Reforma oświaty w praktyce w mieście Gogolin.

opole.zewnetrzny@polskapress.plZaktualizowano 
Budynek przy ul. Szkolnej ma wyposażone sale dydaktyczne i bogatą bazę sportową.
Reforma oświaty w mieście Gogolin - z jedną, dwiema czy trzema szkołami podstawowymi? Takie pytanie stawia się przed samorządem Gogolina od chwili reformy szkolnictwa, która wprowadziła ośmioklasową szkołę podstawową.

Trochę historii

Z chwilą powstania gimnazjów w 1999 r., samorząd gminy zadecydował, iż optymalnym rozwiązaniem dla mieszkańców dzielnicy Gogolin - Karłubiec będzie połączenie szkoły podstawowej oraz przedszkola w jedną placówkę oświatową. Podobne rozwiązanie zostało przyjęte dla PSP w Malni, gdzie uczęszczały dzieci z trzech miejscowości (Malnia, Chorula i Odrowąż). Umożliwiło to wykorzystanie wszystkich sal dydaktycznych w placówkach, dało też możliwość uruchomienia kuchni, która zapewniała wyżywienie dla przedszkola i uczniów szkoły. Ustawodawca podejmując decyzję o reformie szkolnictwa i wprowadzając ośmioklasowe szkoły podstawowe, nie uwzględnił więc, iż część obiektów oświatowych została wykorzystana przez samorządy na inne cele.

Teraźniejszość

Samorząd Gminy Gogolin podjął decyzję o rozbudowie Publicznej Szkoły Podstawowej w Malni o trzy nowe klasy dydaktyczne (które umożliwią pomieszczenie wszystkich uczniów od 2020 r.) oraz o nowe zaplecze socjalne (kuchnia i jadalnia), które pozwoli na wydawanie posiłków dla dzieci od 3 do 14 roku życia. Obecnie w 7 oddziałach szkolnych uczy się 106 uczniów oraz 75 przedszkolaków w 3 oddziałach. Od 2020 r. w placówce funkcjonować będzie 8 oddziałów szkolnych i 4 przedszkolne. Stale wzrasta bowiem liczba dzieci z Malni, Odrowąża i Choruli. Bardziej złożonym problemem jest miasto Gogolin, które posiada trzy placówki oświatowe (PSP nr 2, PSP nr 3 oraz Zespół Szkół). Do szkół podstawowych na terenie miasta uczęszcza łącznie 523 uczniów, a według prognoz w najbliższej dekadzie liczba ta nie przekroczy 600 uczniów. W kwietniu 2019 roku odchodzi również ostatnia klasa gimnazjum, a Zespół Szkół z mocy prawa zostanie przekształcony w Liceum Ogólnokształcące, do którego uczęszczać będzie ok. 140 licealistów.

Trzecia podstawówka w Gogolinie?

Jednym z alternatywnych rozwiązań, proponowanych przez część rodziców uczniów PSP nr 3 w Gogolinie, było utworzenie w mieście trzeciej szkoły podstawowej w salach po byłym gimnazjum. Dlaczego zdaniem samorządu jest to złe rozwiązanie? Na koszt „utrzymania” jednego ucznia w szkole składa się tzw. subwencja oświatowa, czyli wyliczone środki pochodzące z budżetu Ministerstwa Edukacji Narodowej (które w teorii powinny pokryć wszystkie koszty funkcjonowania oświaty w gminie) oraz środki z budżetu gminy Gogolin. Subwencja nie pokrywa w pełni faktycznych wydatków, dlatego samorząd gminy Gogolin corocznie pokrywa brakującą różnicę. Pieniądze z subwencji są natomiast dzielone nie na daną placówkę oświatową, a na każdego uczęszczającego do niej ucznia. W praktyce oznacza to, że w przypadku utworzenia kolejnych szkół, koszt subwencji na jednego ucznia pozostaje taki sam; wzrastają natomiast koszty utrzymania placówki, które ponosi samorząd gminy (nowa kadra pedagogiczna, administracja). Optymalnym rozwiązaniem pod względem ekonomicznym byłoby więc utworzenie jednej dużej szkoły podstawowej w Gogolinie (w budynku Zespołu Szkół dla całego miasta) - kwota subwencji na ucznia pozostałaby taka sama, jednocześnie zmniejszyłyby się koszty funkcjonowania oświaty. Jednak samorząd gminy jest świadomy, że pomysł ten nie zyskałby aprobaty społeczności lokalnej. Dlatego nieakceptowalnym społecznie byłoby powstanie jednej szkoły podstawowej, a funkcjonowanie trzech oddzielnych placówek oświatowych zbytnio obciążyłoby budżet.

