, że 13-letnia Kamila z Głubczyc powiedziała swojej mamie, że w marcu 2008 roku została zgwałcona. - To stało się na ogródkach działkowych - odpowiedziała na pytanie zszokowanej matki. - Przechodziłam tamtędy, trzech chłopców paliło papierosy, jeden z nich poszedł za mną, a kiedy nikogo nie było w pobliżu, chwycił mnie i zaciągnął do altanki. I tam zgwałcił...

O gwałcie matka nastolatki zawiadomiła policję dopiero pół roku później, pod koniec sierpnia. Właśnie wtedy Kamila oznajmiła, że rozpoznała gwałciciela w internecie, bo umieścił swoje zdjęcie na jednym z portali randkowych. To wystarczyło prokuraturze, by aresztować chłopaka na dwa miesiące.

Krzysztof to spokojny osiemnastolatek, uczeń Zespołu Szkół Mechanicznych w Głubczycach. Niski, szczupły brunet o łagodnym wyrazie twarzy. Każdy, kto go zna, nawet w najczarniejszych myślach nie przypuszczał, że może trafić za kraty. I to za gwałt!

- Ani przez chwilę nie wątpiłem w jego niewinność - mówi jeden ze znajomych Krzysztofa. - On by muchy nie skrzywdził. Kiedy dowiedziałem się, że został zamknięty za gwałt, to jakby ktoś mnie zdzielił obuchem. Ale po chwili zastanowienia powiedziałem sobie: “Nie, to niemożliwe. On by tego nie zrobił." I miałem rację. Wrobiła go ta gówniara.

Krzysztof od początku nie przyznawał się do winy, zapewniał, że nigdy nie miał nic wspólnego z oskarżającą go trzynastolatką. Ale śledczy nie uwierzyli mu, chociaż chłopak ma problemy z wymową, jąka się, a gwałciciel - według zeznań Kamili - mówił płynnymi zdaniami.

Niewinność chłopaka potwierdziły również badania bielizny, którą dziewczyna miała mieć na sobie w chwili gwałtu. Nie znaleziono na niej żadnych biologicznych śladów 18-latka. Natomiast biegły psycholog orzekł, że zeznania dziewczynki są niespójne, a to budzi wątpliwości, czy mówi prawdę. Dopiero wtedy głubczycka prokuratura umorzyła śledztwo, a aresztowany chłopak wyszedł na wolność. Przesiedział niewinnie ponad miesiąc.

- Chłopaka spotkała wielka krzywda - mówi Jan Łata, dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych w Głubczycach, w którym uczy się Krzysdztof. - Uczyłem go jeszcze w podstawówce, miły, grzeczny i przesympatyczny młody człowiek. Od początku nie wierzyłem, że może mógł coś takiego zrobić. Niewinnie przesiedział koniec wakacji i początek roku szkolnego. Zrobiliśmy co możliwe, żeby mu pomóc się odnaleźć, pomogliśmy nadrobić zaległości w nauce...

Nie wiadomo, dlaczego Kamila oskarżyła Krzysztofa o gwałt. Nikt tego nie dociekał, a dziewczyna sama nie powiedziała. Biegły lekarz nie wykluczył, że 13-latka miała z kimś stosunek. Może w tym - np. w strachu przed ciążą - należałoby szukać wyjaśnienia, co pchnęło ją do tego bezpodstawnego oskarżenia?

Gwałt na wymówkę
Krzysiek nie jest jedną ofiarą rozkapryszonych nastolatek. Pod koniec 2004 roku w podobnej sytuacji znalazł się 24-letni Tomek. Najpierw była rozmowa na gadu-gadu z poznanymi w sieci dziewczynami, 16-letnią Kają i 19-letnią Patrycją. Potem nowe znajome zaproponowały mu spotkanie. Tomek się zgodził. Umówili się wieczorem na opolskim Zaodrzu pod ówczesnym "Championem". Potem wszystko potoczyło się dla 24-latka jak w matriksie. Zamiast 16- i 19-latki na parkingu przed sklepem czekały na niego... dwie trzynastolatki oraz mama jednej z nich.
- Mam cię, gwałcicielu! - krzyknęła matka Patrycji.

Wyjęła telefon komórkowy i zadzwoniła po policję. Tomek mógł uciec, ale tego nie zrobił. Próbował tłumaczyć, że to jakaś tragiczna pomyłka. Z Zaodrza trafił na policyjny dołek. Potem sąd aresztował go na trzy miesiące.

