Rzucali butelkami na dożynkowej zabawie

fot. policja
Chuligani zostali ukarani mandatami. Muszą zapłacić po 500 złotych.
Chuligani zostali ukarani mandatami. Muszą zapłacić po 500 złotych. fot. Policja
Chuligani spędzili noc w policyjnej izbie zatrzymań. Wybryki będą ich kosztować nawet 600 zł.

Krewcy młodzieńcy w ostatnią niedzielę (31 sierpnia) byli na zabawie w Opawicy (powiat głubczycki). W pewnym momencie na parkiecie doszło do awantury.
- Pod sceną trzy osoby zachowywały się wobec siebie agresywnie, używały słów wulgarnych a nawet rzucały pustymi butelkami w bawiące się osoby - relacjonuje Piotr Smoleń, rzecznik głubczyckiej policji .

Organizatorzy wezwali policję. Gdy na zabawie pojawili się mundurowi chuligani zaczęli uciekać. Po krótkim pościgu udało się załapać najbardziej agresywnego mężczyznę. Po chwili schwytano kolejnego chuligana. Mają 19 i 25 lat. Obaj byli pijani i trafili do policyjnego aresztu by wytrzeźwieć.

- Ustaliliśmy już dane trzeciego łobuza. Tym zajmie się już dzielnicowy - dodaje Piotr Smoleń .

Po wytrzeźwieniu młodzieńcy zostali ukarani mandatami po 500 zł. Będą musieli także zapłacić 100 zł za nocleg na policyjnej pryczy.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Krysia na burmyłę cokolwiek to znaczy

k
kartofel

Kapuściane łby ! Zamiast rzucać butelkami by je pozbierali i do punktu skupu zanieśli !!! Dziecko by miało na cukierki a tato nie musiałby się spowiadać.

B
Betti
W dniu 08.09.2008 o 20:09, Prezes2 napisał:

a ja byłem świadkiem nieudolnej interwencj policjantów z Głubczyc która miała miejsce w dniu 08.09.08r.Policjanci dostali zgłoszenie że rzekomo ktoś zakłóca spokój i porządek na boisku sportowym,policjanci którzy przyjechali na interwencję zastali na boisku dwóch braci którzy siedzieli i popijali wino,dwaj mężczyzni byli zdziwieni na widok tejże policji do kogo ona przyjechała,jednakże zdziwieni zomowcy widząc że jest tutaj porządek zamiast spokojnie odjechać chcieli się wykazać "zaczęli być agresywni w stosunku do dwóch braci"ja widząc jak jechała policja na boisko pojechałem za radiowozem i całe to zajście widziałem.Po sprowokowaniu jednego z pijanych skuli go kajdankami i rzucili do suki jak najgorszego przestępcę pod pretekstem że rzucił im cegłą w samochód ,ja spytałem się ich "gdzie macie ślad"?zmieszny policjant wskazał palcem na tablicę rejestracyjną na której nic nie było.Powiedziałem im "zostawcie tego człowieka bo on nic złego nie zrobił"policjant odp."podjęliśmy decyzję o zatrzymaniu aż do wytrzeżwienia rano będzie w domu".Nie dawało mi to spokoju więc pojechałem na komendę ,gdy zadzwoniłem do drzwi komendy policji w Głubczycach dyżurny powiedział mi"nieczynne"poczułem się przez chwilę jakbym trafił do jakiegoś sklepu.Po dłuższej chwili wkońcu mnie wpuszczono,powiedziałem dyżurnemu policjantowi że chce złożyć doniesienie na funkcjonariuszy którzy bezprawnie zatrzymali jednego z panów,było tam 3 policjantów ktorzy się ze mnie wyśmiali a jeden z nich strzelał miny i pokrzywiał się do mnie a następnie powiedział "spiepszaj stąd"wyszedłem stamtąd lecz po chwili wróciłem z żoną,policjanci "starali się"być mili bo już był jeden świadek ze mną.Doniesienia na policjantów nie przyjęli i stwierdzili że zatrzymany wyjdzie 09.09.08 rano ,piszę to teraz ale zatrzymany nie wrócił do domu ponieważ Głubczyccy zomowcy przytrzymując go sprowokowali go a następnie postawili zarzuty rzekomego wyzywania i obrażania policji.Oczywiście słowo 3 policjantów przeciwko jednemu zatrzymanemu będzie wiarygodniejsze tylko że zatrzymany ma na utrzymaniu dwójkę dzieci i żonę a na dodatek odprowadza podatki na których głubczyccy zomowcy żerują .Dotychczas myślałem że policja powinna pomagać obywatelom a w Głubczycach jest odwrotnie nabijają sobie statystyki.


Prezes baranie ja nie rozumie tego nikt nikogo bez winy nie kara cos musialo w tym byc.a ja juz zdaje sobie sprawe jak to jest na wiejskich dozynkach!!no i po co kotos zglaszal???Jak ma dzieci to jaki daje przyklad uchlany tatus!!!jak cos tatusiek naribil to niech odpowie za swoje czyny!!
P
Prezes2

a ja byłem świadkiem nieudolnej interwencj policjantów z Głubczyc która miała miejsce w dniu 08.09.08r.Policjanci dostali zgłoszenie że rzekomo ktoś zakłóca spokój i porządek na boisku sportowym,policjanci którzy przyjechali na interwencję zastali na boisku dwóch braci którzy siedzieli i popijali wino,dwaj mężczyzni byli zdziwieni na widok tejże policji do kogo ona przyjechała,jednakże zdziwieni zomowcy widząc że jest tutaj porządek zamiast spokojnie odjechać chcieli się wykazać "zaczęli być agresywni w stosunku do dwóch braci"ja widząc jak jechała policja na boisko pojechałem za radiowozem i całe to zajście widziałem.Po sprowokowaniu jednego z pijanych skuli go kajdankami i rzucili do suki jak najgorszego przestępcę pod pretekstem że rzucił im cegłą w samochód ,ja spytałem się ich "gdzie macie ślad"?zmieszny policjant wskazał palcem na tablicę rejestracyjną na której nic nie było.Powiedziałem im "zostawcie tego człowieka bo on nic złego nie zrobił"policjant odp."podjęliśmy decyzję o zatrzymaniu aż do wytrzeżwienia rano będzie w domu".Nie dawało mi to spokoju więc pojechałem na komendę ,gdy zadzwoniłem do drzwi komendy policji w Głubczycach dyżurny powiedział mi"nieczynne"poczułem się przez chwilę jakbym trafił do jakiegoś sklepu.Po dłuższej chwili wkońcu mnie wpuszczono,powiedziałem dyżurnemu policjantowi że chce złożyć doniesienie na funkcjonariuszy którzy bezprawnie zatrzymali jednego z panów,było tam 3 policjantów ktorzy się ze mnie wyśmiali a jeden z nich strzelał miny i pokrzywiał się do mnie a następnie powiedział "spiepszaj stąd"wyszedłem stamtąd lecz po chwili wróciłem z żoną,policjanci "starali się"być mili bo już był jeden świadek ze mną.Doniesienia na policjantów nie przyjęli i stwierdzili że zatrzymany wyjdzie 09.09.08 rano ,piszę to teraz ale zatrzymany nie wrócił do domu ponieważ Głubczyccy zomowcy przytrzymując go sprowokowali go a następnie postawili zarzuty rzekomego wyzywania i obrażania policji.Oczywiście słowo 3 policjantów przeciwko jednemu zatrzymanemu będzie wiarygodniejsze tylko że zatrzymany ma na utrzymaniu dwójkę dzieci i żonę a na dodatek odprowadza podatki na których głubczyccy zomowcy żerują .Dotychczas myślałem że policja powinna pomagać obywatelom a w Głubczycach jest odwrotnie nabijają sobie statystyki.

N
NEMESIS
W dniu 03.09.2008 o 05:29, Dzięgiel napisał:

Poco komu te dożynki-tylko motłoch chleje na umór /dożyna się/ a wszystko to nazywa się tradycją. Syf nic dodać nic ująć!!



I wszystko jasne!
D
Dzięgiel

Poco komu te dożynki-tylko motłoch chleje na umór /dożyna się/ a wszystko to nazywa się tradycją. Syf nic dodać nic ująć!!

s
szczypior

A w Kobieli policja wjechała na festyn suką 5 m od parkietu i czekali kto potrąci suke . prowokatorzy zachowywali się jak zomo w amoku . skandal bez zgody organizatorów stórze prawawtargneli w środek festynu. a tak było fajnie.

G
Greg

"Wybryki będą ich kosztować nawet 600 zł." Weżcie mnie nawet nie rośmieszajcie. Myślicie ze sie przejmą tymi 600 zł. Za tydzień zrobią kolejny rozpie.... Dowalić im mandaty i kare 6000 zł to odczują to solidnie.

Dodaj ogłoszenie