Remont mostu na Niemodlińskiej. Nie ma alternatywy dla trasy bolkowskiej?

Anna Grudzka
Anna Grudzka
Od dłuższego czasu przeprawą nie mogą już jeździć samochody o masie powyżej 20 ton, a maksymalna prędkość na tym odcinku wynosi 40 km/h.
Od dłuższego czasu przeprawą nie mogą już jeździć samochody o masie powyżej 20 ton, a maksymalna prędkość na tym odcinku wynosi 40 km/h. Sławomir MIelnik / Archiwum
Ratusz ogłosił dziś, że trwają nad projektem nowego mostu na ulicy Niemodlińskiej. Objazd, który na czas przebudowy zaproponują drogowcy, budzi sprzeciw ekologów.

Miejski Zarząd Dróg już zlecił przygotowanie potrzebnej dokumentacji technicznej. Zakłada ona nie tylko budowę nowego mostu, ale także zastępczej przeprawy przez Odrę i kładki dla pieszych i rowerzystów na ulicy Niemodlińskiej.

- Projektowanie powinno zakończyć się jeszcze w tym roku. Liczymy, że w marcu 2015 będziemy mieć pozwolenie na budowę, a w czerwcu rozstrzygniemy przetarg na wykonawcę mostu zastępczego - mówi Piotr Rybczyński, wicedyrektor Miejskiego zarządu Dróg w Opolu.

Drogowcy oceniają, że budowa właściwej przeprawy na Niemodlińskiej może ruszyć 18 miesięcy później, czyli w 2017 roku. Wszystko miałaby wykonywać jedna firma. Koszt inwestycji to kilkadziesiąt milionów złotych.

- To ostatni dzwonek. Z mostu odpadają kolejne warstwy cementu, korodują płyty i zbrojenia - stwierdził Ryszard Zembaczyński, prezydent Opola. - Most na konstrukcję kablobetonową i uszkodzeń pozornie nie widać, ale gdy latem 2012 roku przeprowadzano fragment remontu chodnika, okazało się, że płyty chodnikowe nie mają się na czym opierać.

Od dłuższego czasu przeprawą nie mogą już jeździć samochody o masie powyżej 20 ton, a maksymalna prędkość na tym odcinku wynosi 40 km/h.
- Most jest badany dwa, trzy razy w roku. Możliwe, że jeśli stan przeprawy jeszcze się pogorszy będziemy musieli te ograniczenia zaostrzyć - podkreśla Piotr Rybczyński, dyrektor MZD.

Pozostaje pytanie, gdzie umiejscowić most zastępczy.

Najprawdopodobniej zostanie on zbudowany na wysokości ul. Marka z Jemielnicy, przy kąpielisku Bolko, ale oprotestowali to ekolodzy.

- Ta opcja jeszcze nie jest przesądzona, ale dam 100 tysięcy złotych osobie, która wymyśli lepsze rozwiązanie - mówi prezydent. Jak wynika z raportu, który mają drogowcy, bez trasy alternatywnej w godzinach szczytu mosty na Spychalskiego i Wrocławskiej będą nieprzejezdne.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jorgus

Budować obwodnice i tyle wpłynie to na rozwój południa opola

A
ALEX

A MOŻE ZBUDOWAĆ JUŻ WŁAŚCIWY MOST NA PLANOWANEJ OBWODNICY A NIE TYMCZASOWY NA TYMCZASOWEJ OBWODNICY??? CZYŻ NIE JEST TO LEPSZE I TAŃSZE ROZWIĄZANIE W PERSPEKTYWIE NAJBLIŻSZYCH LAT, GDYŻ ROZEBRANIE I WYBUDOWANIE TYMCZASOWEJ PRZEPRAWY TEŻ KOSZTUJE!!!- A CHYTRY DWA RAZY PŁACI !!!

p
pasazer

Dlaczego hamulcowy nie interesowal sie przeprawa przez swoje wszystkie kadencje??? teraz na odchodne niech juz nie bredzi schorowany czlowiek ... czas na zmiany...