Zdaniem prokuratury Tomek, posługując się nickiem "piękny men", poznał dziewczynki na czacie i 10 kwietnia umówił się z nimi na randkę w realu. Przyjechał z kolegą, zabrał je spod kościoła na górce. Przewiózł samochodem do "Zajazdu Góralskiego" w Dębskiej Kuźni, zaprowadził do pokoju i tam jedną zgwałcił.

W winę syna nie uwierzyli rodzice i zaczęli szukać dowodów jego niewinności. Z archiwum internetowego komunikatora "Gadu- Gadu" wynikało jednoznacznie, że 10 kwietnia, w czasie, gdy miało dojść do gwałtu, Tomek prowadził rozmowy ze znajomymi. Okazało się także, że 10 kwietnia nie mógł zgwałcić trzynastolatek w "Zajeździe Góralskim" również z innego powodu. To była Wielka Sobota i zajazd był nieczynny!

Ale radość rodziców ze zdobycia dowodów niewinności syna była przedwczesna. Jedna z dziewcząt "przypomniała" sobie wówczas, że do gwałtu doszło nie 10, lecz... 3 kwietnia. Ale na trzeciego kwietnia Tomek miał jeszcze mocniejsze alibi. O 18.00, kiedy miał zabrać dziewczyny do zajazdu, był na uczelni, potwierdza to lista obecności. Dzięki temu chłopak mógł wyjść na wolność. Zawdzięcza to tylko rodzicom, bo wymiarowi sprawiedliwości nie było pilno, żeby zweryfikować oskarżenia nastolatek.

Choć od sprawy minęło już ponad pięć lat, mecenas Marek Sawczuk, opolski adwokat, który bronił Tomasza, doskonale pamięta tę sprawę. - Przez pomówienia dwóch nastolatek, student i prawy człowiek przeżył piekło - mówi mecenas Sawczuk. - Chociaż oprócz zeznań nastolatek nie było żadnych innych dowodów na winę Tomasza. Mało tego, wszystkie okoliczności przemawiały za tym, że jest niewinny!

Podczas śledztwa okazało się, że nastolatki zafundowały koszmar Tomkowi tylko dlatego, by ukryć przed rodzicami swoje przewinienia. W towarzystwie kolegów tak szybko i przyjemnie mijał im czas, że o kilka godzin przegapiły porę, o której miały wrócić do domu. Przerażone, że czeka je awantura, postanowiły wymyślić jakieś usprawiedliwienie. I wymyśliły…

Kiedy po powrocie do domu matka zaczęła krzyczeć na Patrycję, ta wypaliła, że została zgwałcona przez człowieka poznanego w sieci. Matkę najpierw zamurowało, potem kazała córce umówić się z gwałcicielem na randkę, by oddać go w ręce policji. Ponieważ żadnego wirtualnego gwałciciela nie było, dziewczyny, ukrywając wiek, poderwały Tomka i nalegały na spotkanie.

Jak cię oskarżą, trafisz za kraty
Sędzia Piotr Wieczorek, prezes Sądu Rejonowego w Opolu mówi, że sądy podejmując decyzję o areszcie kierują się materiałami zebranymi przez prokuraturę.

- Główną przesłanką do zastosowania aresztu jest wysokie prawdopodobieństwo, że to podejrzany popełnił przestępstwo - wyjaśnia sędzia Wieczorek. - Areszt stosuje się po to, by zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania. Chodzi o to, żeby sprawca nie mataczył, nie zastraszał świadków czy ofiar i w żaden sposób nie wpływał na ich zeznania.

Sądy stosują też areszty, kiedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że zatrzymany może znów popełnić to samo przestępstwo lub grozi za nie kara od 8 lat więzienia. W przypadku gwałtu te uprawdopodobnienie to m.in. rozpoznanie sprawcy przez ofiarę. Tak naprawdę już to wystarczy, żeby podejrzany trafił za kratki.

- Sądy wychodzą z założenia, że jeśli kobieta zgłasza, że została zgwałcona, to nie robi tego bezpodstawnie - tłumaczy mecenas Marek Sawczuk. - Takie wieści szybko się roznoszą po okolicy. Dla kobiety funkcjonowanie w środowisku, zwłaszcza w tym najbliższym, ze świadomością tego, że ludzie wiedzą o tym, że została zgwałcona, nie należy do przyjemności. Nie dziwię się więc, że sądy stosują areszty na takiej podstawie…

Jak dodaje mecenas Sawczuk, gwałty to specyficzne przestępstwa. Prawie zawsze dochodzi do nich bez świadków, a skrzywdzone kobiety bardzo często zgłaszają to policji dopiero po kilku dniach. W szoku biorą prysznic, pozbywają się też garderoby, którą miały na sobie podczas gwałtu, tym samym zacierają ślady, które pozostawił przestępca.

