Ruch - Legia. Jest szansa przejść do historii

Marcin Sagan
Marcin Sagan
Zdjęcie sprzed sześciu lat, gdy piłkarze Ruchu w Pucharze Polski wyeliminowali Jagiellonię.
Zdjęcie sprzed sześciu lat, gdy piłkarze Ruchu w Pucharze Polski wyeliminowali Jagiellonię. Sławomir Jakubowski
Równo sześć lat temu, 21 września 2011 roku, Ruch Zdzieszowice w Pucharze Polski pokonał u siebie Jagiellonię Białystok 3-1. Dziś w 1/8 finału zmierzy się z mistrzem kraju - warszawską Legią.

Nie ma w Polsce bardziej markowego rywala niż Legia. Zagrać z takim przeciwnikiem to marzenie wszystkich drużyn z niższych lig grających w Pucharze Polski. Tym razem w losowaniu takie szczęście spotkało ekipę „Zdzichów”. Sami jednak wcześniej zapracowali na to, by móc zagrać z zespołem ze stolicy. Wyeliminowali dwóch przedstawicieli 2 ligi: Olimpię Elbląg i Gryf Wejhe­rowo oraz 1-ligowego Górnika Łęczna.

W nagrodę przyjedzie Legia. Zespół z Warszawy ostatni raz w naszym regionie gościł 24 lata temu. Wówczas to w Pucharze Polski grał w Namysłowie ze Startem i wygrał 1-0. O tym meczu w Namysłowie mówi się do dziś i wspomina z nostalgią.
Można zakładać, że tak będzie również w przypadku meczu zdzieszowiczan. Ich kibice mogą żałować, że spotkanie nie zostanie rozegrane w Zdzieszo­wi­cach. Względy organizacyjne (m.in. brak pozytywnej opinii policji co do przeprowadzenia imprezy) sprawiły, że mecz został przeniesiony do Opola i zostanie rozegrany na stadionie przy ul. Oleskiej. Jego początek zaplanowano na godz. 15.30.

- Mecze Pucharu Polski z zespołami z ekstraklasy to zawsze jest wielkie wydarzenie - mówi szkoleniowiec Ruchu Andrzej Polak. - Podczas mojej poprzedniej pracy (sezony 2010/11 i 2011/12 - dop. red.) w Ruchu, osiągaliśmy bardzo dobre wyniki w 2 lidze, ale we wspomnieniach kibiców wracają przede wszystkim nasze mecze Pucharu Polski z Jagiellonią, GKS-em Katowice czy Ruchem Chorzów. Nie ma się temu co dziwić, bo to dla piłkarzy i trenerów też były wyjątkowe chwile. Teraz chcielibyśmy zrobić wszystko, żeby kibice jak najdłużej pamiętali nasz mecz z Legią. Oczywiście zdecydowanym faworytem są rywale, ale na pewno się przed zespołem z Warszawy nie położymy.

Ruch przystąpi do dzisiejszego meczu poważnie osłabiony w liniach defensywnych. Dwie żółte kartki we wcześniejszych meczach pucharowych zobaczył Konrad Kostrzycki i musi pauzować w starciu z Legią. Dodatkowo w ostatnim meczu ligowym z KS-em Pol­kowice kontuzji doznał boczny obrońca Daniel Nowak i jego występ też jest wykluczony.

- Mamy bardzo stabilną linię defensywną, która niemal od początku sezonu gra w tym samym składzie - zaznacza trener Polak. - Brak dwóch zawodników to poważne osłabienie, ale jakoś sobie poradzimy. Dokonamy zmian w składzie, a o dyspozycję tych, którzy zagrają jestem spokojny. Na taki mecz nikogo nie trzeba specjalnie mobilizować.

Do podstawowego składu w defensywie wskoczy zapewne Sebastian Polak, który dobrze zastąpił Nowaka w ostatnim meczu. Do obrony z pomocy może też zostać cofnięty Denis Sotor lub Dawid Kiliński.

- Koncepcję składu już mam w głowie - zaznacza trener Polak. - Każdy pali się wręcz do gry. Oczywiście w starciu z takim rywalem naturalne jest, że zagramy cofnięci. Kontry są naszą mocną stroną i w nich szukać będziemy naszych szans.

Co ciekawe w zdzieszowic­kim klubie jest dwóch zawodników z przeszłością w Legii. Jakub Czajkowski był w niej w juniorach wiosną 2014 roku, a Bartosz Zychowicz dołączył do Ruchu kilka tygodni temu po tym jak dwa lata spędził w juniorach Legii.

Legia ten sezon zaczęła źle. Nie zakwalifikowała się ani do fazy grupowej Ligi Mistrzów, ani Ligi Europy. W ekstraklasie przegrała w dziewięciu kolejkach już trzy razy. Doszło więc do zmiany trenera i Jacka Magierę zastąpił Chorwat Romeo Jozak. Jeśliby i z Pucharu Polski legioniści odpadli, to byłaby dla nich całkowita kompromitacja.

Zobacz: Magazyn sportowy 24

Źródło: vivi24/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3