Rodzina pacjentki wygrała ze szpitalem w Brzegu

Jarosław Staśkiewicz
Jarosław Staśkiewicz
Pacjentka zmarła przed rokiem, a w sądzie sprawę przeciwko szpitalowi kontynuowały jej dzieci, m.in. Łukasz Drohomirecki.
Pacjentka zmarła przed rokiem, a w sądzie sprawę przeciwko szpitalowi kontynuowały jej dzieci, m.in. Łukasz Drohomirecki. Jarosław Staśkiewicz
Brzeskie Centrum Medyczne ma zapłacić 80 tys. złotych. To odszkodowanie za błędne rozpoznanie objawów, brak należytej staranności, niedbalstwo i przyklejenie pacjentce łatki schizofreniczki. Wyrok nie jest prawomocny, dyrekcja szpitala zapowiada odwołanie.

Pani Lidia Drohomirecka w 2008 roku przeszła w brzeskim szpitalu operację usunięcia woreczka żółciowego.

Potem trzykrotnie wracała do szpitala z silnymi bólami brzucha, ale lekarz zalecał dietę, a potem stwierdził polekowe zapalenie wątroby i przepisał lek przeciwbólowy. Dopiero za trzecim razem zdecydował się na przyjęcie pacjentki, ale i wtedy nie zlecił badania usg.

Wpisał za to do jej karty... schizofrenię. - Co było nieprawdą, w dodatku nie konsultował tego z żadnym innym lekarzem - opisuje syn pacjentki Łukasz Drohomirecki. - To była taka łatka chorej psychicznie osoby, przez którą skargi mamy nie były poważnie brane pod uwagę.

Dopiero badanie usg wykonane dwa dni po przyjęciu do szpitala wykazało zapalenia otrzewnej i dopiero wówczas lekarze przeprowadzili dodatkową operację.

Zabiegł powiódł się, ale pacjentka postanowiła pozwać szpital. Niestety, nie dożyła końca sprawy sądowej i zmarła w 2013 roku. Proces kontynuowały jej dzieci i reprezentująca ich krakowska kancelaria prawna.

Wyrok zapadł przed Sądem Okręgowym w Opolu. Wprawdzie nie stwierdzono błędu podczas operacji, ale sąd na podstawie opinii biegłego uznał, że lekarz błędnie rozpoznał powikłania pooperacyjne.

- Powikłania w pewnym procencie zdarzają się po każdym zabiegu i mówi się w naszym środowisku, że tylko ten nie ma powikłań, kto nic nie robi - mówi lekarz Barbara Suzanowicz, zastępca dyrektora Brzeskiego Centrum Medycznego. - Nasz błąd polegał na tym, że powikłanie zostało zbyt późno rozpoznane i przedłużyło czas do powtórnego zabiegu - przyznaje pani wicedyrektor.

Ostatecznie sąd zarządził wobec BCM zapłatę 80 tys. zł odszkodowania plus odsetki od 19 lipca 2011 roku.

Wyrok jest nieprawomocny i dyrekcja szpitala zapowiedziała apelację.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
basia

BRAWO dla rodziny! Współczuję z powodu śmierci Mamy,ale dobrze,że  w Jej imieniu walczycie o PRAWDĘ! Czas najwyższy żeby patałachy ponosiły odpowiedzialność za swoje nieuctwo i megalomanię.

a
ami

Oczywiscie, ze powinien zaplacic lekarz, niestety takie jest prawo, za pracownika odpowiada pracodawca

o
obserwator

Powikłania sie zdarzają? Oczywiście.Dlatego "starzy Indianie" powiadają, że każdy lekarz ma "swój" cmentarz mniej lub bardziej pełny. :(

 

Rodzinie gratuluję wygranej.

Nie może być tak, że w takich sytuacjach nie ma winnych zaniedbań.

Szkoda tylko, że ciągle jeszcze za te zaniedbania płacić musi podatnik.

E
Edward

powikłania się zdarzają mówi pani dyrektor, owszem po operacji serca, przeszczepie itp. nie po operacji woreczka toż to tylko zabieg, mój brat kilka lat temu w wieku 32 lat o mało się nie przekręcił w tym szpitalu po takim zabiegu, zostawiono go na cała noc z krwotokiem wewnętrznym, był dwa razy dodatkowo operowany bo zarósł sączek, a potem żeby zatamować krwotok i tez wtedy usłyszałem od lekarza powikłania się zdarzają tak tylko w wyniku niedbalstwa lekarzy i tyle. Gratuluje wygranej choć podejrzewam, że to jeszcze nie koniec, ale może da to tym skażonym niedbalstwem do myślenia.

i
iga

Może wreszcie takie  uparte rodziny jak ta w Brzegu czy państwo Bonków  doprowadza do przełamania zmowy mafi lekarskiej. Biegły oczywiście  cos tam uznal  ale statut izby lekarskiej nie pozwala mowic prawdy bo też jest lekarzem, i błędne kolo lekarskiej solidarnosci się zamyka. To odszkodowanie  powinien  zaplacic lekarz z własnej kieszeni a nie BCM

C
Cc

Bardzo dobrze !!! Coraz wiecej ludzi walczy i wygrywa z lekarzami !!! W co drugim szpitalu bagatelizuja tak poważne objawy...!!! Długotrwałe Bóle głowy zwalają na migrenę bez Robienia tomografu bo to juz skierowanie musza dać ...a pózniej sie okazuje wylew czy ciężki udar mózgu !!!! A lekarze rączki umywają !!! Beszczelnie !!! Tak jak kidys pisali o dziewczynie co po porodzie zmarła na sepsę !!!! Bo stwierdzili schizofremiczka !!! I tak jest z co 2 pacjentem w pl trzeba z tym skończyć za co im płacimy podadatki !!! Jak człowiek w łapę nie da albo prywatnie sie nie leczy to go traktują jak śmiecia !!! Bo lekarze robią po 10 etatów !!!! Kto w końcu da temu kres w Pl ???!!!! I kiedy ???!!!!!!!!!!!!!

A
Andrzej

 Myli się Pani Suzanowicz, bo "kto nic nie robi" też czasami robi błąd właśnie nic nie robiąc

 

j

Brawo dla rodziny za wytrwałość. Brawo! Tak trzymać.

r
rafal

Dzień dobry. cieszę się że Ci ludzie wygrali tą batalię z całym systemem służby zdrowia. Jednak można!

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3