Rozmowa z nowym zawodnikiem Oderki Opole

Mirosław SzozdaZaktualizowano 
już w koszulce OKS-u.
już w koszulce OKS-u. Mirosław Szozda
31-letni Adrian Pajączkowski z Krapkowic podpisał dwuletni kontrakt z opolskim klubem.

- Po ośmiu latach gry m.in. w Polonii Bytom, Śląsku Wrocław, Ruchu Radzionków, Podbeskidziu Bielsko-Biała i Zagłębiu Sosnowiec wracasz na Opolszczyznę. Co sprawiło, że trafiłeś do Oderki?
- Przede wszystkim to, że zostałem wystawiony na listę transferową w Sosnowcu. Ale powodów takiej decyzji było oczywiście więcej. Nie ukrywam, że głównie zadecydowała bliska odległość z Krapkowic do Opola, a także profesjonalne podejście do całej sprawy prezesa Oderki Mariusza Gnoińskiego oraz trenera Dariusza Kaniuki. Przychodzę do klubu, który ma ambitne plany, a ja chcę pomóc je zrealizować.

Miałeś jakąś alternatywę oprócz propozycji z Opola?
- Tak, miałem jeszcze dwie propozycje. Jedną z klubu, który plasuje się w dolnych rejonach tabeli I ligi, a także z klubu II-ligowego, który walczy o awans. Nazw jednak nie będę ujawniał, bo przy rozmowach do tego się zobowiązałem.

- W Sosnowcu spędziłeś 2,5 roku i po poprzednim sezonie oraz rundzie jesiennej obecnego wydawało się, że należysz do tych graczy, na których Zagłębie będzie stawiało. Tymczasem znalazłeś się w grupie piłkarzy, z których klub postanowił zrezygnować. Nie byłeś zdziwiony, by nie powiedzieć rozczarowany decyzją władz sosnowieckiego klubu?
- I zdziwiony i rozczarowany. Mocno związałem się z tym klubem, byłem jego podstawowym zawodnikiem, a mój kontrakt wygasał w czerwcu tego roku. Liczyłem więc, że wypełnię go do końca, ale stało się inaczej.

- Znasz kogoś z obecnej kadry Oderki?
- Znam kilka osób z boiska, głównie tych doświadczonych zawodników.

- Jesteś w nowym klubie ponad tydzień. Jak oceniasz po tych kilkunastu treningach i meczach kontrolnych swoją nową drużynę?
- Na oceny jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, ale podsumowując mój dotychczasowy, bardzo krótki pobyt z zespołem ogólnie jestem mile zaskoczony.

-Jakie cele przed rundą rewanżową stawia drużynie trener Dariusz Kaniuka?
- Nie rozmawialiśmy jeszcze o celach w rundzie wiosennej. Miałem okazję rozmawiać z trenerem Kaniuką na ten temat w cztery oczy, ale nie będę ujawniał szczegółów tej rozmowy.

- Czego wymagać będzie trener od zawodnika, który przyszedł z II ligi, a więc tej, która w tej chwili jest marzeniem opolskich kibiców?
- Na murawie trener będzie pewnie oczekiwał ode mnie, abym pomógł swoim boiskowym doświadczeniem i zwłaszcza w trudnych momentach "pociągnął" młodszych piłkarzy. Nie mniej ważne są też sprawy, które dzieją się w szatni, gdzie sporą rolę do odegrania mają właśnie ci najbardziej doświadczeni zawodnicy.

- Z poprzednich twoich klubów, najmilej wspominasz pobyt w …. ?
- Najmilej wspominam okres w Radzionkowie, Polonii Bytom, no i mimo wszystko w Sosnowcu.

- Grałeś kiedyś przeciwko Odrze Opole?
- Grałem i to kilkakrotnie. O ile dobrze pamiętam, to nigdy z opolskim klubem nie przegrałem, a grając w Ruchu Radzionków na Oleskiej strzeliłem nawet bramkę.

- W poprzednich klubach występowałeś na pozycji lewego pomocnika, ale zdarzało się, że trenerzy szukali ci innego ustawienia, przesuwając do linii obrony. Na jakiej pozycji czujesz się najlepiej? Gdzie widzi cię trener Kaniuka w swoim zespole?
- Nominalnie jestem lewym pomocnikiem i tam czuję się najlepiej. Mogę jednak grać także na prawej pomocy i lewej obronie.

- Z jakim numerem będziesz występował w niebiesko-czerwonych barwach?
- Dostałem koszulkę z numerem 21.

- Pochodzisz z Krapkowic, tam mieszkasz wraz z rodziną. Masz jeszcze jakiś kontakt z krapkowickim futbolem, chodzisz na mecze?
- Rzadko, ale bywam na meczach krapkowickiego Otmętu, który obecnie występuje w klasie A. Interesuję się wynikami tego zespołu, ale na regularne wizyty na stadionie brakuje mi po prostu czasu.

- Twoim wielkim kibicem jest twój ojciec Adam, który kiedy tylko mógł, jeździł na mecze do Bielska-Białej, Wrocławia, Radzionkowa czy Sosnowca. Teraz będzie miał blisko na mecze, bo do Opola z Krapkowic to raptem pół godzinki jazdy. Sprezentowałeś mu już szalik, by mógł zasiąść wśród fanów niebiesko-czerwonych?
- Tata z pewnością będzie bardzo często zasiadał na trybunach przy ul. Oleskiej. Szalika jeszcze nie ma, ale jak będzie chciał, to mu oczywiście sprezentuję.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
cantona

zamiast się wysilać na złośliwości, powinniście się cieszyć, że Oderka zyskuje sobie powoli status, który przyciąga utalentowanych profesjonalnych zawodników.
Oderka nie moze póki co zaproponować kontraktów zwalających z nóg, więc to super wiadomość, ze tacy zawodnicy chcą u nas grać.
Powodzenia Adrian. witamy w Opolu.

j
janek

Może i emerytura, ale Oderka będzie miała z niego pociechę przez jakiś czas.

J
Januszek

Sportowa emerytura dla Pana Pajączkowskiego jeśli po grze w/w klubach przychodzi do Oderki

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3