Rozpoczął się nowy rok szkolny 2021/2022. Dyrektorzy opolskich szkół mają nadzieję, że do edukacji zdalnej już nie wrócą

Mateusz Majnusz
Mateusz Majnusz
Zarówno uczniowie, ich rodzice oraz nauczyciele zgodnie podkreślali, że najważniejszym aspektem rozpoczętego roku szkolnego, jest kontynuowanie go w trybie stacjonarnym.
Zarówno uczniowie, ich rodzice oraz nauczyciele zgodnie podkreślali, że najważniejszym aspektem rozpoczętego roku szkolnego, jest kontynuowanie go w trybie stacjonarnym. Mateusz Majnusz / Nowa Trybuna Opolska
Udostępnij:
Dla ponad 18 tys. uczniów z Opola rozpoczął się w środę nowy rok szkolny. Szczególnie podniosły był dla 1100 pierwszoklasistów, którzy po raz pierwszy przekroczyli próg szkoły.

Zarówno uczniowie, ich rodzice oraz nauczyciele zgodnie podkreślali, że najważniejszym aspektem rozpoczętego roku szkolnego, jest kontynuowanie go w trybie stacjonarnym.

- Bardzo się cieszę, że w końcu wracamy do rzeczywistości niewirtualnej. Choć niektórym uczniom oraz nauczycielom edukacja zdalna się podobała, bo oczywiście ma swoje zalety, to na dłuższą metę bez interakcji z rówieśnikami, kontaktu twarzą w twarz z nauczycielem szkoła przestaje spełniać swoje podstawowe funkcje. Mam nadzieję, że tradycyjny sposób nauczania potrwa jak najdłużej – tłumaczy wiceprezydent Opola Maciej Wujec.

Wiceprezydent zwraca także uwagę, że wpływ na to będzie miał przede wszystkim poziom wyszczepialności wśród uczniów i nauczycieli.

- Opole jest liderem szczepień na Opolszczyźnie i jako jedyne miasto w regionie może poszczycić się zaszczepieniem ponad połowy swoich mieszkańców. Biorąc to pod uwagę uważam, że w Opolu nie będzie konieczności przechodzenia na naukę zdalną – podkreśla.

Oby zamykanie szkół nie było konieczne

Z kolei Mirosław Śnigórski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Opolu wyjaśnia, że przygotowanie placówki do nowego roku szkolnego było w tym roku łatwiejsze niż poprzednio.

- W przeciwieństwie do zeszłego roku nie musieliśmy przygotowywać sprzętu komputerowego dla osób, które z różnych przyczyn nie mogły uczyć się na odległość. Nadal będziemy korzystać z aplikacji Microsoft Teams, która była niezbędna, gdy z powodu pandemii zamknięto szkoły. Skoro nauczyliśmy się już z niej korzystać i potrafimy wykorzystać zalety, będziemy chcieli to kontynuować na przykład w przypadku nauczania indywidualnego – mówi dyrektor Śnigórski.

Jego zdaniem również nie będzie konieczne, pomimo trwającej nadal pandemii, zamykanie szkół i powrót do nauczania zdalnego.

- Jako dyrektor staram się uczyć i wyciągać wnioski również z niepowodzeń innych, aby samemu ich nie powtarzać. W Niemczech od wielu tygodni utrzymuje się wysoki poziom zachorowalności. Dziennie nasi zachodni sąsiedzi odnotowują po 10 tys. przypadków. W wielu landach np. w Berlinie nauka rozpoczęła się już w sierpniu, a szkoły nie są zamykane – tłumaczy.

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie