Sejmik Województwa Opolskiego speluje do Komisji Europejskiej. Chodzi o prawa mniejszości

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Jedną z adresatek apelu jest Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej.
Jedną z adresatek apelu jest Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej. Archiwum
Sejmik uchwalił dzisiaj „Apel do Komisji Europejskiej w związku z odrzuceniem Europejskiej Inicjatywy Minority Safe Pack”.

Sejmik Województwa Opolskiego w poczuciu odpowiedzialności za Wspólnotę Regionalną, której integralną część stanowią mniejszości narodowe i etniczne zamieszkujące województwo, z wielkim rozczarowaniem przyjął informację o odrzuceniu przez Komisję Europejską w całości Europejskiej Inicjatywy Miniority SafePack (MSPI) – czytamy w apelu.

-Inicjatywa, pod którą w całej Unii Europejskiej zebrano 1,215,789 podpisów dawała również mieszkańcom naszego regionu nadzieję na to, że prawa mniejszości zostaną dostrzeżone i docenione na poziomie Komisji Europejskiej, a dzięki temu ich ranga zostanie podniesiona. Z badań wynika, że mniej więcej co siódmy obywatel Europy należy do mniejszości narodowej bądź etnicznej. Tymczasem standardy ochrony praw tych mniejszości, instrumentów wsparcia ich kultury i języka pozostają na bardzo różnym poziomie, zaś pośród celów polityki wsparcia ze środków unijnych próżno szukać jasnych odniesień do mniejszości narodowych i etnicznych.

Dziedzictwo kulturowe i językowe mniejszości narodowych i etnicznych jest przecież bogactwem nie tylko poszczególnych krajów członkowskich ale Unii Europejskiej w całości – świadcząc o jej różnorodności. Dlatego też apelujemy do Komisji Europejskiej o ponowne przeanalizowanie Europejskiej Inicjatywy MSPI, uwzględniając przy tym interesy samych inicjatorów inicjatywy, jak również regionów zamieszkiwanych przez środowiska mniejszości narodowych i etnicznych, takich jak województwo opolskie.

- Pod inicjatywą MSPI podpisały się różne środowiska, m.in. Polacy na Litwie – mówi Rafał Bartek, przewodniczący zarządu TSKN i przewodniczący sejmiku. - Liczyły na to, że przynajmniej niektóre postulaty w niej wyrażone zostaną przez Komisję Europejską podjęte. Jest paradoksem, że państwa wstępujące do UE są pytane o to, jak odnoszą się do mniejszości narodowych, ale jak już są w środku, nikogo to specjalnie nie interesuje. Rada Europy pisze raporty o sytuacji mniejszości w różnych krajach, ale one żadnych zmian w położeniu tych mniejszości nie powodują. Toteż ich status w Niemczech, w Rumunii, na Węgrzech, w Danii czy w Polsce jest zupełnie inny. Mamy nadzieję, że ten apel skłoni Komisję Europejską do refleksji.

Apel zostanie przekazany m.in. przewodniczącej i wiceprzewodniczącemu Komisji Europejskiej oraz przewodniczącemu Parlamentu Europejskiego.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
31 marca, 10:29, Maciek:

Czytam i czytam, ale nie moge sie dowiedziec o co w tym artykule chodzi?

Czego brakuje MN do życia?

Czy chodzi o to, żeby zmienić ustawę o tablicach niemieckojęzycznych?

Ja uważam, że maja rację, należy te ustawę jak najszybciej zmienić, tak, aby dopiero przy 50%, a nie przy 20% osób o tożsamości niemieckiej można było stosować tablice z nazwą niemiecką.

A tak przy okazji, kiedy na wjeździe do Opola będzie w końcu tablica z nazwą OPPELN?

Dla ciebie postawimy tablicę z nazwą Stalinogród.

Gdyby nie przesiedleńcy ze wschodu to na Śląsku wolacy byliby mniejszością .

Śląsk tylko dla Ślązaków , a Polska dla Polaków.

Buhahaha

M
Maciek

Czytam i czytam, ale nie moge sie dowiedziec o co w tym artykule chodzi?

Czego brakuje MN do życia?

Czy chodzi o to, żeby zmienić ustawę o tablicach niemieckojęzycznych?

Ja uważam, że maja rację, należy te ustawę jak najszybciej zmienić, tak, aby dopiero przy 50%, a nie przy 20% osób o tożsamości niemieckiej można było stosować tablice z nazwą niemiecką.

A tak przy okazji, kiedy na wjeździe do Opola będzie w końcu tablica z nazwą OPPELN?

Dodaj ogłoszenie