Remont szpitala w Głubczycach kosztował 3 mln zł

Daniel Polak
Remont poprawił też wygląd szpitala.
Remont poprawił też wygląd szpitala. Daniel Polak
Pieniądze dała Unia Europejska, powiat oraz dyrekcja lecznicy.

Teraz to nasz szpital ładnie wygląda - mówi Tatiana Nowakowska, którą w środę spotkaliśmy przed szpitalem. - Łandny kolorowy tynk, nowe okna i drzwi. A jeszcze niedawno mówiono na mieście, że szpital będzie zamykany. Na szczęście nie jest to prawdą.

Właśnie zakończył się wielki remont głubczyckiej lecznicy. Koszt robót to trzy miliony złotych. Pieniądze dała Unia Europejska, powiat oraz dyrekcja szpitala. Robotnicy wymienili dach budynku, ocieplili strop, ściany, położyli nowe tynki, wymienili okna i drzwi.

- Wcześniej wymieniona została też kotłownia - wyjaśnia Józef Kozina, starosta głubczycki. - Stary węglowy piec zastąpiliśmy gazowym, który jest bardziej ekologiczny.
Dyrekcja szpitala oraz władze powiatu mają teraz nadzieję, że dzięki tym inwestycjom koszty utrzymania lecznicy będą niższe.

- Ciepło nie będzie już uciekać nieszczelnymi oknami i drzwiami - mówi starosta Kozina.
To na razie koniec większych inwestycji w głubczyckim szpitalu. Być może jeszcze w tym roku uda się powiększyć parking. Pacjenci oraz odwiedzający ich bliscy skarżą się bowiem, że nie mają gdzie zostawiać samochodów.

- W poniedziałek zebrała się rada społeczna szpitala i udało się uzgodnić, że będziemy robić wszystko, by zaplanowana na 2012 rok budowa parkingu, rozpoczęła się jeszcze w tym roku - mówi Józef Kozina.

Przez ostatnie lata głubczycki szpital przeszedł kilka znaczących remontów. Udało się m.in. za 250 tysięcy złotych wyremontować Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Wymieniono tam podłogi i zlikwidowano wszystkie bariery architektoniczne. Oprócz tego w lecznicy otwarto pracownię diagnostyczną z nowoczesnym tomografem komputerowym oraz laboratorium. Wyremontowano również oddział wewnętrzny. Powiat razem ze szpitalem kupił także trzy nowoczesne karetki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Diosmektyt
Znam sprawę. To nie jets tak, jak w innych zawodach, np.robotnik przyhcodzi do fabryki na 12 godzin i przez te 12 h z wyłaczeniem 1 h przerwy, cały czas np. spawa albo wykonuje jaką czynność.
Dyzury lekarskie to coś zupełnie innego. Widzialem w Szwecji lekarza który był na 14 dniowym dyżurze!. To może jest szokujące ale...
Po pierwsze w nocy lekarz normalnie spi-z wyjatkiem przyjec, a tych w malych szpitalach praktycznie nie ma, a sa tylkjo z pogotowia i to naprawde dośc rzadko.
W szwdzkiej słuzbie zdrowia widziałem wlasnie taki model pracy-lekarz pakuje sie jedzie np. Do Malmo na dwa tygonie na dyzur, potem ma dwa tygonie wolnego.
Nie wiem czy taki system obowiazuje w calej Szwecji ale w niektórych rejonach na pewno.
Tak więc-lekarz przyhdzi np. na dwa tygodnie do pracy-z czego ma praktycznie 13 normalnie przespqanych nocek.

Może w wielkich szpitalach w Warszawie czy Zabrzu noce tak nie wygladają i tam moze być inna sytuacja ale w takim malych szpitalikach w nocy nic się nie dzieje i wszyscy lekarze normalnie spia.

Tym niemniej sytuacja przykra ale czy aby na pewno śmierc ta spowodowana jest pracą? Bo np. niejednokrotnie sie zdarzaly przypadki smierci ekspedientek w sklepach, czy urzedników za biurkiem.
Ktoś ma zawał to czy jest to w pracy czy w domu podczas odpoczynku-nie ma to znaczenia.

