Samochód uderzył w latarnię. Ozimska bez prądu

fot. Mario/ratownictwo.opole.pl
fot. Mario/ratownictwo.opole.pl
Dziś (16 listopada) tuż po godzinie 17.00 na ulicy Ozimskiej w Opolu doszło do kolizji.

Jadący Nissanem mężczyzna, próbując ominąć samochód nieprawidłowo zajeżdżający mu drogę, uderzył w latarnię. W wyniku zderzenia latarnia została złamana a na całej ulicy zabrakło prądu.

Na miejsce oprócz policji przyjechała straż pożarna i pogotowie energetyczne. W wypadku nikt nie ucierpiał. Strażacy zapewniają, że lada chwila prąd zostanie przywrócony.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
karambola
W dniu 16.12.2008 o 22:19, ~kierowca~ napisał:

Prawdopodobnie nieprawidłowe opony, jeździłem dzisiaj troszkę i żadnego problemu nie zauważyłem, normalnie się jechało ;-)



Oj, to nie wina opon (mam akurat zimówki nowe). Było ślisko i maziowato. Dziś rano już tego nie zauważyłam. Rozpuściło się ?
h
hkhv
Nie było słońca. Przy ziemi jest niższa temperatura i wykrapla się woda. To zjawisko podobne do rosy. W nocy powierzchnie się wychłodził a w dzień nie nagrzały. Najintensywniej woda z powietrza osiada na bruku kamiennym i betonowej kostce brukowej. Wolniej na asfalcie ale i tak asfalt jest też mokry.
~kierowca~
Prawdopodobnie nieprawidłowe opony, jeździłem dzisiaj troszkę i żadnego problemu nie zauważyłem, normalnie się jechało ;-)
u
uklica
popieram slisko jak diabli co to jest za maz
niech nto rozwiaze te zagadke
k
karambola
Właśnie, co to dzisiaj było na ulicach?
Śliskie, rozmazane COŚ. Jakieś nowe zjawisko atmosferyczne?
~bolo~
MZD nie ma specjanej aparatury do sprawdzania przyczepności do nawierzchni - tylko własne buty służbowe i kciuk prezesa.
Czego oczekujecie od specjalistów MZD, to nie oni odpowiadaja za bezpieczeństwo mieszkańców.
Dobrze , że nikt nie zginął.
b
brak
szlag mnie trafia. nie am mrozu a ulice śliskie jak tafla lodu.. służby porządkowe powinny się tym w końcu zająć! w lecie picuja asfalt co drugio dzien.. a teraz nic.. jakiś śluz zalega i samochody zamiast hamować to się ślizgają po tym go*wnie
Dodaj ogłoszenie