Saltex 4 liga: MKS Gogolin - Stal Brzeg 0-0

Mirosław Szozda
Łukasz Bonar ze Stali (z lewej) i Mariusz Kapłon z MKS-u.
Łukasz Bonar ze Stali (z lewej) i Mariusz Kapłon z MKS-u. Mirosław Szozda
Dla pewnie zmierzającej do 3 ligi Stali to był dopiero trzeci remis w sezonie.

Lider z Brzegu mimo ogromnej przewagi nie zdołał choćby raz posłać piłki do bramki gospodarzy. W rolę kata gospodarzy mógł wcielić się Tomasz Jaworski, ale już w doliczonym czasie gry piłka po jego strzale głową zatrzymała się na poprzeczce.

– To była praktycznie ostatnia akcja meczu, więc tym bardziej żal że nie zakończyliśmy jej trafieniem – mówił trener Stali Sebastian Sobczak. - W takich spotkaniach, jeśli nie otworzysz szybko wyniku, to z upływem czasu o bramkę jest coraz trudniej. Gratuluję gospodarzom remisu, bo dopóki mieli zdrowie walczyli o każdą piłkę. W końcówce nieco opadli z sił i zamknęliśmy ich praktycznie w szesnastce. Z niezliczonej ilość sytuacji nie wykorzystaliśmy żadnej i rywale zrealizowali swój plan.

Brzeżanie prowadzili grę praktycznie przez całe spotkanie, ale w 30. min mogli przegrywać. Kontratak miejscowych wyprowadził Mateusz Prefeta, lecz wychodzącego na czystą pozycję Tymoteusza Mizielskiego udaną interwencją zatrzymał Marcin Raczkowski. Golkipera gości z rzutu wolnego mocno postraszył jeszcze Mariusz Kapłon.

Czyste konto zachowywał także Mateusz Nikołajczyk, który miał znacznie więcej roboty. Bramkarz MKS-u obronił uderzenia Pawła Boczarskiego, Bartłomieja Kulczyckiego i Tomasza Gajdy, kilka razy próbował zaskoczyć go Łukasz Bonar, ale bez powodzenia.
W drugiej połowie przewaga gości była jeszcze większa, lecz momentami rozpaczliwie broniący dostępu do własnej bramki gogolinianie dopięli swego dowożąc do końcowego gwizdka cenny remis.

– Z takim przeciwnikiem jak Stal remis jest dla nas wartościowym wynikiem - podsumował trener MKS-u Adrian Pajączkowski - Nie „pękliśmy” w obronie, a to była podstawa, by sięgnąć po jakąkolwiek zdobycz punktową.

MKS Gogolin - Stal Brzeg 0-0
MKS: M. Nikołajczyk - Wymysłowski, F. Szampera (64. Bekiesch), Ofiera, Szydłowski - K. Pindral, Kapłon, Prefeta, Wróbel (68. K. Szampera), Botta (46. Kaczmarek, 90. Kocoń) - Mizielski. Trener Adrian Pajączkowski.
Stal: Raczkowski - Płomiński (67. Mazur), Sikorski, Józefkiewicz, Kiełbasa - Kulczycki (81. Dołgan), Bonar (73. Mencel), Boczarski, Gajda - Poważny (80. Gordzielik), Jaworski. Trener Sebastian Sobczak.
Sędziował Bartosz Owsiany (Opole). Żółta kartka: K. Szampera. Widzów 200.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3