Sąd podejrzewa oszustwo w Taborze Szynowym

Artur Janowski
Sąd podejrzewa oszustwo w Taborze SzynowymPrzedstawiciele Grupy Leo Maks mają czas do przyszłego tygodnia, aby wypłacić zaległe pensje pracownikom firmy.
Sąd podejrzewa oszustwo w Taborze SzynowymPrzedstawiciele Grupy Leo Maks mają czas do przyszłego tygodnia, aby wypłacić zaległe pensje pracownikom firmy. Paweł Stauffer
Pismo, z którego wynikało, że nowy właściciel spółki może liczyć nawet na 30 milionów euro kredytu, może nie być prawdziwe. Prezes Sądu Rejonowego w Opolu zdecydował się zawiadomić prokuraturę.

Pismo okazał sądowi przedstawiciel Grupy Leo Maks, nowego właściciela Taboru Szynowego. Dokument miał świadczyć o tym, że luksemburska firm - partner obecnego właściciela - ma we włoskim banku zdolność kredytową na poziomie 30 mln euro.

I to miała być jedna z przesłanek ku temu, że firma z Opola będzie mieć pieniądze na wznowienie produkcji.

Tymczasem nadzorca - którego dla Taboru ustanowił sąd - postanowił sprawdzić tę gwarancję. Przedstawiciele włoskiego Banco di Napoli odpowiedzieli jednak, że ich nie udzielali.

W tej sytuacji sąd nie miał innej możliwości, jak zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa.

Prokuratura dołączyła to zawiadomienie do postępowania prowadzone na wniosek związkowców z Taboru Szynowego, a które dotyczy okoliczności, w jakich w styczniu sprzedano spółkę.

Przypomnijmy, że 5 lutego sąd badał wniosek o upadłość likwidacyjną Taboru, ale wstrzymał się z decyzją, słysząc deklaracje wsparcia finansowego dla zakładu ze strony Grupy Leo Maks.

Nowy właściciel -  firma z branży przetwórstwa owocowo-warzywnego - przekonuje, że zakład przy ulicy Rejtana ma nadal szansę przetrwać mimo zadłużenie na poziomie 40 mln zł i faktu, że pracownicy firmy od listopada nie dostają pensji.

Przedstawiciele Grupy Leo Maks dziś nie rozmawiali z mediami. Zgodnie z tym co deklarowali, mają czas do przyszłego tygodnia, aby wypłacić zaległe pensje.

Więcej o tym, dlaczego Tabor Szynowy jest w tak trudnej sytuacji - w piątkowym wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
R.M-P
Powodzenia ludzie!
k
klijent
Oby się udało i zakłady przetrwały, na rynku jest miejsce na ich produkcję. Czekamy.
T
TS Opole
Szacunek dla nadzorcy sądowego, że nie uwierzył firmie Leo-Maks.
 
k
ktoś1
boże co to za cyrki w taborze szynowym obiecanki cacanki a głupiemu radość, wypłat nie ma do dziś a w bankach odsetki rosną.... WSTYD
ludzie z tego wszystkiego od zmysłów odchodzą, może ktoś odpowie mi na pytanie jak przeżyć kolejny dzień? 
m
mały
Nowy "zarząd" zadklarował na piśmie że do 18.02.2014 ureguluje wszystkie zaległości dla pracowników. Nie wierzę.26.02 rozprawawa w sądzie gdzie musi zapaść decyzja o likwidacji
R
R.M-P
Czy pracownicy dostali już zalegle wynagrodzenia? Ponoć do 17 lutego mieli dostać przelewy. Prawda to?
m
madulik
BOZE nie maja szacunku do ludzkiej pracy czlowiek i jego godnosc w tym kraju zaklamanym nie znacza juz nic
 
o
obserwator
W tym kraju rządzonym przez antypolskich POstkomuchów  oszust bezkarnie  stoi za oszustem w biały dzień i ma w tyle wszystko i wszystkich - i to już jest  standard.
Dodaj ogłoszenie