Siatkarze z Nysy pokazali, że umieją grać i wygrywać

Sławomir Jakubowski
Sławomir Jakubowski
Dawid Migdalski i Paweł Szabelski
Dawid Migdalski i Paweł Szabelski Sławomir Jakubowski
AZS PWSZ pewnie pokonał MOS Bedzin 3:0. To był mecz rozgrywającego akademików Daniela Górskiego, który potwierdził, że jego transfer był strzałem w dziesiątkę.

Beniaminek z Będzina przyjechał do Nysy z bardzo doświadczonymi Legieniem i Gabrychem, ale nyska młodzież nie przestraszyła się i pewnie zainkasowała trzy punkty. w I secie uzyskała przewagę wygrywając 7:4, a doskonałe bloki pozwoliły im wygrywać 19:13. Proste błędy nie okazały się zgubne i AZS pewnie wygrał. w II partii wygrywał 23:19, a rywal doprowadził do stanu 24:22. Atak Podgórskiego zakończył walkę.

III set zaczął się lepiej dla MOS-u, ale nysanie opanowali sytuację i objęli prowadzenie 15:9, aby przy zagrywce Gabrycha stracić cztery punkty. Mimo prowadzenia AZS-u 18:13 losy seta decydowały się na przewagi. Gospodarze potrzebowali sześciu piłek, aby zakończyć mecz.
AZS PWSZ Nysa - MKS MOS Będzin 3:0 (18, 22, 28)
AZS: Górski, Kowalczyk, Szabelski, Migdalski, Żuk, Podgórski, Ratajczak (libero) - Kocoń.

W poniedziałkowym papierowym wydaniu nto rozmowa z Danielem Górskim i opinie pomeczowe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie