Siatkówka. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle kończy rundę. Chwila prawdy dla Stali Nysa

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Oliwer Kubus
Obecny weekend w naszym regionie obfituje w siatkarskie wydarzenia. Najciekawiej będzie w Kędzierzynie-Koźlu oraz Nysie.

W pierwszym z wymienionych miast, miejscowa ZAKSA zamknie bowiem zmagania w fazie zasadniczej PlusLigi prestiżową konfrontacją ze Skrą Bełchatów. Do konfrontacji aktualnego wicemistrza i mistrza Polski dojdzie w niedzielę o godz. 14.45 w Hali Azoty.

Bardzo prawdopodobne, że dla obu drużyn będzie ona miała już tylko wymiar czysto prestiżowy.

W przypadku ZAKSY tak będzie wręcz na pewno, ponieważ ma ona już zapewniony triumf w sezonie regularnym i tym samym bezpośredni awans do półfinału z 1. miejsca.

Skra również jest już pewna udziału w fazie play-off, a zarazem i tego, że jej droga do najlepszej „czwórki” będzie wiodła przed rundę ćwierćfinałową. Przystąpią do niej drużyny, które po 24 kolejkach uplasowały się w ligowej tabeli na miejscach 3-6.

W chwili pisania tego tekstu bełchatowianie mogli jeszcze marzyć o zajęciu 5. lokaty, co oznaczałoby, że w ewentualnym półfinale ponownie przyjdzie mierzyć się jej z ZAKSĄ. Jeżeli jednak w sobotnim meczu Warta Zawiercie okaże się lepsza od Cuprum Lubin, niezależnie od wyniku, jaki padnie w Kędzierzynie- Koźlu, Skra nie opuści 6. pozycji.

Tak czy inaczej, niezwykle prawdopodobne jest, że niedzielna konfrontacja ZAKSY ze Skrą będzie tylko preludium do późniejszych zmagań tych zespołów w dalszej, już decydującej fazie sezonu.

W Nysie zaczyna się kluczowa rozgrywka

Niedzielnym meczem u siebie, który rozpocznie się o godz. 18, rywalizację w półfinale 1 ligi zainauguruje Stal Nysa. Rywalem nysan w walce o wejście do finału będzie Krispol Września. Do drugiego starcia obu ekip także dojdzie na Opolszczyźnie. Odbędzie się ono w poniedziałek, tyle że o godz. 18.30.

Nasza drużyna ma pełne prawo podchodzić do tych potyczek z optymizmem, ponieważ w fazie zasadniczej dwukrotnie okazała się lepsza od Krispolu.

Daleko jednak do tego, by twierdzić, że Stal była w tych starciach stroną zdecydowanie dominującą. Na własnym terenie zwyciężyła bowiem 3:2, a na wyjeździe, także po ciężkim boju, 3:1.

- Nastawiamy się na trudne mecze z Krispolem, ale cała drużyna czuje się dobrze. Wojtek Janas od 1 sierpnia przygotowuje nas w taki sposób, żebyśmy w tym najważniejszym etapie sezonu byli w optymalnej formie - zapowiadał dla oficjalnej strony klubowej przyjmujący Dawid Bułkowski.

Uni kończy sezon

Ostatnie dwa spotkania w sezonie 2018/19 czekają z kolei w sobotę i niedzielę 1-ligowe siatkarki Uni Opole. W rozgrywanym w Stegu Arenie dwudniowym turnieju będą one walczyć o miejsca 5-8. W sobotę na pewno zagrają o godz. 17, a ich rywalkami będzie Solna Wieliczka. Po nich ze sobą zagrają Energetyk Poznań i AZS Gliwice. W niedzielę odbędą się mecze o 7. i 5. pozycję (odpowiednio o godz. 12 i 15).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie