Saltex 4. liga. TOR Dobrzeń Wielki - LZS Kup 0-1

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Zaktualizowano 
Gdyby oceniano wyłącznie walory artystyczne, w meczu padłby remis. W futbolu liczą się jednak bramki, więc trzy punkty pojechały do Kup.

Niespodziewanie derby gminy Dobrzeń Wielki stały się hitem 8. kolejki. O ile wielkim zaskoczeniem nie jest dobra postawa TOR-u, który zwykle udanie zaczynał sezon, o tyle beniaminek z Kup to prawdziwa rewelacja rozgrywek. W swoim debiutanckim sezonie w IV lidze ustępuje tylko faworyzowanej Stali Brzeg, wyprzedzając silniejsze teoretycznie ekipy.

Podopieczni Łukasza Kabaszyna w sobotę przedłużyli świetną serię. Wygrali czwarte spotkanie z rzędu, znów nie tracąc gola. Pokonali rywala zza miedzy, i to na jego terenie. Zwycięstwo ma więc szczególny smak.

- Przez następne pół roku to my panujemy w gminie - cieszył się napastnik gości Łukasz Bojar. - Mecz był bardziej prestiżowy dla gospodarzy, bo przed własną publicznością chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i udowodnić swoją wyższość. Chyba nikt nie spodziewał się, że będziemy zajmować miejsce w czołówce. Przed sezonem liczyliśmy na pozycje 5-8, jednak okazało się, że nie ma ogromnej różnicy w poziomie między ligami.

Bojar zdobył jedyną bramkę, wykańczając w 55. min ładną zespołową akcję. Na boisku wyróżniał się nie tylko zadziornością i szybkością, ale też... brodą. Przypominał przez to byłego napastnika Lecha Poznań Zaura Sadajewa. W odróżnieniu od Czeczena, nie potrzebował wielu sytuacji, by trafić do siatki.

- W całym meczu drużyny stworzyły mało okazji - podkreślał Bojar. - A skąd pomysł na brodę? To element pewnego zakładu, ale szczegółów nie zdradzę. Do grudnia na pewno zostanie. Jak wtedy będziemy mieć lidera, to ją zgolę. Stal mierzy w awans, jednak czteropunktową stratę można szybko odrobić. Nie jesteśmy w końcu chłopcami do bicia.

Przyjezdni grali konsekwentnie i uważnie w obronie, szans do zdobycia bramki szukając przede wszystkim w kontrach. Byli konkretniejsi od miejscowych, choć przeważał TOR, który miał też więcej klarownych sytuacji.

W pierwszej części zespoły długimi fragmentami nie potrafiły wymienić kilku celnych podań i piłka jak w ping-pongu wracała z jednej połowy na drugą. Po przerwie mecz się rozkręcił. Goście objęli prowadzenie, więc gospodarze musieli zaatakować. Powinni zdobyć przynajmniej jedną bramkę.

Idealną szansę ku temu otrzymali w 64. min. W polu karnym ewidentnie faulowany był Tomasz Komor. Do piłki podszedł Krzysztof Morka, ale uderzył nad poprzeczką.

- Chciałem strzelić w lewy dolny róg - tłumaczył pomocnik TOR-u, który jeszcze do niedawna występował w drużynie z Kup. - Niestety, nie wyszło i mogę tylko przeprosić swoich kolegów. Z przebiegu spotkania remis byłby sprawiedliwym wynikiem.

- Krzysiek sam zgłosił się do wykonywania „jedenastki” - dodawał szkoleniowiec ekipy z Dobrzenia Wielkiego Wojciech Lasota. - Była to nasza druga idealna sytuacja. Pierwszą zmarnowaliśmy już 8. min. A gdyby już wtedy udało się strzelić, mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Nie zamierzam jednak obwiniać indywidualnie moich piłkarzy, bo wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Możemy żałować straconej szansy na powiększenie dorobku.

Sobotnia kolejka nie zmieniła zasadniczo układu tabeli. Beniaminek zachował pozycję wicelidera, a TOR również znajduje się w czołówce.

- Faktycznie, dobry start do sezonu to nasza domena - przyznawał trener Lasota. - Wychodzimy z założenia, że im więcej punktów zdobędziemy na początku, tym łatwiej będzie nam w dalszej części. Znamy jednak swoje miejsce w szeregu. Zadowoli nas spokojne utrzymanie.

TOR Dobrzeń Wielki - LZS Kup 0-1 (0-0)
0-1 Bojar - 55.

TOR: Szmielak - Markiewicz, Malik, Watras, Balewicz - -Fluder (46. K. Morka), Wolniaczyk (66. Latusek), Sieńczewski, Komor (83. Wolny), W. Morka (66. Pacześ) - Mehl. Trener Wojciech Lasota.
Kup: Koczwański - Butrym, Warzyc, Wróbel, Okoń - Marcinów (55. Krężlewski), Kampa (66. Świętek), Sobczak, Pudełko, Moschner - Bojar (88. Szymków). Trener Łukasz Kabaszyn.
Sędziował Jacek Babiarz (Kluczbork). Żółte kartki: Wolniaczyk, Watras, Komor, Sieńczewski, Mehl.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3