Saltex 4 liga: Start Namysłów - Stal Brzeg 1-0

Marcin Sabat
Marcin Sabat
Rafał Samborski na raty wykorzystał rzut karny i Start pokonał nieoczekiwanie Stal.
Rafał Samborski na raty wykorzystał rzut karny i Start pokonał nieoczekiwanie Stal. Oliwer Kubus
Takiego scenariusza jaki miał miejsce w Namysłowie nie powstydzili by się najlepsi autorzy thrillerów i dramatów. Mecz rozstrzygnął się w 97. minucie.

W regulaminowym czasie spotkania młodej drużyny Startu z mocną Stalą, która była zdecydowanym faworytem, bramki nie padły i wszyscy czekali na końcowy gwizdek, kiedy zaczęło się dziać. W 94 minucie po strzale z rzutu wolnego Kamila Błacha, dobrą interwencją popisał się bramkarz brzeżan. Raczkowski chciał szybko wznowić grę, ale wpadł na Sarnowskiego, a sędzia uznał, że golkiper uderzył rywala łokciem i podyktował rzut karny.

Na murawie powstało olbrzymie zamieszania, a najgłośniej protestujący Raczkowski zobaczył czerwoną kartkę. Do bramki w trybie awaryjnym wszedł więc z ławki Szymocha (zastąpił Michalaka) i od razu musiał się wykazać. Z jedenastu metrów uderzył doświadczony Samborski, ale Szymocha odbił piłkę. Na swoje nieszczęście najszybciej do piłki dobiegł Samborski i celną dobitką zapewnił startowi niespodziewane zwycięstwo.

W regulaminowym czasie dominowała walka, a bardzo dobrze poczynania ofensywne Stali rozbijali obrońcy i pomocnicy miejscowych. Sami skupiając się na defensywie atakowali z rzadka. W efekcie sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo, ale jak się pojawiły, to należało je wykorzystać. Przed przerwą szanse miała ekipa przyjezdnych.

Już po 10. minutach piłkę po strzale, doskonale znanego w Namysłowie, Józefkiewicza doświadczony Stasiowski zdołał sparować na słupek. W 19. minucie bramkarz Startu spisał się także po strzale z dystansu Kulczyckiego. Po przerwie choćby takich strzałów zabrakło i zanosiło się na remis.

Start Namysłów - Stal Brzeg 1-0 (0-0)
1-0 Samborski - 90.
Start: Stasiowski - Krystian Błach (86. Kostrzewa), Żołnowski, Zalwert, Tistek, Kamil Błach - Biliński, Sarnowski, Dempniak (53. Pabiniak) - Rembielak (73. Włoszczyk), Smolarczyk (53. Samborski). Trener Damian Zalwert
Stal: Raczkowski - Krawców, Sikorski, Strząbała, Józefkiewicz - Kulczycki (90. Rawski), Michalak (90. Szymocha), Raczyński (66.Synówka), Szpak, Poważny (74. Domański) - Lipiński. Trener Sebastian Sobczak
Sędziował Szymon Łężny (Opole)
Żółte kartki: Dempniak, Smolarczyk, Kamil Błach, Sarnowski, Zalwert - Michalak, Józefkiewicz; Czerwona kartka: Raczkowski (90.)
Widzów 150.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leggart78

Myślę że wynik adekwatny do sytuacji z tamtego meczu.

U
Uhlenen76

Namysłów ma solidną ekipę więc wynik Mnie nie dziwi :)

S
Szczechu

Wstyd że przegrali z drużyną która grała 3 lata w 3 lidze ?? to że start początek sezonu miał wachania formy to fakt ale skład na papierze mają nawet lepszy niż Stal więc nie wiem o czym mówisz i fakt z taką grą o awansie to zapomnijcie.

j
jan

gorzej będzie z olimpią

k
kibic Stali

Ale kurva wstyd. Można zapomnieć o awansie

Dodaj ogłoszenie