Wyrazy wspólczucia dla rodziny i znajomych.
m
murzyn
Tomasz Żorniak w Radio Opole stwierdził, ze nie można zabronić lekarzowi pracować. Wg mnie nie do końca, bo lekarz pracujący piąty dyżur z rzędu jest przemęczony. Nawet maszyna musi mieć czas na regenerację. Przemęczony lekarz-człowiek ma gorszą koncentrację. Czy taki przemęczony personel nie zagraża jakości leczenia pacjentów? Więc wg mnie dyrekcja nie może tolerować takiego stanu rzeczy.

A gdzie BHP? i inni?
C
Corvus Corax
Że też zawsze w tym kraju musi się najpierw wydarzyć jakaś tragedia, żeby ludzie zaczęli myśleć.

Kondolencje dla rodziny zmarłego.
m
malymis2
Tomasz Żorniak w Radio Opole stwierdził, ze nie można zabronić lekarzowi pracować. Wg mnie nie do końca, bo lekarz pracujący piąty dyżur z rzędu jest przemęczony. Nawet maszyna musi mieć czas na regenerację. Przemęczony lekarz-człowiek ma gorszą koncentrację. Czy taki przemęczony personel nie zagraża jakości leczenia pacjentów? Więc wg mnie dyrekcja nie może tolerować takiego stanu rzeczy.
o
obiegowy
Gazem nie będzie taniej , a lecznice tworzą lekarze specjaliści ,no i sprzęt , mam nadzieje że i ten kierunek zostanie objęty priorytetem.

Dobre stwierdzenie
k
kristof
Chciałbym jeszcze wtrącić oprócz tego co skomentowali inni że przydałby się bufet z prawdziwego zdarzenia oraz remont i dopuszczenie do użytku parko~skwerku znajdującego się przy szpitalu z uwzględnieniem placu zabaw dla chorych dzieci!!! Do pracy w tym celu można wykorzystać również więźniów którzy zrobią to za darmo i z pożytkiem dla innych!!! Nie wydaje mi się żeby te inwestycje wiązały się z jakimiś kolosalnymi nakładami a wręcz przeciwnie bo bufet z pewnością przyniósłby zyski a w połączeniu ze skwerem przyjemniejszy pobyt pacjentów w szpitalu. Panowie rządzący Wy też kiedyś możecie się tam przecież znaleźć... Szukajmy najlepszych rozwiązań dla nas wszystkich!!!
t
talib
Gazem nie będzie taniej , a lecznice tworzą lekarze specjaliści ,no i sprzęt , mam nadzieje że i ten kierunek zostanie objęty priorytetem.
K
KtośZwielu
Ta duża kasa, to temat dofinansowania proekologicznego - termomodernizacji.
Na tego typu zadania są jeszcze do pozyskania duże środki .
Niestety sprawa wnętrza budynku to inna bajka.....
Ta bajka ma dwa wątki techniczno-budowlany i .... te inne, o których wszyscy "doświadczeni" mają pojęcie.
Tak czy inaczej lepiej robić coś pożytecznego gdy to jest możliwe niż nic nie robić, bo nie ma możliwości.
Podsumowując jednak jak to mówią w nto :"na wóz" bo ocieplenie budynku to mniejsze wydatki na ogrzewanie - a to nie małe pieniążki dla takiego obiektu jak szpital.
w
waleczneserce
nasz szpital przechodził już wcześniej remonty, np. generalny remont oddz. dziecięcego - mucha nie siada, po 3 latach rozpier....li ten oddział i otworzono na jego miejscu wewnętrzny, do dzisiaj nie rozumiem dlaczego zmarnowano kupę forsy
g
gostek z Kietrza
wszytko to jest fajne i ładne
ja tam sie nie znam
ale jak mówimy o szpitalu
to ładny makijaż na twarzy i opalenizna
nie zakryją chorób wewnetrznych
co wiec z takimi problemami jak blok operacyjny
unia każe jakieś tan nowoczesne robić
co z lądowiskiem dla hihikopterow
ale z hihikopterami to i opole ma problemy
w ogóle cala opolszczyzna
wiec temat zostawmy
ale unia każe szpitale pucować w standardzie
na jakim my jesteśmy etapie w tym temacie?
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie