Rząd chce, żeby gminy od przyszłego roku mniej się zadłużały

Tomasz Gdula tgdula@nto.pl 77 48 49 528
– To oznacza koniec inwestycji i zapaść cywilizacyjną – alarmują samorządowcy.

W 2012 roku ogólny deficyt gmin ma spaść o cztery procent, w 2013 o kolejne trzy procent, w 2014 o dwa, wreszcie w roku 2015 o jeden procent. Tak chce rząd i prowadzi w tej sprawie twarde negocjacje z gminami.

Zobacz: Zmiany w PFRON. Dla niepełnosprawnych to cios

- Ten poziom deficytu, który rząd chce nam zafundować, spowoduje, że samorządy staną, a następnie zaczną się cofać - uważa Anna Jędrzejak, skarbnik miasta Opole.

Podobną opinię wyrażają przedstawiciele większości opolskich gmin.

- Tylko dzięki kredytom możemy realizować inwestycje i wykorzystywać unijne fundusze - przekonuje Andrzej Kasiura, burmistrz Krapkowic.

Dziś to gminy dzięki kredytom pchają Polskę naprzód. To one budują znacznie więcej dróg niż rząd, inwestują w ochronę środowiska, kanalizację, nowe technologie. To wszystko nie byłoby możliwe bez kredytów, gdyż bieżące wydatki niemal w całości idą na zadania własne gmin.

- Rząd przekazuje nam coraz więcej obowiązków, ale zwykle o ich finansowanie musimy się martwić sami - tłumaczy burmistrz Nysy Joanna Barska. - Dlatego poważne inwestycje można realizować tylko bazując na kredytach.

Wprawdzie kwota samorządowych kredytów rośnie, ale ich łączna wartość to mimo wszystko drobiazg w porównaniu z zadłużeniem państwa. Nie tylko w ujęciu kwotowym, bo zadłużenie większości gmin oscyluje w granicach 30 procent, podczas gdy cały dług publiczny to obecnie 55 procent PKB.

- Nasze zadłużenie kształtuje się właśnie na poziomie około 30 procent i chociaż to zaledwie połowa dopuszczalnego limitu, w tym roku wdrożyliśmy ostry program oszczędnościowy - informuje Ewa Dudzińska, wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla.

Samorządy bowiem znacznie lepiej kontrolują swoje finanse niż rząd, chcący nałożyć im dodatkowy kaganiec. Nie oznacza to jednak, że nie ma gmin w tarapatach. Przykładem może być Baborów, gdzie zadłużenie sięga 46 procent i gmina musi w najbliższych latach zacisnąć pasa.

Zobacz: Uwaga bezrobotni! Obowiązują nowe prawa

Prawo stanowi, że zadłużenie gminy może wynosić najwyżej 60 procent dochodu. Poza tym maksimum 15 procent wpływów można przeznaczać na obsługę zadłużenia. Przekroczenie którejś z tych barier grozi wprowadzeniem zarządu komisarycznego.

- Samorządowcy to rozsądni ludzie i doskonale zdają sobie z tego sprawę. A bez kredytów nasz rozwój byłby niemożliwy - podkreśla skarbnik Opola Anna Jędrzejak.

Gminy są wprawdzie skłonne przyjąć część ograniczeń kredytowych proponowanych przez rząd. W zamian chcą jednak prawa do „handlu” długami. Gdyby tak było, bardziej zadłużone samorządy, by dalej inwestować, mogłyby przejmować limity tych, które mają bardziej zrównoważony budżet.

Opinia

MAREK ZUBER, ekonomista, w latach 2005–2006 szef doradców gospodarczych premiera Kazimierza Marcinkiewicza:

– W ostatnich dwóch latach dynamika narastania długu samorządów jest bardzo duża i sięgnęła około 50 mld zł, a tak jeszcze nigdy nie było. Ale ten wzrost wynika z faktu, że samorządy finansują dziś rozwój Polski. W 2009 r. na 64 mld zł wydatków infrastrukturalnych 49 mld zainwestowały właśnie samorządy.

Rząd, zamiast ograniczać wydatki na cele socjalne, zmniejszać grupy uprzywilejowane w systemie emerytalnym i poprawiać sytuację finansów na szczeblu centralnym, chce łatać dziurę budżetową kosztem tych, którzy zadłużając się, nie przejadają kredytów, ale wykorzystują je na to, co najcenniejsze - inwestycje, zmieniające oblicze naszego kraju. Przykręcenie samorządom śruby będzie groziło niewykorzystaniem dostępnych jeszcze funduszy unijnych i spowolnieniem wzrostu gospodarczego.

Zobacz: Małżeńska zdrada finansowa. Jeśli macie wspólny majątek, może słono kosztować

Nie ma co się łudzić, że samorządy będą w stanie realizować poważne wydatki rozwojowe w sytuacji, gdy ich bieżące dochody ledwo starczają na podstawowe potrzeby, a rząd obarcza gminy coraz większą liczbą zadań, nie zapewniając ich właściwego finansowania.

Wzrasta sprzedaż "małpek" ale kosztem dużych formatów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3