Sąd administracyjny w Opolu unieważnił kolejną uchwałę o nyskim bonie wychowawczym

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz (z prawej) chce walczyć o bon w Naczelnym Sądzie Administracyjnym
Burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz (z prawej) chce walczyć o bon w Naczelnym Sądzie Administracyjnym Archiwum
Władze gminy Nysa nie mają prawa przymuszać ludzi do zawierania małżeństw, promując bonem wychowawczym tylko małżeńskie dzieci. Wojewódzki Sąd Administracyjny trzeci raz unieważnił uchwałę o bonie.

Orzeczenie w tej sprawie sąd administracyjny ogłosił 18 czerwca. Jest nieprawomocne, rada miejska może się odwołać do Naczelnego Sądu Administracyjnego i zapewne tak zrobi, gdyż burmistrz Kordian Kolbiarz wielokrotnie zapowiadał, że będzie bronił nyskiego bonu wychowawczego do ostatniej instancji.

W NSA czeka już na rozstrzygniecie pierwsze orzeczenie WSA w Opolu z lutego ubiegłego roku, unieważniające pierwszą uchwałę o bonie.

Ponieważ rada gminy średnio raz w roku poprawia regulamin bonu podejmując nową uchwałę, to skarżąca bony mieszkanka Nysy Ewelina H. kieruje do sądu kolejne skargi. Ostatnio zresztą przyłączył się do niej także wojewoda opolski.

Bon dyskryminuje

W najnowszym orzeczeniu sąd administracyjny w Opolu stwierdził nieważność uchwały z 27 lutego tego roku. Sąd stwierdził, że zgodnie z ustawą o świadczeniach rodzinnych rada gminy ma prawo ustanowić na swoim terenie dodatkowe świadczenia dla rodziny, finansowane z budżetu gminy i uwzględniające lokalne potrzeby.

Może też w tym celu wyodrębniać grupy rodzin, które są obejmowane pomocą. Regulamin nyskiego bonu stworzył zasadę pierwszeństwa dla rodzin pozostających w związku małżeńskim i aktywnych zawodowo. W praktyce dla wszystkich innych rodzin posiadających co najmniej dwoje dzieci w wymaganym wieku nie starcza pieniędzy. Sąd wskazał, że zgodnie z konstytucyjną zasadą dobra wspólnego prawo do szczególnej pomocy mają rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji społecznej i ekonomicznej, na przykład rodziny wielodzietne czy niepełne.

Uprzywilejowanie dla rodzin pełnych i zaradnych życiowo jest więc niezgodne z tą zasadą zwartą w Konstytucji RP. Tak przyjęte reguły pierwszeństwa w udzielaniu pomocy zdaniem sądu mogą mieć charakter dyskryminujący wobec dzieci wychowywanych w rodzinach niepełnych i mogą w nieuzasadniony sposób faworyzować część mieszkańców. To natomiast jest niezgodne z kolejną zasadą sprawiedliwości społecznej.

- Sąd nie zgadza się z argumentacją zwartą w odpowiedzi na skargę, że takie wsparcie wzmacnia instytucję małżeństwa – argumentował w ustnym uzasadnieniu sędzia przewodniczący. – Gmina przymusza rodziców do określonego zachowania – zawarcia małżeństwa, co nazywa motywowaniem. Takie działanie nie leży w kompetencjach rady gminy. Decyzja o zawarciu małżeństwa służy realizacji zasady wolności i dobrowolności człowieka.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
józek

bydlęta dojnej zmiany

G
Gość
2019-06-19T16:43:32 02:00, mbb:

Kolbiarz tego nigdy nie zrozumie.

Jego mózg chodzi na innym programie operacyjnym

Ten program nazywa się Elwira

m
mbb

Kolbiarz tego nigdy nie zrozumie.

Jego mózg chodzi na innym programie operacyjnym

Dodaj ogłoszenie