Dlaczego dwie szkoły podstawowe to optymalne rozwiązanie i co się zmieni?

Reforma szkolnictwa, czyli wprowadzenie ośmioklasowej szkoły podstawowej, spowodowała wzrost liczby uczniów, uczęszczających do Publicznej Szkoły Podstawowej nr 3 w Gogolinie. Niestety, budynek przy ul. Krapkowickiej nie jest w stanie pomieścić 272 uczniów, uczęszczających obecnie do 14 oddziałów gogolińskiej „Trójki”. Zwłaszcza, że w kolejnych latach uczniów ma być jeszcze więcej! Utrzymanie ośmioletniej szkoły w siedzibie szkoły przy ulicy Krapkowickiej wymagałoby wprowadzenia dwuzmianowości, co znacznie wydłużyłoby czas pobytu dzieci w szkole; naruszałoby też zasady równego traktowania (w pozostałych placówkach pozostałby system jednozmianowy). Dlatego samorząd gminy Gogolina jest przekonany, iż dobrym, choć może „nie idealnym” rozwiązaniem będzie zmiana lokalizacji zajęć dydaktyczno - wychowawczych dla uczniów klas IV - VIII i przeniesienie ich do budynku przy ul. Szkolnej. Umożliwia to likwidacja gimnazjum (z końcem bieżącego roku szkolnego), a co za tym idzie, zwolnienie w pełni wyposażonych sal dydaktycznych w Zespole Szkół. Co ważne, PSP nr 3 nadal pozostanie samodzielną ośmioletnia placówką i nie zostanie włączona w skład Zespołu Szkół. Obowiązujący systemem nauczania dzieli uczniów na klasy I - III (nauczanie początkowe), które mają jednego nauczyciela (z wyjątkiem języków obcych i religii) oraz klasy IV - VIII, które posiadają nauczanie przedmiotowe i każdy nauczyciel jest przypisany do danego przedmiotu. Należy również wziąć pod uwagę, iż obiekt po byłym gimnazjum ma bardzo dobrze wyposażone sale dydaktyczne, jak również bogatą infrastrukturę sportową. Zmiana lokalizacji zajęć dla klas IV- VIII umożliwi polepszenie bazy przedszkolnej w budynku przy ulicy Krapkowickiej. W mieście nadal brakuje bowiem miejsc dla przedszkolaków, a rodzice zmuszeni są dowozić maluchy do placówek w Górażdżach czy Zakrzowie. Dlatego w odpowiedzi na potrzeby mieszkańców, sale zwolnione przez uczniów szkoły podstawowej, zostałyby zaadaptowane na potrzeby nowego oddziału przedszkolnego.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Reforma oświaty w praktyce w mieście Gogolin. - Nowa Trybuna Opolska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

G
Gość

Chronologicznie działania urzędników oraz rodziców przedstawią się następująco:

8.02.2017r. na XXXsesji Rady Miasta podjęto uchwałę w sprawie projektu dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów do nowego ustroju szkolnego, ZMIENIONE ZOSTAJĄ OBWODY SZKÓŁ

26.09.2017 r. W Tygodniku Krapkowickim pani naczelnik wydziału edukacji w UM w Gogolinie Irmgarda Żyła poinformowała:" nie ma jeszcze żadnych ustaleń, ale nigdy nie było mowy o pozostawieniu w budynku przy ul. Krapkowickiej tylko 3 klas!"

28.06.2107r. XXXV sesja RM z której dowiadujemy się że "już dzisiaj myśli się o tym, ze kiedy cześć uczniów z PSP nr 3 w Gogolinie przejdzie do Zespołu Szkół to zostanie otwarty dodatkowy oddział przedszkolny i o 25 miejsc będzie zwiększona liczba miejsc w przedszkolu" (str. 8 protokołu)

3.10.2017 r. Zostaje wysłana oficjalna prośba o udzielenie informacji dotyczących przyszłości szkoły, w szczególności "o potwierdzenie lub zdementowanie pogłosek o pozostawieniu w obecnym budynku Publicznej Szkoły Podstawowej nr 3 jedynie klas1-3 oraz planach stworzenia tam dodatkowego oddziału przedszkolnego." Nie uzyskaliśmy odpowiedzi na to pytanie.

rodzice zaczynają zbierać podpisy pod petycją

15.10.2017r. odczytanie w kościele w Karłubcu oraz umieszczenie w gazetce parafialnej oświadczenia ówczesnych radnych: Przewodniczącą Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Rekreacji i Zdrowia Waltraudę Wicher oraz Krystiana Kubilasa

"W związku z pojawiającymi się informacjami dotyczącymi rzekomej likwidacji Szkoły Podstawowej nr 3 w Gogolinie-Karłubcu, ewentualnie ograniczenia działalności szkoły do poziomu klas 1-3, informujemy, ze informacje te nie polegają na prawdzie".

21.11.2017r. PETYCJA w sprawie pozostawienia klas 1-8 w budynku PSP nr 3 wraz z ponad 300 podpisami poparcia zostają przekazane Burmistrzowi oraz Radzie Miejskiej.

W petycji zostały uwzględnione wszystkie wyżej wymienione informacje, nikt się nie odniósł do zarzutu dezinformacji, postulaty zawarte w petycji zostały odrzucone.

13.02.2019r. UCHWAŁA NR V/52/2019 RADY MIEJSKIEJ W GOGOLINIE z dnia 13 lutego 2019 r. w sprawie zamiaru przekształcenia Publicznej Szkoły Podstawowej nr 3 im. Jana Brzechwy w Gogolinie. W budynku PSP nr 3 mają pozostać jedynie klasy 1-3 oraz oddziały przedszkolne.

18.02.2019r. Zebranie mieszkańców dzielnicy Karłubiec, na którym Burmistrz stwierdza, że "jeśli rodzice chcą, aby dzieci miały zajęcia do godziny 18 to proszę bardzo" (protokołu nie udało się zdobyć, podobno jeszcze nie jest gotowy).

19.02.2019r. Zebranie z rodzicami, na którym poinformowano nas, że "nie mamy nic do powiedzenia, i że podpisy to tylko formalność, bo to dopiero projekt przekształcenia szkoły". Pani Irmgarda Żyła była obecna na zebraniu jedynie z klasą 3, w taki sposób UM uniknął konfrontacji z większością rodziców.

Od 20.02.2019r. Straż Miejska w Gogolinie rozwozi pisma rodzicom

pracownicy urzędu (tak, są rodzicami uczniów naszej szkoły) zbierają podpisy poparcia pod projektem uchwały.

zgłoś
G
Gość

Naszym zdaniem połączenie klas IV i licealistów w jednym budynku (którego koszty utrzymania wzięła na siebie gmina i który teraz stara się na siłę zapełnić) jest niezgodne z założeniami reformy edukacji. Nie chcemy, aby nasze dziesięcioletnie dzieci zostały wyrwane ze znanego im, bezpiecznego i kameralnego środowiska szkoły, która zapewniała znakomite wyniki w nauce. Większość rodziców kierowała się właśnie tymi kryteriami przy wyborze placówki edukacyjnej. Teraz czujemy się oszukani, bo przy rekrutacji nie było mowy o tym, że dzieci spędzą obecnym budynku jedynie trzy lata! Myśleliśmy, że został wypracowany kompromis z Burmistrzem oraz Radą Miejską (jedynie klasy VI-VII miały zostać przeniesione), niestety po wygranych wyborach włodarze Gogolina powrócili do swoich planów.

zgłoś
G
Gość

NTO usuwa komentarze! Widocznie burmistrz Wojtala także za to im płaci... wstyd!

zgłoś
S
Samanta Blumstein
W dniu 22.03.2019 o 19:30, katasia1 napisał:

Szczerze to założenia reformy przemawiają do mnie (nie, nie popieram PISu). Samorząd Gogolina NIE MUSI przenosić dzieciaków do nowego budynku. NIE MUSI.Zmieściłyby się w starym, ale burmistrz uparł się, żeby za wszelką cenę ratować liceum, które gmina przejęła 

Do Liceum też kogoś dzieci uczęszczają  , a wszystkie dzieci są nasze .  Dawniej dzieci z podstawówki uczyły się z dziećmi z liceum w jednym budynku i jakoś nikomu to nie przeszkadzało . Konfliktów też nie było . Czasy się zmieniają i obyczaje także ???  

Gdyby nie nieudane reformy i ta i ta wprowadzająca gimnazja , to wszyscy byliby zadowoleni. 

Wstyd przyznać ale jedyną  w miarę udaną  reformą oświaty była ta przeprowadzona przez ministra Kuberskiego.

zgłoś
s
szok_i_niedowierzanie

Jak widać MUSI. Skoro już taka decyzja została zatwierdzona jak ktoś powyżej wspomniał.
Wydaje mi się, że jako rodzice wiele osób patrzy bardzo jednostronnie, i sama jako rodzic się nie dziwię, liczy się dobro naszych dzieci. Jednak wątpię, żeby ktokolwiek komukolwiek na złość chciał zrobić, najprawdopodobniej jest to jedyne wyjście z sytuacji, które rozwiązuje najwięcej problemów.
Jeszcze się taki nie narodził (...)

zgłoś
k
katasia1
W dniu 22.03.2019 o 13:04, Samanta Blumstein napisał:

Radzę nie zapomnieć podczas wyborów kto was tak urządził .Opisywane tutaj problemy nie są tylko problemami samorządu w Gogolinie . Podobnie jest w Gminie Strzelce Opolskie i w całej Polsce.  Problemy te są efektem nieprzygotowanej i zrobionej " na chybcika  " reformy szkolnej .To ministerstwo oświaty przerzuciło na samorządy kwestie finansowania szkół nie pomagając samorządom w jakikolwiek sposób , o finansach już nie wspominam. To minister Zalewska i rząd są odpowiedzialnymi za obecny bałagan w oświacie  , samorząd musi  tylko realizować decyzje partyjnych oszołomów.

Szczerze to założenia reformy przemawiają do mnie (nie, nie popieram PISu). Samorząd Gogolina NIE MUSI przenosić dzieciaków do nowego budynku. NIE MUSI.

Zmieściłyby się w starym, ale burmistrz uparł się, żeby za wszelką cenę ratować liceum, które gmina przejęła 

zgłoś
k
katasia1
W dniu 22.03.2019 o 13:58, szok_i_niedowierzanie napisał:

Chodziłam od pierwszej klasy podstawówki do budynku przy ul. Szkolnej, z licealistami. Mąż chodził w tym samym czasie do 3-jki. Próbował palenia papierosów i picia alkoholu wcześniej niż ja, właśnie z kolegami szkolnymi. Więc argumentacja o dostępie jest dla mnie słaba. Myślę, że jeśli dzieci chcą mieć dostęp i skorzystać to miejsce nie jest żadną przeszkodą. Teraz w szkołach jest monitoring, więc są jeszcze bardziej pilnowane i chronione.  Przedszkoli w Gogolinie brakuje, to nie wymysł, to fakt. Ja dziecko muszę wozić poza miasto Gogolin, bo na terenie miasta jest za mało miejsc. Ale widzę, że to mój wymysł :) Pisanie kredą po tablicy... nie wiem, jak to skomentować. Po prostu nie wiem :lol: Dziwi mnie jeszcze jedna część wpisu, o tym, że niby po wysłaniu listu rodziców (chyba nieważne gdzie pracującego?) została podjęta taka decyzja(???)  Nie rozumiem do końca o co chodzi, ale to nie jest tak, że mimo wszystko decyzje takie podejmuje się "wyżej"...? Wątpię, że jakikolwiek list mógłby takie coś zmienić...?

W samym pisaniu kredą po tablicy oczywiście nie ma nic złego, tyle, ze skoro w trójce są nowoczesne tablice i rzutniki to te "świetnie wyposażone" sale w budynku liceum też powinny je mieć, prawda?

 

Burmistrz powinien wybudować prawdziwe przedszkole, z ogrodem i placem zabaw dla PRZEDSZKOLAKÓW, a nie żłobka (bo taki jest przy budynku PSP3, w cieplejsze dni nie ma gdzie się schować przed słońcem), z salami do leżakowania itp) skoro stać go na niezbędne inwestycje jak palarnia w urzędzie miasta za 40 tys zł, na 7 400 000 na szkołę w Malni... Skoro niema pieniędzy, to po co składał takie obietnice przed wyborami? 

 

Reforma edukacji reformą edukacji, prawda jest taka, że burmistrz i część radnych to perfidni kłamcy. Najpierw na łamach gazety i w kościele ogłaszają, ze nie będzie nigdy w budynku PSP3 tylko klas 1-3 i przedszkola, a po wygranych wyborach robią dokładnie to czemu zaprzeczali. Są na to dowody, proszę przeczytać mój pierwszy komentarz. 

zgłoś
s
szok_i_niedowierzanie

Zgadzam się  z Samanthą Blummstein, tym na dole najbardziej się obrywa, za te decyzje, które zostały podjęte wyżej.

zgłoś
s
szok_i_niedowierzanie

Chodziłam od pierwszej klasy podstawówki do budynku przy ul. Szkolnej, z licealistami. 

Mąż chodził w tym samym czasie do 3-jki. Próbował palenia papierosów i picia alkoholu wcześniej niż ja, właśnie z kolegami szkolnymi. Więc argumentacja o dostępie jest dla mnie słaba. Myślę, że jeśli dzieci chcą mieć dostęp i skorzystać to miejsce nie jest żadną przeszkodą. 

Teraz w szkołach jest monitoring, więc są jeszcze bardziej pilnowane i chronione. 

 

Przedszkoli w Gogolinie brakuje, to nie wymysł, to fakt. Ja dziecko muszę wozić poza miasto Gogolin, bo na terenie miasta jest za mało miejsc. Ale widzę, że to mój wymysł :)

 

Pisanie kredą po tablicy... nie wiem, jak to skomentować. Po prostu nie wiem :lol:

 

Dziwi mnie jeszcze jedna część wpisu, o tym, że niby po wysłaniu listu rodziców (chyba nieważne gdzie pracującego?) została podjęta taka decyzja(???)  Nie rozumiem do końca o co chodzi, ale to nie jest tak, że mimo wszystko decyzje takie podejmuje się "wyżej"...? Wątpię, że jakikolwiek list mógłby takie coś zmienić...?

zgłoś
S
Samanta Blumstein
W dniu 22.03.2019 o 12:07, katasia1 napisał:

Szoki i niedowierzanie, zdecydowanie, bo nie bardzo rozumiem o co Panu / Pani chodzi. Nie jestem nadopiekuńczą matką drżącą o katarek u dziecka. Sprzeciwiam się przeniesieniu z NORMALNEGO i BEZPIECZNEGO środowiska kameralnej szkoły do wielkiego molochu z łatwiejszym dostępem do dopalaczy i papierosów. Gdzie odnotowywane są przypadki przemocy wymagające nadzoru kuratora sądowego. Sprzeciwiam się pogorszeniu warunków nauki, w budynku liceum zamiast obiecywanego nowoczesnego wyposażenia (które mamy w obecnej szkole podstawowej) mamy tablice, na których pisze się kredą. Zamiast świetnej sali gimnastycznej mamy zwykłą, na której często brakuje miejsca dla uczniów... Nikt tu nie twierdzi, że dzieciaki nie wiedzą co się na świecie dzieje i że nie potrafią o siebie zadbać (choć to trudne w konfrontacji 1 na 1 z dużo starszymi od siebie). PROPONOWANE ZMIANY NIE SĄ KONIECZNE!!! Nie trzeba by wywalać dzieci z budynku PSP 3, bo byłoby dla nich miejsce, gdyby burmistrz nie wymyślił sobie, że koniecznie trzeba zapełnić budynek liceum, a zamiast stworzyć atrakcyjne kierunki i zatrudnić dobrych nauczycieli wpycha tam na siłę nasze dzieci, tłumacząc to koniecznością utworzenie dodatkowego (kolejnego już) oddziału przedszkolnego. To chora ambicja burmistrza, który twierdzi, że "bez liceum mamy wieś a nie miasto" spowodowała zaistniałą sytuację. I owszem, mamy internet, wiemy co się dzieje. Protestowaliśmy już w 2017 roku, ale burmistrz i RM mają w nosie zdanie mieszkańców.  Po wysłaniu pisma przez drugą grupę rodziców (całkiem "przypadkowo" pracujących w Urzędzie w Gogolinie  ;) ) kurator przychylił się do wniosku burmistrza... 

Radzę nie zapomnieć podczas wyborów kto was tak urządził .Opisywane tutaj problemy nie są tylko problemami samorządu w Gogolinie . Podobnie jest w Gminie Strzelce Opolskie i w całej Polsce.  

Problemy te są efektem nieprzygotowanej i zrobionej " na chybcika  " reformy szkolnej .

To ministerstwo oświaty przerzuciło na samorządy kwestie finansowania szkół nie pomagając samorządom w jakikolwiek sposób , o finansach już nie wspominam. 

To minister Zalewska i rząd są odpowiedzialnymi za obecny bałagan w oświacie  , samorząd musi  tylko realizować decyzje partyjnych oszołomów.

zgłoś
k
katasia1
W dniu 22.03.2019 o 09:21, szok_i_niedowierzanie napisał:

Nie wierzę w to, co czytam  :blink:Czy mi się zdaje, czy Wy piszecie o 10-latkach, jak o istotkach, które nie wiedzą, co się na świecie dzieje? Co prawda jestem z rocznika 80. ale bez przesady, żeby umiejętności dzieci dot. zadbania o siebie samego aż tak się osłabiły??Ja nie twierdzę, że nie warto walczyć z decyzjami, które nam nie pasują, ale bez przesady, żeby do tego dorabiać jakieś ideologie szalone i teorie spiskowe?Ach ludzie. A skoro temat tak Was interesował, to dlaczego nikt nie wiedział, że takie rzeczy się będą działy... To jest dziwne, ale teraz wszystko w internecie znaleźć można. Dzieci w wieku szkolnym nie posiadam, temat obserwuję z zainteresowaniem, ale obiektywnie. Bardzo stronnicze wypowiedzi, ale mój komentarz raczej do nikogo tak zatwardziałego w poglądach, jak te powyżej, do refleksji nie pchnie.

 

Szoki i niedowierzanie, zdecydowanie, bo nie bardzo rozumiem o co Panu / Pani chodzi. 

Nie jestem nadopiekuńczą matką drżącą o katarek u dziecka. Sprzeciwiam się przeniesieniu z NORMALNEGO i BEZPIECZNEGO środowiska kameralnej szkoły do wielkiego molochu z łatwiejszym dostępem do dopalaczy i papierosów. Gdzie odnotowywane są przypadki przemocy wymagające nadzoru kuratora sądowego. Sprzeciwiam się pogorszeniu warunków nauki, w budynku liceum zamiast obiecywanego nowoczesnego wyposażenia (które mamy w obecnej szkole podstawowej) mamy tablice, na których pisze się kredą. Zamiast świetnej sali gimnastycznej mamy zwykłą, na której często brakuje miejsca dla uczniów...

 

Nikt tu nie twierdzi, że dzieciaki nie wiedzą co się na świecie dzieje i że nie potrafią o siebie zadbać (choć to trudne w konfrontacji 1 na 1 z dużo starszymi od siebie).

 

PROPONOWANE ZMIANY NIE SĄ KONIECZNE!!! Nie trzeba by wywalać dzieci z budynku PSP 3, bo byłoby dla nich miejsce, gdyby burmistrz nie wymyślił sobie, że koniecznie trzeba zapełnić budynek liceum, a zamiast stworzyć atrakcyjne kierunki i zatrudnić dobrych nauczycieli wpycha tam na siłę nasze dzieci, tłumacząc to koniecznością utworzenie dodatkowego (kolejnego już) oddziału przedszkolnego. To chora ambicja burmistrza, który twierdzi, że "bez liceum mamy wieś a nie miasto" spowodowała zaistniałą sytuację.

 

I owszem, mamy internet, wiemy co się dzieje. Protestowaliśmy już w 2017 roku, ale burmistrz i RM mają w nosie zdanie mieszkańców. 

 

Po wysłaniu pisma przez drugą grupę rodziców (całkiem "przypadkowo" pracujących w Urzędzie w Gogolinie  ;) ) kurator przychylił się do wniosku burmistrza... 

zgłoś
s
szok_i_niedowierzanie

Nie wierzę w to, co czytam  :blink:

Czy mi się zdaje, czy Wy piszecie o 10-latkach, jak o istotkach, które nie wiedzą, co się na świecie dzieje? Co prawda jestem z rocznika 80. ale bez przesady, żeby umiejętności dzieci dot. zadbania o siebie samego aż tak się osłabiły??

Ja nie twierdzę, że nie warto walczyć z decyzjami, które nam nie pasują, ale bez przesady, żeby do tego dorabiać jakieś ideologie szalone i teorie spiskowe?

Ach ludzie. A skoro temat tak Was interesował, to dlaczego nikt nie wiedział, że takie rzeczy się będą działy... To jest dziwne, ale teraz wszystko w internecie znaleźć można. 

Dzieci w wieku szkolnym nie posiadam, temat obserwuję z zainteresowaniem, ale obiektywnie. Bardzo stronnicze wypowiedzi, ale mój komentarz raczej do nikogo tak zatwardziałego w poglądach, jak te powyżej, do refleksji nie pchnie.

zgłoś
R
Ruda11

Rodzice zostali oszukani przez burmistrza i radę miejską. Przed wyborami Mówili że nigdy nie było i nigdy nie będzie w planach aby w PSP 3 były tylko klasy1-3. A po wyborach?...Proszę jaka zmiana!!! Nie dość że zrobili to za naszymi plecami to jeszcze wysługuja się Strażą Miejską aby rozwozila po domach zawiadomienia o przeksztalceniu szkoly. Nie wspomne o tym ze wysyla pracownikow Urzedy aby zbierali podpisy kto się na to zgadza. Czy za to mają płacone?? Czy to jest w ich obowiązku?? Wątpliwe. Dlaczego dzieci maja zostac peniesione z Sal dydaktycznych wyposażonych w tablice magnetyczne ,multimedialne rzutniki do Sal z tablicą kredowa jak również zamiana nowej świetnie wyposażonej hali sportowej na "boisko sportowe". Kto będzie korzystał z hali sportowej w Karłubcu ??? Pierwszo,drugo,czy trzecioklasisci??? Nie!! Hala która miała służyć dzieciakom będzie służyła tylko i wyłącznie do zarabiania kasy na wynajmowaniu. To jakaś kpina. Szkoła która od lat funkcjonowała jako szkoła 1-8, nie byla tak rozbudowana jak teraz znajdowalo sie tam mieszkanie ktore teraz zostalo zagospodarowane. Z przejsia ze szkoly do hali (tzw. Łacznik)rowniez służy jako sala lekcyjna nagle nie jest w stanie pomieścić dzieci?? Jakim cudem ja sie pytam??
Czy musimy fundowac naszym dzieciom taki stres?? Nie dosc ze w czwartej klasie zmieniaja wychowawce , dochadza im nowi nieznani nauczyciele, nowe przedmioty to jeszcze mala kameralna i spokojna szkola ktora znali i czuli sie w niej bespiecznie musza zamienic na ogromny dla nich nieznany budynek. Nie wspomnę już o tym że będą go dzielić z licealistami. Kto zapewni bezpieczeństwo naszym dzieciom???

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3