Saperzy z Brzegu w Iraku. "Działamy w niepewnym terenie"

Miłosz Bogdanowicz
Miłosz Bogdanowicz
- Nasza praca jest trudna, ale nie ma bezpośredniego zagrożenia życia - podkreśla rzecznik brzeskich saperów. Klub Wojskowy 1. Pułku Saperów w Brzegu
Po niedawnym irańskim ataku na amerykańską bazę lotniczą Al Asad w Iraku pojawiły się pytania o bezpieczeństwo polskich żołnierzy, w tym tych pochodzących z jednostki w Brzegu.

Do ataku doszło w nocy z wtorku na środę. Rakiety, które spadły na amerykańskie bazy Al Asad i Irbil zostały wystrzelone z terytorium Iranu. Był to odwet za zabicie przez wojska amerykańskie generała Kasema Sulejmaniego - dowódcy elitarnej irańskiej jednostki wojskowej Al-Kuds.

- W irańskim ataku nie ucierpiał żaden polski żołnierz - poinformował minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Wśród blisko 300 żołnierzy z Polski, w Iraku obecni są także mundurowi z 1. Brzeskiego Pułku Saperów im. Tadeusza Kościuszki.

- Nasi żołnierze są cali i zdrowi. Choć teren, w którym działamy jest dość niebezpieczny, to obecnie nie ma tam żadnego bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia lub życia saperów - uspokaja kapitan Krzysztof Krawczyk, rzecznik prasowy jednostki.

Na nasze pytanie dotyczące liczby opolskich saperów stacjonujących w iraku rzecznik nie odpowiada. - Chodzi o względy bezpieczeństwa, to tajemnica, więc nie mogę podawać konkretnych liczb - wyjaśnia.

Do głównych zadań polskich żołnierzy w Iraku na obecnej, tak zwanej niebojowej misji, należy szkolenie irackich i jordańskich sił specjalnych, które zwalczają tak zwane Państwo Islamskie.

- Brzeżanie dbają z kolei o szeroko rozumiane bezpieczeństwo i rozbudowę baz. Są to głównie prace ziemne polegające na udrażnianiu przejezdności dróg, budowie granic baz z HESCO i umacnianiu baz poprzez budowę ścian z „T-WALL”. Zadania realizowane są przy pomocy specjalistycznych maszyn inżynieryjnych - dodaje kapitan Krawczyk.

Ostatnia zmiana brzeskich saperów wyruszyła na Bliski Wschód 12 sierpnia 2019 roku. Żołnierzy w koszarach żegnały wówczas ich rodziny i przyjaciele.

Powodzenia na misji i bezpiecznego powrotu do domu życzył im z kolei dowódca podpułkownik Filip Kłobukowski.

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie