Rewolucja śmieciowa w Opolu do poprawki

Artur  Janowski
Artur Janowski
Ratusz przymierza się m.in. do wprowadzenia ulgi w opłacie śmieciowej dla dużych rodzin.
Ratusz przymierza się m.in. do wprowadzenia ulgi w opłacie śmieciowej dla dużych rodzin. Sławomir Mielnik
Zasady odbioru śmieci mają się zmienić. Urząd miasta czeka na pomysły opolan, choć nie obiecuje, że je uwzględni.

Gdy 1 lipca w Opolu zmieniły się zasady odbioru śmieci, a ich właścicielem stało się miasto, mieszkańcy mieli wiele pretensji do ratusza i do firmy odbierającej zawartość kubłów. Z miesiąca na miesiąc sytuacja się poprawiała, ale wciąż do ideału dużo brakuje, a spora grupa opolan nie płaci za odbiór śmieci.

Nie wiadomo też, czy ci którzy płacą nie przepłacają, bo ratusz wciąż nie ujawnił wyników finansowych systemu odbioru śmieci.

- A to ważne, bo na tym zgodnie z prawem nie można zarabiać - przypomina Marcin Gambiec, lider stowarzyszenia Groszowice.

Urząd miasta zapowiada jednak, że niebawem zamierza zmienić przepisy regulujące zasady odbioru odpadów.

Do 2 lutego czeka na pomysły ze strony opolan, które można zgłaszać na adres mailowy: itgk@um.opole.pl oraz w wydziale infrastruktury technicznej i gospodarki komunalnej. Ratusz nie daje żadnej gwarancji, że pomysłu uwzględni, ale chce dodatkowo poznać opinię opolan.

- Od lipca sporo uwag i opinii już wpłynęło - przyznaje Alina Pawlicka-Mamczura, rzecznik prezydenta.

Sam ratusz zapowiada, że chce wprowadzić ulgi w opłacie śmieciowej dla dużych rodzin, ale wiele zależy od tego, jak wyglądać będzie podsumowanie finansowe za pierwsze pół roku funkcjonowania nowego systemu. Ostateczne dane - jak twierdzi ratusz - mają być znane na początku lutego.

Opolanie - którzy do nas dzwonią w sprawie śmieci - najczęściej zwracają uwagę na dzikie wysypiska, które wciąż powstają. Na wielu z nich zalega gruz budowlany.

- Nie każdy ma możliwości i czas, aby jechać z takimi odpadami aż na wysypisko, a tego wymagają nowe przepisy - opowiada pan Marcin. - Dlatego urząd powinien wrócić do dawnego rozwiązania, gdy można było zamówić kontener na gruz w Remondisie. Teraz to niemożliwe.

Dr Krystyna Słodczyk, ekolog, a jednocześnie mieszkanka jednej z peryferyjnych dzielnic zwraca z kolei uwagę, że Remondis nie zawsze trzyma się harmonogramu odbioru śmieci, który ustalił wspólnie z miastem.

- M.in. to trzeba poprawić, bo u nas zdarza się, że śmieci wielkogabarytowe kilka dni czekają na odbiór - twierdzi Krystyna Słodczyk.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W Praszce było z czego - z opłat śmieciowych- POdnieść sobie pensje o 400 zł.

m
mbb

 Ratusz nie daje żadnej gwarancji, że pomysłu uwzględni, 

Janowski z odmianami dalej ma bakier 

Lepiej już by było jak by napisał pomysła

Dodaj ogłoszenie