Rura z problemami

Joanna Forysiak
Wczorajsze rozmowy władz Nysy i Głuchołaz w sprawie kolektora ściekowego nie przyniosły ostatecznych rozstrzygnięć.

Trwające od dwóch lat spory wokół kolektora sprawiają, że opinia publiczna uważa, iż ta inwestycja zamiast łączyć sąsiadujące, gminy, raczej je dzieli. Przypomnijmy, że do niedawna Głuchołazy chciały renegocjować podpisaną przez Mieczysława Warzochę i Jana Szawdylasa pod koniec 1998 roku umowę, zgodnie z którą inwestycję miały finansować obie strony po połowie. Sprawa skończyła się w sądzie. Dotąd nie rozstrzygnięto kwestię, kto ma zarządzać kolektorem i ustalać ceny za zrzut ścieków. Mówiło się o powołaniu odrębnej ponadgminnej spółki, w skład której wchodziłyby kolektor i oczyszczalnia ścieków. Jednak władze Nysy oczyszczalnię włączyły w skład spółki wodociągowo-kanalizacyjnej Akwa, co skomplikowało sytuację.

Aby rozstrzygnąć wszelkie nabrzmiałe spory, wczoraj w Urzędzie Miejskim w Nysie odbyło się kolejne spotkanie władz obu gmin i prezesów wodociągów. - Jestem usatysfakcjonowany przebiegiem rozmów, chociaż to nie koniec negocjacji - podsumował Tadeusz Wojdyła, wiceburmistrz Głuchołaz. - Prezesi doszli do porozumienia, w najbliższym czasie podpiszą umowę o korzystanie z kolektora i oczyszczalni, po czym odbędzie się jego próba technologiczna - zapowiedział Stanisław Arczyński, wiceburmistrz Nysy, ale nie chciał podać żadnych szczegółów. Wiadomo tylko, iż porozumienie będzie obowiązywało do lipca bieżącego roku. Później, być może, zostanie powołana odrębna spółka zarządzająca kolektorem.
Tymczasem pojawiają się kolejne problemy związane z nysko-głuchołaska inwestycją. Starostwo nie wydało dotychczas zgody na użytkowanie kolektora ze względu na niekompletną dokumentację. Gminy spieszą się z zakończeniem formalności, gdyż muszą rozliczyć się z funduszami, które udzieliły im pożyczek na sfinansowanie budowy, i w odpowiednim terminie doprowadzić do uruchomienia kolektora. W przeciwnym razie trzeba będzie oddać pieniądze. Dla Nysy ten termin, wyznaczony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, upłynął 31 stycznia, ale władze zapewniają, iż nie trzeba będzie zwracać NFOŚ 8,5 miliona złotych. - Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska dał Głuchołazom czas do końca lutego, z Ekofunduszem mamy się wspólnie rozliczyć do czerwca - mówi wiceburmistrz Arczyński. - Zdążymy ze wszystkim.
Całkowity koszt budowy kolektora wynosi około 29 milionów złotych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3