- Ale pamiętajmy, fałszywe oskarżanie innej osoby jest karalne - dodaje sędzia Piotr Wieczorek.
Według kodeksu karnego grozi za to grzywna, ograniczenie wolności, a nawet do dwóch lat więzienia. Nieletnim, którzy fałszywie oskarżają, grozi sąd rodzinny. Przed takim w czerwcu tego roku stanęła 13-latka z Głubczyc, która oskarżyła o gwałt Krzysztofa. Sąd ukarał ją ...upomnieniem.

Krzysztof wystąpił do sądu o odszkodowanie za niesłuszny areszt. Domagał się 40 tys. zł, otrzymał 10 tysięcy.

W rodzinach też się oskarżają
Fałszywe oskarżenia o gwałty zdarzają się też w rodzinach. Iza i Krystian z Nysy byli małżeństwem od kilku lat. Doczekali się syna. Żeby rodzinie żyło się lepiej, Krystian kilka razy wyjeżdżał za chlebem do USA. Właśnie wtedy pomiędzy małżonkami zaczęło się psuć. Iza nawiązała romans z przyjacielem, chciała odejść od męża. Tyle, że oboje byli Świadkami Jehowy, a u nich nie jest łatwo o rozwód. Można go uzyskać m.in. w razie przemocy w rodzinie, rozpusty lub śmierci. Kobieta bała się więc, że jeśli do rozstania dojdzie z jej winy, wówczas postawi to ją w niekorzystnej sytuacji majątkowej, rodzinnej i religijnej. Iza wpadła więc na pomysł, by oskarżyć męża o gwałt. W efekcie Krystian trafił do aresztu, gdzie spędził kilka miesięcy. Uniewinnił go dopiero Sąd Okręgowy w Opolu.

Ps. Imiona bohaterów zostały zmienione

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ANIOŁEK

bardzo ciekawe ze oskarzanemu grozi od 2 - 12 lat !! a za niesłuszne oskarzanie kurw..aa 2 lata. Jeba.ć gwałcicieli i molestantów zwłaszcza dzieci albo oficjalnie jeszcze nieletnich ale za niesłusznie oskarżających o gwałt niby "kobiet"powinna być taka sama kara i oczywiscie z tym samym artykułem przybitym do pieknie ukształtowanej klatki piersiowej. Napisałem to w taki sposób ze tylko ty zrozumiesz !!!

A
ANIOŁEK

bardzo ciekawe ze oskarzanemu grozi od 2 - 12 lat !! a za niesłuszne oskarzanie kurw..aa 2 lata. Jeba.ć gwałcicieli i molestantów zwłaszcza dzieci albo oficjalnie jeszcze nieletnich ale za niesłusznie oskarżających o gwałt niby "kobiet"powinna być taka sama kara i oczywiscie z tym samym artykułem przybitym do pieknie ukształtowanej klatki piersiowej. Napisałem to w taki sposób ze tylko ty zrozumiesz !!!

A
ANIOŁEK

bardzo ciekawe ze oskarzanemu grozi od 2 - 12 lat !! a za niesłuszne oskarzanie kurw..aa 2 lata. Jeba.ć gwałcicieli i molestantów zwłaszcza dzieci albo oficjalnie jeszcze nieletnich ale za niesłusznie oskarżających o gwałt niby "kobiet"powinna być taka sama kara i oczywiscie z tym samym artykułem przybitym do pieknie ukształtowanej klatki piersiowej. Napisałem to w taki sposób ze tylko ty zrozumiesz !!!

A
ANIOŁEK

bardzo ciekawe ze oskarzanemu grozi od 2 - 12 lat !! a za niesłuszne oskarzanie kurw..aa 2 lata. Jeba.ć gwałcicieli i molestantów zwłaszcza dzieci albo oficjalnie jeszcze nieletnich ale za niesłusznie oskarżających o gwałt niby "kobiet"powinna być taka sama kara i oczywiscie z tym samym artykułem przybitym do pieknie ukształtowanej klatki piersiowej. Napisałem to w taki sposób ze tylko ty zrozumiesz !!!

O
OBI
W dniu 15.11.2009 o 21:43, siema napisał:

ja przez taka jedna przesiedzialem prawie 4 lata a jej nic nie zrobilem zostalem skazany na postawie jej zeznan zadnych dowodow mi sie nie udalo obronic bo mamusia jej miala uklady z gory bylem przegrany do dzisiaj nie moge sie z tym pogodzic ale trzeba jakos zyc wogole nasze prawo jest chore ze z pomowienia mozna kogos skazac wspolczuje wszystkim chlopaka co przez to musieli przechodzic

jeżeli nie masz jąder od dawna,nie rośnie ci zarost na twarzy,masz długie włosy upięte w kitkę i zawsze chodzisz samotnie,stronisz od ludzi,z domu nie wychodzisz i masz pasje które nie wymagają udziału żadnych osób trzecich to rzucasz się w oczy i w razie takiego pomówienia było by ciężej prokuraturze i sądowi udowodnić że kogokolwiek zgwałciłeś

W
Wildchild

Z całym szacunkiem, rozumiem, że dla kobiety gwałt to jedna z najgorszych rzeczy jakie mogą się jej przytreafić, ale w TAKIM przypadku kara powinna być "trochę" bardziej surowa niż "upomnienie":
- 1mln zł kary do zapłacenia (tak żeby ani ona ani NIKT INNY już w ten sposób sobie w kulki nie poleciał), a jak nie ma kasy to konfiskata mieszkania i całego majątku.
- publiczne przeprosiny, w tym pisemne
- 2 lata odsiadki za składanie fałszywych zeznań

Teraz ktoś napisze, że mnie chyba pogięło, 1mln zł? więzień? Nie no, faktycznie, niech sobie "dziewczynki" poużywają tak? Nic tak nie przemawia do rozsądku jak szarpnięcie po kieszeni, szczególnie jak się tych pieniędzy za wiele nie ma. No po prostu zwątpiłem jak to czytałem, kto wie, może jakaś młoda siksa kiedyś znajdzie mój profil na FB czy innym portalu albo na blogu, gdziekolwiek i potem się dowiem od policji, że niby kogoś zgwałciłem i potem bujaj się po sądach, siedź w mamrze itd. tylko dlatego, że jakaś młoda nie powiem co sobie wymyśliła gwałt "żeby mamusia nie skrzyczała". No po prostu nie wierzę...

K
Kamil 27

Człowiek był chowany w poszanowaniu i nietykalności kobiecego ciała póki ta nie wyrazi na to zgody, żyje w przeświadczeniu ochrony życia dziecka nawet kosztem własnego a tu ci gówniara jedna czy druga z twojego życia piekło robi za nic. Co się z tym światem dzieje, powie mi ktoś ?

t
to je jo

Nie wiem, ale na miejscu rodzicow to bym im tak tylek zlal ze by przez 3 miesiace nie umialy na niego usiasc. Bo to nie normale zeby takie mlode gowno takie cos wymyslalao. A rodzice powinni takie kary placic zeby do konca zycia nie zapomnieli o tym.
Biedny ten chlopak ***

G
Gość
W dniu 15.11.2009 o 12:56, Gość napisał:

zostala ukarana upomnieniem....ale mi szkoda tego biedactwa.....szkoda slow. to juz tak daleko zachodzi, ze malolaty, za uszami jeszcze zielone posylaja niewinnych doroslych do wiezienia.


Taka ... powinna w czynie spolecznym przepracowac przez rok-np.codziennie 2 godziny zamiatac ulice w centrum miasta w uniformie z napisem "klamczucha"To dopiero bylaby kara.Ale upomnienie?Co to za kara dla takiej ladacznicy.Juz z niej od najmlodszych lat niezly numerek jest.Rodzice tez powinni byc pociagnieci do odpowiedzialnosci za wychowanie takich latawic.A poza tym powinny byc wyznaczone godziny do ktorych malolaty moga chodzic.Ja jak bylam w sredniej szkole to w zimie moglam chodzic do godz.18.W okresie wiosenno-letnim do 20 a w wakacje do 22.Nauczyciele chodzili po ulicach i jak zlapali ucznia po wyznaczonych godzinach to wowczas byly wyciagane konsekwencje i rodzice byli wzywani do szkoly.Odbywala sie wowczas powazna rozmowa i zachowanie bylo obnizone.Tak tez powinno byc i dzisiaj ,bo mlodziez jest za bardzo rozpuszczona i to do niczego dobrego nie prowadzi
s
siema

ja przez taka jedna przesiedzialem prawie 4 lata a jej nic nie zrobilem zostalem skazany na postawie jej zeznan zadnych dowodow mi sie nie udalo obronic bo mamusia jej miala uklady z gory bylem przegrany do dzisiaj nie moge sie z tym pogodzic ale trzeba jakos zyc wogole nasze prawo jest chore ze z pomowienia mozna kogos skazac wspolczuje wszystkim chlopaka co przez to musieli przechodzic

s
siema

ja przez taka jedna przesiedzialem prawie 4 lata a jej nic nie zrobilem zostalem skazany na postawie jej zeznan zadnych dowodow mi sie nie udalo obronic bo mamusia jej miala uklady z gory bylem przegrany do dzisiaj nie moge sie z tym pogodzic ale trzeba jakos zyc wogole nasze prawo jest chore ze z pomowienia mozna kogos skazac wspolczuje wszystkim chlopaka co przez to musieli przechodzic

z
zdz

To jest WYROK???!!!!

Sąd Okręgowy w Opolu VII Wydział Karno Odwoławczy w dn 2X2009r.
wydał wyrok 3-lat pozbawienia wolności za gwałt.
Moim skromnym zdaniem za gwałt ze szczególnym okrucieństwem i rabunkiem (komórki) to troszkę mało.
Sąd skazał oskarżonego na podstawie rozpoznania przez pokrzywdzoną 5 dni po domniemanym gwałcie.
Pokrzywdzona jednoznacznie stwierdza, że osoba oskarżonego dokonała 3-krotnego gwałtu bez użycia prezerwatywy.
A teraz ciekawostka:
3 godziny po brutalnym gwałcie, pobrane zostały wymazy z pochwy pokrzywdzonej, oraz ślady z ubrania zgwałconej ? no i co z tego.
Biegli z Akademi Medycznejwe Wrocławiu jednoznacznie stwierdzają, że pobrany materiał genetyczny nie pochodzi od oskarżonego!!!! Na ciele, w pochwie oraz na bieliźnie pokrzywdzonej nie stwierdza się obecności DNA oskarżonego.
Sąd ma to gdzieś przecież oskarżona rozpoznała gwałciciela.
Mało???
Pokrzywdzona na rozprawie twierdzi, że do chwili gwałtu była dziewicą!
Ci sami biegli stwierdzają, że w pochwie pokrzywdzonej był materiał genetyczny- plemniki, jej chłopaka (narzeczonego).
Co z tego że pokrzywdzona przypomniała sobie w czasie rozprawy, po wyjściu na jaw wyniku badań DNA, że 7 godzin przed zgwałceniem pieściła się w bieliźnie ze swoim chłopakiem i nastąpił niekontrolowany wytrysk który to mógł pozostawić ślady DNA tylko jej chłopaka.
Sąd u pokrzywdzonej nie dopatruje się kłamstw, rozpoznała gwałciciela i już.
Dowody mają świadczyć o winie. Co za sędzia, który nie uznaje dowodów naukowych wykonanych przez obiektywnych biegłych?
A jaki cel ma dziewczyna ? prosty- skazany po zatrzymaniu siedział w areszcie prawie rok no i co teraz. Znowu Prokuratura w Opolu dała ciała, trzeba będzie płacić odszkodowanie a ?dziewica ? może być ciągana za fałszywe oskarżenie.
To może niech gwałciciel posiedzi, już trochę siedział, będzie grzeczny z rok wyjdzie.
Jeszcze chłopak 26 lat ma szansę, adwokat wystąpił o kasację, ale wyrok już jest i lada dzień może pójść siedzieć. Sądy działają nie ruchliwie może w Warszawie sprawiedliwie.
Jeśli ktoś chce znać bliższe szczegóły lub może pomóc w tej sprawie proszę o kontakt
zdzichuzdz@interia.pl

G
Gość

zostala ukarana upomnieniem....ale mi szkoda tego biedactwa.....szkoda slow. to juz tak daleko zachodzi, ze malolaty, za uszami jeszcze zielone posylaja niewinnych doroslych do wiezienia.

s
stan

a co zrobi gość , który nie będzie potrafił się obronić , pewnie pójdzie siedzieć , a prokurator i sędzia dostaną awanse i to wszystko dzięki temu , że jakieś gówno bezmyślnie oskarży człowieka

~gosc~

MOIM ZDANIE ODSZKODOWANIE I TO GRUBE W OBYDWU PRZYPADKACH DZIEWCZYNY DO POPRAWCZAKA DO UKONCZENIA SZKOLY BO WIDAC WYRAZNIE ZE NIEZLE GAGADKI Z NICH A SADY I PROKURATURY JEZELI PRZYJMUJA ZGLOSZENIE O POPELNIENIU PRZESTEPSTWA BARDZIEJ SKRUPULATNIE ANALIZOWAC DOWODY A NIE OD RAZU WSADZAC NIEWINNYCH LUDZI ZA KRATY

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3