Ł
Łukasz

A co zmienią leniwi, bezrefleksyjni mototerroryści, ślepo wierzący w słuszność nawet najgłupszych propozycji jako jedynych racjonalnych rozwiązań, proponowanych oczywiście przez uprzywilejowane, niekoniecznie kompetentne w poszczególnych dziedzinach grupy? Zainteresowałeś się kiedykolwiek, dlaczego miłośnicy przyrody protestują? Wiesz, jak fascynująca jest bioróżnorodność świata wokół Ciebie? A może Twój świat to przede wszystkim Twoje mieszkanie, samochód, kawałek drogi i kilka knajp? Niektórym do życia to wystarczy - i w porządku. Ale pozostali potrzebują choćby odrobiny zieleni, spokoju, czystej i przyjaznej dla wszystkich przestrzeni. Pomyślałeś, że objazd można przeprowadzić gdzie indziej (oczywiście rządzący za żadną cenę nie będą chcieli przyznać, że taka opcja jest możliwa, bo widocznie kryje się za tym jakiś interes)? Wziąłeś pod uwagę, że problemy komunikacyjne tworzą sami ludzie poprzez swoje nieracjonalne zachowania i zwykłe chciejstwo, a nie niepokryta jeszcze drogami przestrzeń? Piszesz o rozwoju - wiesz, jak rozwiązuje się problemy komunikacyjne w miastach bardziej rozwiniętych? Takich, które są dziesiątki lat przed nami? Najważniejszy rozwój, który u nas musi się dokonać, to niewątpliwie rozwój mentalny - ale to trudny i bolesny proces. Znacznie łatwiej zbudować tysiące nowych dróg, budynków i mamić ludzi rozwojem technicznym. Degradacja środowiska jest zupełnie nieistotna. Każdy, kto daje sobie wmówić, że rozwiązaniem komunikacyjnych bolączek jest budowa nowych dróg, nie ma krztyny wyobraźni. Jeżeli każdy będzie chciał zawsze i wszędzie jeździć samochodem, dróg nigdy nie starczy. W końcu zawalimy całą przestrzeń samochodami. Grunt, że będziemy tak "rozwinięci", że będziemy mogli.

G
Gość

Z jednej strony ekoterroryści, z drugiej moherowe berety...

Jak ten kreaj ma się rozwijać jak nic nie można zrobić bo albo jedni albo drudzy ciągle protestują?

m
miro
W dniu 06.08.2014 o 21:49, Zuraw napisał:

Alternatywą dla trasy bolkowskiej jest zmiana zarządu miasta.

Macie okazje zmienic zarzad miasta w jesiennych wyborach ... ale czy to zrobicie ??? wszyscy duuuuzo krzycza a wybory i tak wygra POlszewia...to juz przesadzone jeszcze przed wyborami ...

G
Gość

Asia otwórz mapę akustyczną tego miejsca to zrozumiesz. Sprawdź jak wygląda inwestycja drogowa, jej budowa to nie jest rozwijanie dywanika z rolki.

Z
Zuraw

Alternatywą dla trasy bolkowskiej jest zmiana zarządu miasta.

A
Asia

Olać ekologów. Wszystko im się nie podoba. Ja kocham naturę, ale nie kosztem problemów dla ogółu. Tam powinna być droga i to już od dawna i nie tylko zastępcza. Droga przez bolko przeszłaby przecież poza terenem parku. Tuż za nim. Nie rozumiem o co chodzi. Na zwm jest park, tuż obok ulica Pużaka, po której jeździ dużo samochodów. W parku w ogóle nie odczuwa się ich bliskości. Droga tamtędy bardzo rozkorkowałaby miasto. Osoby pracujące w Opolu, a mieszkające w Krapkowciach, Prudniku, Prószkowie czy miejscowościach na tych trasach tamtędy wyjeżdżaliby z centrum, a mieszkańcy Zaodrza nie staliby w długich korkach.

Dodaj ogłoszenie