Restauracja "Starka" z Opola po raz kolejny w prestiżowym przewodniku kulinarnym

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
Niedawno obchodziliśmy 20-lecie istnienia i w naszej ekipie są ludzie związani z restauracją od początku. To jedna z tajemnic naszego sukcesu - mówi Krzysztof Cebula, właściciel „Starki”.
Niedawno obchodziliśmy 20-lecie istnienia i w naszej ekipie są ludzie związani z restauracją od początku. To jedna z tajemnic naszego sukcesu - mówi Krzysztof Cebula, właściciel „Starki”.
Opolska „Starka” znowu została doceniona przez prestiżowy przewodnik kulinarny Gault&Millau. Dwie czapki kucharskie twórcy przewodnika przyznają jej od sześciu lat.

W poniedziałek w Warszawie odbyła się VI Gala Premierowa Żółtego Przewodnika Gault&Millau. Zgromadziła ona ponad 450 szefów kuchni, których restauracje znalazły się w polskiej edycji francuskiego przewodnika na 2020 rok.

To ogólnopolskie źródło informacji o tym, gdzie warto zjeść, smakowicie spędzić czas, a także gdzie kupić regionalne produkty, przetestowane i polecane przez grono inspektorów Żółtego Przewodnika.

Miejsca godne odwiedzenia nagradzają oni symbolicznymi czapkami kucharskimi. Pięciu nie dostał jeszcze nikt w Polsce, 4 czapki mają trzy restauracje, kilkanaście dostało 3 czapki.

Opolska „Starka” jest w gronie około 50 miejsc docenionych dwiema czapkami.

- Od początku wydawania przewodnika w Polsce utrzymujemy tę samą wysoką pozycję. Jesteśmy jedną z niewielu polskich restauracji, które mogą się tym pochwalić. Niedawno obchodziliśmy 20-lecie istnienia i w naszej ekipie są ludzie związani z restauracją od początku. To jedna z tajemnic naszego sukcesu - mówi Krzysztof Cebula, właściciel „Starki”.

W województwie opolskim wyróżniona została także - jedną czapką - restauracja „Pasja” w Kluczborku.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Restauratorzy załamani decyzją premiera

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przez kogo bylo to Jury obslugiwane? No chyba nie przez ta w sobie zakochana obsluge.

G
Gość

Dostali te czapeczki bo to jedyna restauracja w województwie gdzie można palić.Smród fajek to jest coś co uwielbia to jury.Bywałem tam jedzenie nie powala są o wiele lepsze restauracje.No i żadna przyjemność jak jesz a ze stolika obok ktoś dmucha na ciebie fajkami.

g
gość
26 listopada, 19:31, Lestek:

A ja tam nielubię bo tam faje jarają za aprobatą szefów . A jak się jara faje to węch i smak słaby albo inny.

Zaszłość dawnych czasów, obecnie nie do pomyślenia móc palić w lokalu. Wielki minus

G
Gość

jakoś mi ta restauracja nie przypadła do gustu

G
Gość
26 listopada, 19:31, Lestek:

A ja tam nielubię bo tam faje jarają za aprobatą szefów . A jak się jara faje to węch i smak słaby albo inny.

26 listopada, 21:48, Gość:

Szanowna Jury nie zaglądała na opinie w Google!!!???

nieee, pojedli, wypili i takie tam :)

G
Gość
26 listopada, 19:31, Lestek:

A ja tam nielubię bo tam faje jarają za aprobatą szefów . A jak się jara faje to węch i smak słaby albo inny.

Szanowna Jury nie zaglądała na opinie w Google!!!???

G
Gość
26 listopada, 19:31, Lestek:

A ja tam nielubię bo tam faje jarają za aprobatą szefów . A jak się jara faje to węch i smak słaby albo inny.

Kto pozwala na palenie w resturacji jest mentalnie 20 lat do tyłu.

Niebawem posypią pozwy przeciw takim miejscom.

S
Smakosz

Gratulacje bo od lat trzymacie poziom !!! Najlepsza restauracja w Opolu

L
Lestek

A ja tam nielubię bo tam faje jarają za aprobatą szefów . A jak się jara faje to węch i smak słaby albo inny.