Recepty z danymi pacjentów leżały na ulicy? Strzelecka policja to sprawdzi

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Na receptach nie ma nazw leków ani pieczątki lekarza, ale są dane osobowe pacjentów: imiona, nazwiska, adresy i numery PESEL
Na receptach nie ma nazw leków ani pieczątki lekarza, ale są dane osobowe pacjentów: imiona, nazwiska, adresy i numery PESEL
Informator, który sprawę ujawnił, przesłał blisko 30 druków do prokuratury, a ich kopie do naszej redakcji. Twierdzi, że znalazł je na ulicy. Śledczy sprawdzą, w jakich okolicznościach recepty z danymi chorych trafiły w niepowołane ręce.

„Przesyłam Państwu kopie dokumentów, które zostały znalezione na ulicy w jednej z miejscowości pod Strzelcami Opolskimi. Na dokumentach znajdują się wszystkie dane osobowe” - napisał anonimowy informator w liście do nto. Do wiadomości dołączono kserokopie recept blisko 30 pacjentów NZOZ „Balmed” w Rozmierzy.

Na drukach wyczytać można pełne dane świadczeniodawcy oraz pacjentów, mieszkających m.in. w Strzelcach Opolskich, Rozmierzy, Kadłubie czy Szymiszowie. Oprócz imion, nazwisk i adresów, są też numery PESEL.

Recepty miała wystawić lekarz Maria Świerkot-Baluch, szefowa przychodni.

Nie ma na nich wprawdzie nazw leków ani pieczątki lekarza, więc osoba, która je znalazła nie mogłaby ich zrealizować.
Bulwersująca jest natomiast kwestia wycieku danych osobowych pacjentów.

Zapytaliśmy w przychodni, jak to się stało, że recepty trafiły w niepowołane ręce. - To jest niemożliwe - mówi Maria Świerkot-Baluch - Wypisywałam ostatnio receptę pacjentce, bo poprzednią zgubiła. Być może ktoś i te zgubił?

Czytaj także

Druków jest jednak kilkadziesiąt, wystawionych na różne nazwiska. Jak ustaliliśmy, w placówce była praktyka, że recepty z danymi pacjentów drukowano z wyprzedzeniem i wkładano do kartoteki. Gdy lekarz ordynował choremu konkretny lek, wypisywał na recepcie jedynie jego nazwę, datę wystawienia, podpisywał się i stawiał pieczątkę.

- Tak było wcześniej, bo przecież od stycznia weszły e-recepty. Może ktoś zabrał mi tamte stare z biurka, bo my przecież ich nie wynosimy poza przychodnię - zastanawia się doktor Świerkot-Baluch. - Pilnujemy tych rzeczy, dlatego nie wiem, jak to się stało. Być może ktoś chce mi zrobić na złość?

Osoba, która poinformowała nas o „znalezisku”, wysłała również recepty do Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Opolskich. - Sprawa została przesłana policji, bo konieczne jest ustalenie wszystkich okoliczności - wyjaśnia prokurator Iwona Kanturska, szefowa jednostki.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 stycznia, 12:44, Edi:

Jak można nazywać osobę która zadbała o zachowanie w tajemnicy danych wrażliwych konfidentem czy donosicielem? Przypuszczam ze te wpisy dokonała jedna osoba. Każdy kto ma choć odrobine wiedzy jak dziś łatwo zaciągnąć na kogoś kredyt dysponując jego danymi osobowymi nie opluwał by jadem uczciwego znalazcy tych dokumentów. Gdyby przyszło wam spłacać pokaźny kredyt którego nie zaciagneliście, gdyby zapukał komornik bo ktoś kupi samochód kozystajac z danych pozyskanych w taki właśnie sposób, wtedy byłby lament i płacz. To nie zgubiona pojedyncza recepta która wypadła komuś przypadkowo z torebki. Na taka skale to jest gruba

sprawa, może bezmyslnosc. Bardzo dobrze zrobił znalazca ze to zgłosił organom ścigania. Brawo.

Tak " gruba afera" i to bardzo dla tego co ją rozdmuchał i od początku zaplanował!" To się obróci przeciw niemu!

G
Gość
20 stycznia, 7:20, Gość:

A ta osoba ,która wysłała kopię tych recept z danymi do NTO to nie powinna rowniez zostać ukarana za dalsze udostępnianie danych osobowych redaktorom gazety?

20 stycznia, 08:13, Gość:

Powinna. Popełniła przestępstwo.

Bardzo trafna uwaga! Jakież to głupie i naiwne, Ty przestepco, który to ujawniłeś a być może i paluszki w tym maczałeś..- czysty wcale nie jesteś! Bo tylko człowiek nieżyczliwy, chcący drugiemu zaszkodzić cis takiego wymyśli....Żal mi Ciebie..Jeśli to czytasz- wiedz o tym, że jesteś żałosnym człowiekiem... Politowania godna postawa..

Ż
Życzliwy pacjent
20 stycznia, 11:10, Ja:

Ludziom odbija RODO....tylko nie rozumieją go wogóle. Jakim imbecylem trzeba być, żeby rozkręcić taką aferę.

Każdemu z nas zdarza się popełniać błędy od Pana ze śmieciarki....Policjanta....Lekarza i miliona innych profesji.

Nie nie można odnieść do źródła trzeba odrazu cyrk odwalić.

Ludzie więcej empatii, kiedyś oby tego Anonima tak los potraktował, może go pokory to nauczy.

No właśnie - każdy kij ma dwa końce!

Ż
Życzliwy pacjent
20 stycznia, 12:55, Lechu:

Typowa nagonka. Do autora artykułu - co to znaczy wszystkie dane osobowe? Nie wszystkie tylko imię nazwisko adres i pesel - proszę doczytać w rozporządzeniu co oznacza termin dane osobowe, po drugie nie recepta tylko wydrukowane blankiety do wystawienia recepty - recepta musi zawierać jeszcze nazwę leku w określonych przypadkach dawkowanie, daty i podpis lekarza itd. Ale w artykule jest że afera dotyczy recept i można zrobić nagonkę - zachęcam się się trochę wpierw douczyć zanim zacznie się pisać artykuły.

100% zgoda!!!

Ż
Życzliwy pacjent
20 stycznia, 13:07, Gość:

Od kiedy widzę jak recepty są wystawiane jest tam:

Imię nazwisko adres PESEL pacjenta

Potem NAZWY LEKOW, czy są refundowane czy nie

PODPIS I PIECZATKA LEKARZA.

Bez tych rzeczy recepta nie ważna. A w artykule że dane osobowe, ale nie ma podanych leków. W jednym miejscu pisze że nie ma na tychbreceptach podanego nazwiska lekarza, ktory je wystawiał, a potem że jednak winna jest dana lekarka. To w końcu jak było?

Komuś bardzo zależy, żeby Pani doktor zaszkodzić. To jest starsza schorowana kobieta i byc może komuś się nie podoba, że jeszcze daje radę pracować...? Słyszę w rozmowach często komentarze, że ten stary lekarz już powinien być dawno ja emeryturze... Żyję w tym środowisku i słyszę..akurat nie temat tej Pani doktor ale są takie powszechne opinie. Doświadczony dobry lekarz- to zły lekarz..? Z tego co wiem młodych lekarzy w kraju jak na lekarstwo i nikt tu na tą naszą prowincję nie przyjdzie leczyć. Przychodnia przestanie istnieć po prostu. A wracając do recept niby " odnalezionych" - na zdjęciu wyglądają one jak wydrukowane na zwykłym komputerze i papierze... ktoś sprytny jest w stanie te dane wyszukać i takie puste recepty wydrukować. Albo..jest jeszcze możliwość, że w przychodni jest kret...

Poza tym ludzie, litości z tymi kredytami! Bez dowodu osobistego na sam pesel czy imię i nazwisko i adres kredytu nie dostaniesz! Co za naiwne myślenie!

M
Megan
20 stycznia, 12:44, Edi:

Jak można nazywać osobę która zadbała o zachowanie w tajemnicy danych wrażliwych konfidentem czy donosicielem? Przypuszczam ze te wpisy dokonała jedna osoba. Każdy kto ma choć odrobine wiedzy jak dziś łatwo zaciągnąć na kogoś kredyt dysponując jego danymi osobowymi nie opluwał by jadem uczciwego znalazcy tych dokumentów. Gdyby przyszło wam spłacać pokaźny kredyt którego nie zaciagneliście, gdyby zapukał komornik bo ktoś kupi samochód kozystajac z danych pozyskanych w taki właśnie sposób, wtedy byłby lament i płacz. To nie zgubiona pojedyncza recepta która wypadła komuś przypadkowo z torebki. Na taka skale to jest gruba

sprawa, może bezmyslnosc. Bardzo dobrze zrobił znalazca ze to zgłosił organom ścigania. Brawo.

20 stycznia, 14:26, Gość:

Pesel to nie są dane wrażliwe!!!

Napiszę raz jeszcze - wejdź sobie w elektroniczne księgi wieczyste (numer księgi można sobie wymyśleć na podstawie innego numeru, schemat jest jeden). I proszę: imię, nazwisko, pesel, imiona rodziców, itd. I może to zobaczyć KAŻDY.

Dane osobowe to wszystko to, co pozwala daną informacje powiązać z konkretna osoba. Każda informacja pozwalająca na jej podstawie zidentyfikować osobę jest chroniona ustawą. Kropka.

G
Gość
20 stycznia, 12:44, Edi:

Jak można nazywać osobę która zadbała o zachowanie w tajemnicy danych wrażliwych konfidentem czy donosicielem? Przypuszczam ze te wpisy dokonała jedna osoba. Każdy kto ma choć odrobine wiedzy jak dziś łatwo zaciągnąć na kogoś kredyt dysponując jego danymi osobowymi nie opluwał by jadem uczciwego znalazcy tych dokumentów. Gdyby przyszło wam spłacać pokaźny kredyt którego nie zaciagneliście, gdyby zapukał komornik bo ktoś kupi samochód kozystajac z danych pozyskanych w taki właśnie sposób, wtedy byłby lament i płacz. To nie zgubiona pojedyncza recepta która wypadła komuś przypadkowo z torebki. Na taka skale to jest gruba

sprawa, może bezmyslnosc. Bardzo dobrze zrobił znalazca ze to zgłosił organom ścigania. Brawo.

Pesel to nie są dane wrażliwe!!!

Napiszę raz jeszcze - wejdź sobie w elektroniczne księgi wieczyste (numer księgi można sobie wymyśleć na podstawie innego numeru, schemat jest jeden). I proszę: imię, nazwisko, pesel, imiona rodziców, itd. I może to zobaczyć KAŻDY.

I
Igma

Ludzie bardzo lekkomyślni są.

Jak chcesz haka na PiSdzińską lub POd,c,h,u,j,a,s,z,c,z,e,g,o sąsiada znaleźć,

wystarczy do kontenera zajrzeć.

Znajdziesz wyciągi ze stanem konta bankowego, numer konta,

ile kredytu ma.

Sex zabawki, korespondencja itp.

Kontener lepszy informator, od kapusia.

O tym pieski dobrze wiedzą.

G
Gość

Od kiedy widzę jak recepty są wystawiane jest tam:

Imię nazwisko adres PESEL pacjenta

Potem NAZWY LEKOW, czy są refundowane czy nie

PODPIS I PIECZATKA LEKARZA.

Bez tych rzeczy recepta nie ważna. A w artykule że dane osobowe, ale nie ma podanych leków. W jednym miejscu pisze że nie ma na tychbreceptach podanego nazwiska lekarza, ktory je wystawiał, a potem że jednak winna jest dana lekarka. To w końcu jak było?

G
Gość

Menda i tyle.

L
Lechu

Typowa nagonka. Do autora artykułu - co to znaczy wszystkie dane osobowe? Nie wszystkie tylko imię nazwisko adres i pesel - proszę doczytać w rozporządzeniu co oznacza termin dane osobowe, po drugie nie recepta tylko wydrukowane blankiety do wystawienia recepty - recepta musi zawierać jeszcze nazwę leku w określonych przypadkach dawkowanie, daty i podpis lekarza itd. Ale w artykule jest że afera dotyczy recept i można zrobić nagonkę - zachęcam się się trochę wpierw douczyć zanim zacznie się pisać artykuły.

E
Edi

Jak można nazywać osobę która zadbała o zachowanie w tajemnicy danych wrażliwych konfidentem czy donosicielem? Przypuszczam ze te wpisy dokonała jedna osoba. Każdy kto ma choć odrobine wiedzy jak dziś łatwo zaciągnąć na kogoś kredyt dysponując jego danymi osobowymi nie opluwał by jadem uczciwego znalazcy tych dokumentów. Gdyby przyszło wam spłacać pokaźny kredyt którego nie zaciagneliście, gdyby zapukał komornik bo ktoś kupi samochód kozystajac z danych pozyskanych w taki właśnie sposób, wtedy byłby lament i płacz. To nie zgubiona pojedyncza recepta która wypadła komuś przypadkowo z torebki. Na taka skale to jest gruba

sprawa, może bezmyslnosc. Bardzo dobrze zrobił znalazca ze to zgłosił organom ścigania. Brawo.

G
Gość

Aj waj. Podobne dane osobowe może sobie każdy przeglądać w elektronicznych księgach wieczystych...

G
Gość

Spokojnie Pani Mario. Kilka lat temu na policji w Opolu złożyłem zawiadomienie o popełnieniu czterech przestępstw. Czwarte przestępstwo dotyczyło bezprawnego posługiwania się danymi osobowymi przez pewnego radcę prawnego z powiatu strzeleckiego. Sprawę otrzymała prokuratura w Strzelcach Opolskich. W "prowadzonym" śledztwie strzelecki prokurator nawet nie zauważył (lub miał nie zauważyć), że w zawiadomieniu było przestępstwo z ustawy o ochronie danych osobowych. Sprawę zamieciono pod dywan, ale zwyczajowo, po awanturze i interwencji ówczesnego Prokuratora Generalnego, śledztwo wznowiono. Kiedy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, w toczącym się odrębnie postępowaniu administracyjnym stwierdził, że było przestępstwo, sprawa na gruncie przepisów karnych w Strzelcach Opolskich była już przedawniona. Ówczesny Prokurator Rejonowy w Strzelcach Opolskich w nagrodę został Prokuratorem Okręgowym i po dziś dnia ma się dobrze. Żadna "dobra zmiana" Zbigniewa Ziobro go nie rusza. Tak działa ten system. Niech Pani śpi spokojnie, przecież jak sama Pani twierdzi, ktoś mógł zrobić Waszemu ośrodkowi na złość. Jeśli nie było pieczątek i podpisów, to nie wiadomo, czy recepty takie są autentyczne. Co za problem zrobić wydruki z pozyskanych w innym źródle danych, a oprogramowania do drukowania recept jest pełno. Jeśli te służby dojdą do jakichkolwiek wniosków (o ile w ogóle dojdą), może sprawa również się przedawni. Życzę cierpliwości. Pacjent

J
Ja

Ludziom odbija RODO....tylko nie rozumieją go wogóle. Jakim imbecylem trzeba być, żeby rozkręcić taką aferę.

Każdemu z nas zdarza się popełniać błędy od Pana ze śmieciarki....Policjanta....Lekarza i miliona innych profesji.

Nie nie można odnieść do źródła trzeba odrazu cyrk odwalić.

Ludzie więcej empatii, kiedyś oby tego Anonima tak los potraktował, może go pokory to nauczy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3