Rozmowa wstępna jest kluczem do sukcesu

Tomasz Gdula tgdula@nto.pl 077 48 49 528
Rozmowa kwalifikacyjna to oficjalne spotkanie, należy więc zacząć je od uprzejmego powitania i przedstawienia się imieniem i nazwiskiem. (fot. Mariusz Jarzombek)
Rozmowa kwalifikacyjna to oficjalne spotkanie, należy więc zacząć je od uprzejmego powitania i przedstawienia się imieniem i nazwiskiem. (fot. Mariusz Jarzombek)
Udostępnij:
Posiadane kwalifikacje i umiejętności są najważniejsze, ale liczy się też umiejętność prezentacji. Ona może przyćmić np. zaawansowany wiek.

Podczas poszukiwania pracy obowiązują twarde reguły. Liczą się głównie kwalifikacje, - łatwe do zweryfikowania na podstawie CV i posiadanych dyplomów czy świadectw. Równie dużo zależy jednak od wrażenia, jakie kandydat zdoła wywrzeć na przyszłym pracodawcy.

Zobacz: Dorobią sobie staż do "kuroniówki"

Ponieważ czasy stosunkowo łatwego sięgania po etaty przynajmniej na razie minęły, warto znać podstawowe zachowania, których odpowiednie zestawienie i wykorzystanie może okazać się kluczem do sukcesu.

Przed pójściem na spotkanie z przyszłym pracodawcą, należy się przygotować. W tym celu wystarczy przemyśleć co chcemy powiedzieć i jakie pytania mogą zostać zadane. W tym celu wystarczy założenie, że będą one dotyczyły głównie naszych dotychczasowych doświadczeń zawodowych oraz kompetencji niezbędnych do wykonywania obowiązków w nowej firmie.

Jeśli nasze odpowiedzi będą konkretne, ale nie zdawkowe, a w dodatku - w miarę możliwości oryginalne - możemy tym zniwelować nawet słabe punkty, znajdujące się w naszych dokumentach: Życiorysie i liście motywacyjnym. Choćby takie, jak zbyt wczesna data urodzenia. Czasy zatrudniania według metryki powoli odchodzą bowiem do lamusa i dziś coraz częściej liczy się nie wiek i wykształcenie kandydata, lecz jego doświadczenie, praktyczne umiejętności i zdolność ich prezentacji.

Zobacz: W czasach kryzysu postaw na edukację

Niemal w ciemno można założyć, że podczas rozmowy zostaniemy zapytani o powody, dla których chcemy pracować właśnie w tej firmie, do której składamy podanie. I nie warto odpowiadać, że dlatego, iż właśnie tu poszukują pracowników...

Pracodawca może też chcieć sprawdzić naszą wiedzę o firmie, warto zatem zapoznać się przynajmniej z jej serwisem internetowym oraz popytać znajomych, którzy ewentualnie już tam pracują o podstawowe informacje.

Rozmowa kwalifikacyjna to oficjalne spotkanie, należy więc zacząć je od uprzejmego powitania i przedstawienia się imieniem i nazwiskiem. To wbrew pozorom szalenie ważne, gdyż pierwsze kilka sekund kontaktu i obserwacji drugiego człowieka robią kluczowe wrażenie i wywierają piętno, które później trudno jest zatrzeć. Warto więc wejść z uśmiechem, przedstawić się i poczekać, aż gospodarz wskaże krzesło, na którym będziemy mogli usiąść.

Zobacz: Pojawiają się znów oferty pracy

Niemniej ważne jest zachowanie podczas rozmowy. Przez cały jej przebieg należy pamiętać, że to pracodawca powinien ją prowadzić. Normą jest dziś, że spotkania z kandydatami do pracy odbywają się w komfortowych warunkach. Paradoksalnie nie zawsze mobilizuje to do starannej prezentacji, czasem przeciwnie - nadmiernie rozluźnia.

- Ludzie wchodzą spięci i po krótkiej chwili, gdy zauważą, że nikt nie zamierza ich tu pożreć, zaczynają się zachowywać wręcz frywolnie - mówi Sergiusz Tomasik, opolski przedsiębiorca działający na rynku finansowym. - Jeśli ktoś nie potrafi zachować się odpowiednio i powściągnąć zbędnych gestów na rozmowie kwalifikacyjnej, z pewnością podobnie zachowa się w kontaktach z klientami - dodaje.

Dobre wrażenie może też zepsuć poruszenie w rozmowie kwestii obyczajowych, rodzinnych lub wyznaniowych. Pracodawca ma prawo zapytać o hobby czy zainteresowania, lecz nazbyt osobiste wywody kandydata na etat z pewnością nie będą dobrze przyjęte, podobnie jak jego żale na temat problemów osobistych.

Dlatego podczas rozmowy kwalifikacyjnej warto powściągnąć emocje i powstrzymać się od nadmiernej gestykulacji. Należy też pamiętać by nie siedzieć w tzw. pozycji zamkniętej, czyli z założonymi rękami i nie mieć zaciśniętych pięści. Wprawdzie takie odruchy są naturalne w stresujących sytuacjach, lecz można się ich ustrzec, wchodząc na spotkanie np. z piórem i notesem w rękach. Notes może także pomóc w poruszeniu podczas prezentacji wszystkich zaplanowanych kwestii.

Bezrobocie na Opolszczyźnie po kilku miesiącach wzrostu zaczęło spadać, jednak sytuacja pracowników najemnych na rynku wciąż jest znacznie trudniejsza niż np. latem 2008. Wtedy firmy rozpaczliwie szukały kadr, teraz ponownie górą są pracodawcy, którzy przebierają w kandydatach i szukają osób na prawdę najlepszych. Warto pamiętać, że najlepsi są ci, którzy umieją zrobić dobre wrażenie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie