Ruch Zdzieszowice wygrał i mocno podskoczył w tabeli

Mariusz Matkowski
Daniel Rychlewicz (w białym stroju) miał świetną okazję do podwyższenia wyniku na 2-0.
Daniel Rychlewicz (w białym stroju) miał świetną okazję do podwyższenia wyniku na 2-0. Mariusz Matkowski
Nasz zespół w zaległym spotkaniu II ligi pokonał u siebie Calisię Kalisz 1-0 i awansował z 16. na 7. miejsce w tabeli.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy w pierwszym kwadransie stworzyli dwie sytuacje bramkowe, a raz miejscowych przed stratą gola uratował słupek. Później gra wyrównała się. Swoją szansę miał Ruch, ale główkujący z bliska Krzysztof Hałgas trafił w nogi opadającego obrońcy.

Aż przyszła doliczona minuta pierwszej części. Po wrzutce piłki w pole karne przez Dawida Kilińskiego, powstało spore zamieszanie, po którym obrońca Calisii Marcin Dymkowski umieścił piłkę w swojej bramce.
Kwadrans po przerwie to okres najlepszej gry zdzieszowiczan. Zawodnicy tej drużyny wypracowali sobie kilka okazji bramkowych, ale żadnej nie potrafili zamienić na rozstrzygającą bramkę. Swoje okazje miał Hałgas, który z wielką swobodą dochodził do pozycji strzeleckich.
Kropkę nad “i" mógł postawić w 55 min Daniel Rychlewicz, który przestrzelił w idealnej sytuacji.

Niewykorzystane sytuacje przyniosły nerwowość w końcowych minutach gry. Na szczęście dla naszych zawodników, trzy bezcenne punkty dowieźli oni do końcowego gwizdka.
- Niestety na piękną, dobrą grę, okupioną zwycięstwem potrzebujemy jeszcze czasu - stwierdził trener Ruchu Stanisław Wróbel. - To nie było jeszcze to, czego oczekuję, ale wynik mnie satysfakcjonuje. W końcówce każda wybita przez nas piłka wracała w nasze pole karne, nie potrafiliśmy jej dłużej przytrzymać. Czasami trzeba jednak zagrać brzydko, ale wygrać.
Protokół
Ruch Zdzieszowice - Calisia Kalisz 1-0 (1-0)
1-0 Dymkowski - 45. (samobójcza)
Ruch: Kasprzik - Kierdal, Krzysztoporski, Bachor, Bobiński - Rychlewicz, Damrat, Groborz (72. Ściański), Kiliński (80. Juszczak), Hałgas - Malicki (64. Kapłon). Trener Stanisław Wróbel
Calisia: Melon - Stachurski, Wiącek, Dymkowski, Paczkowski - Ciesielski (57. Kowal), Szczepan, Klofik (57. Szepeta), Fechner (65. Lis), Mokwa - Drężewski. Trener Sławomir Majak
Sędziował Mariusz Korpalski (Toruń). Żółte kartki: Krzysztoporski - Dymkowski, Klofik, Mokwa, Drężewski. Czerwona kartka: Stachurski - 90. (akcja ratunkowa). Widzów 200.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
belu

to teraz czekamy na dostawę trzech pkt z Kluczborka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3