reklama

Remis Ruchu Zdzieszowice na zakończenie rozgrywek

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Zaktualizowano 
Pojedynek powietrzny Rolanda Buchały (biała koszulka) z Marcinem Lachowskim.
Pojedynek powietrzny Rolanda Buchały (biała koszulka) z Marcinem Lachowskim. Oliwer Kubus
W ostatnim meczu sezonu zdzieszowiczanie zremisowali bezbramkowo z Zagłębiem Sosnowiec.

Protokół:

Protokół:

Ruch Zdzieszowice - Zagłębie Sosnowiec 0-0

Ruch: Feć - Rewucki, S. Polak, Krzysztoporski, Bella - Zaczyński (46. Gibała), Robak (85. Bobiński), Ł. Damrat, Kiliński (65. Bukowiec), Kasprzyk - Ściański (58. Buchała). Trener Andrzej Polak.
Zagłębie: Suchański - Sroka (70. Marek), Białek, Jarczyk, Ostrouszko - Szatan, Matusiak, Lachowski, Sierczyński - Jankowski (80. Misiuk), Cyganek (68. Mróz). Trener Jerzy Wyrobek.
Sędziował Jarosław Rynkiewicz (Szczecin). Widzów 230.

Było to spotkanie o przysłowiową pietruszkę, ponieważ obie drużyny walczyły jedynie o prestiż. Zgodnie z zapowiedzą, trener Andrzej Polak przeprowadził roszady w składzie i postawił na piłkarzy, którzy w trakcie sezonu występowali rzadko. Zabrakło kontuzjowanych stoperów: Tomasza Drąga i Michała Bachora, a na ławce rezerwowych usiedli między innymi Mateusz Bukowiec, Rafał Bobiński, Roland Buchała czy Mariusz Kapłon

Zmiany wpłynęły na postawę gospodarzy, którzy w I połowie grali bardzo przewidywalnie i zachowawczo. Jedyną okazję stworzyli dopiero w 45. min, gdy po podaniu Łukasza Damrata Tomasz Kasprzyk uderzył wprost w Marcina Suchańskiego. Częściej bramce miejscowych zagrażali goście, lecz przy strzałach Rafała Jankowskiego oraz Marcina Lachowskiego dobrze interweniował Marcin Feć.

- Typowo wakacyjny futbol - komentował Mateusz Bukowiec. - Myślami byliśmy już chyba na wczasach. Graliśmy właściwie o nic, stąd rozluźnienie i wolne tempo akcji.

- Zaczęliśmy zbyt bojaźliwie - dodawał Marcin Feć. - Młodzi zawodnicy byli nieco usztywnieni możliwością zaprezentowania się przed trenerem i chyba bali się odważnie zaatakować.

Gospodarze przyspieszyli po przerwie. Ich poczynania odmieniło wejście na boisko Buchały i Bukowca, którzy uporządkowali grę i dali sygnał do ataku. Buchała zmarnował najlepsze sytuacje dla Ruchu. Najbliżej zdobycia gola był w 79. min, gdy po jego strzale głową piłka trafiła w poprzeczkę.

- Akcja wyglądała ładnie, ale co z tego, skoro futbolówka nie wpadła do sieci - mówił napastnik miejscowych. - Zabrakło trochę szczęścia. Szkoda, bo chcieliśmy udany dla nas sezon zakończyć zwycięstwem. Na razie cieszymy się z wakacji.

Groźnie z kolei kontrowali przyjezdni. Dwukrotnie Arkadiusza Mroza powstrzymywał Feć, lecz najwięcej problemów sprawił mu strzał z rzutu wolnego Lachowskiego.

Golkiper Ruchu dokonał w tym sezonie rzadko spotykanego wyczynu. Wystąpił w pełnym wymiarze we wszystkich meczach swojej drużyny, będąc często jej najjaśniejszym punktem. Niewiele jednak brakowało, a nie zagrałby w ostatnim pojedynku.

- Zmagam się z kontuzją Achillesa i przeszkadzała ona na boisku - tłumaczył Marcin Feć. - Musiałem zacisnąć zęby, gdyż dziś nieobecny był nasz rezerwowy bramkarz Mateusz Nikołajczyk. Cieszę się, że zdrowie ogólnie mi dopisuje i wciąż mogę grać na wysokim poziomie.

Na pochwały zasługuje również blok defensywny gospodarzy, występujący w eksperymentalnym, zupełnie zmienionym ustawieniu. Obrońcy mimo to ustrzegli się poważniejszych błędów.

- Najważniejsze jest zero z tyłu - podkreślał Sebastian Polak. - Od środy trenowaliśmy w podobnej konstelacji i myślę, że dzisiaj wypadliśmy nieźle. Mecz był otwarty, oba zespoły stworzyły sporo akcji i dziwne, że nie padła choć jedna bramka.

Zawodnicy Ruchu nie ukrywali zadowolenia z udanych rozgrywek i piątego miejsca na koniec. Niechętnie wypowiadali się jednak na temat przyszłości.

- Nie wiemy jeszcze, co nas czeka - wyjaśniał Marcin Feć. - Ruch należy do działaczy. W następnym tygodniu mają się z nami spotkać i przedstawić propozycje. Mnie kontrakt kończy się w grudniu. Chciałbym pozostać w Zdzieszowicach, bo dobrze się tu czuję.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Joseph

230 widzów na meczu II ligii i wszystko na temat. Wystarczy IV liga.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3