reklama

Skandal po wywiadzie ambasadora. Siergiej Andriejew w poniedziałek będzie się tłumaczył w MSZ

Witold Głowacki, Katarzyna KaczorowskaZaktualizowano 
TVN24/x-news
Siergiej Andriejew, rosyjski ambasador w Polsce, został wezwany do MSZ. Z kolei Kreml wzywał polską ambasador, żądając zachowania w Polsce pomników dla sowieckiej armii.

Zaledwie tydzień temu, 17 września, w 76. rocznicę wkroczenia Sowietów do wschodniej Polski w ramach realizacji paktu Ribbentropp-Mołotow, rosyjska ambasada w Polsce wrzuciła na Twittera zdjęcia ze spotkań polskiego ministra spraw zagranicznych Józefa Becka z Hitlerem i z wizyt Hermanna Göringa w przedwojennej Polsce.

TVN24/x-news

Kilka dni później rosyjski ambasador w Wenezueli Władimir Zajemski opublikował artykuł, w którym dowodził, że Polska jest współodpowiedzialna nie tylko za wybuch II wojny światowej, ale też za Holokaust. „Jest rzeczą powszechnie znaną, że antysemityzm w Polsce rozlał się w trakcie wojny, co doprowadziło do śmierci wielu Polaków pochodzenia żydowskiego zabitych z rąk zarówno ich współobywateli, jak i nazistów. Ta masakra pokazana jest na przykład w nagrodzonym Oscarem filmie »Ida«. To jest prawdziwa historia antysemityzmu w Polsce podczas II wojny światowej, gdzie Holokaustu dokonali, pomimo nazistowskiego horroru, sami Polacy” - napisał Zajemski.

Na tym tle treść piątkowego telewizyjnego wywiadu z Siergiejem Andriejewem, ambasadorem Rosji w Polsce, jawi się jako element dość przejrzystej kampanii propagandowej skonstruowanej tak, by prowokować stronę polską głoszeniem oczywistych przekłamań historycznych przez wysokich rangą dyplomatów.

Andriejew w piątek oskarżył Polskę w TVN24 o przyczynienie się do wybuchu II wojny światowej. Wybielał Związek Radziecki w kontekście paktu Ribbentrop-Mołotow, twierdził, że Rosja Radziecka została do niego zmuszona, bo Polska „blokowała wiele razy” próby wielostronnego porozumienia z udziałem ZSRR, które miałoby powstrzymać wybuch wojny.

Andriejew negował nawet fakt radzieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 r. Twierdził, że wojska sowieckie przekroczyły granice, gdy Polska była już całkowicie pokonana, tylko po to, by „zagwarantować bezpieczeństwo ZSRR”. Nie różni się to niemal niczym od oficjalnych sowieckich oświadczeń z września 1939 r.

Ambasador Rosji nie skupia się jednak wyłącznie na historii. Tego samego dnia, w którym rosyjski ambasador udzielił pamiętnego wywiadu TVN24, z Andriejewem rozmawiała także nasza dziennikarka. W rozmowie z Katarzyną Kaczorowską Andriejew także podejmował tematykę historyczną, nie unikał jednak i ostrych opinii dotyczących teraźniejszości.

- Zimna wojna to termin szczególny, przypisany do określonych warunków geopolitycznych i czasu, ale na pewno teraz stan naszych relacji międzypaństwowych jest najgorszy od 1945 r. - mówił Andriejew Kaczorowskiej.

Pytany o Nord Stream 2 dość jednoznacznie odnosił się do polskich obaw związanych z nowym projektem energetycznym. - Mamy wielkie interesy wspólne z Niemcami, w odróżnieniu od Polski. I w odróżnieniu od nieistniejących dużych wspólnych projektów między Rosją i Polską... Dla nas było jasne od dawna, że wcześniej czy później wznowimy nasze kontakty i naszą współpracę z krajami Europy. Teraz przyszedł czas na nowy projekt Nord Stream2. Chyba będzie sukcesem - mówił bez ogródek Andriejew.

Rosyjski ambasador został także zapytany o katastrofę smoleńską i wrak tupolewa. Tu także nie starał się o szczególnie dyplomatyczne sformułowania: - Nie wiem. To zależy od strony polskiej, bo jak pani wie, nasze kontakty polityczne są zamrożone przez stronę polską. My wychodzimy z założenia, że ponieważ to strona polska zamroziła te kontakty, to do niej należy decyzja o czasie ich wznowienia i odbudowy. A my będziemy... analizować, w jakiej mierze to wznowienie będzie w naszym interesie państwowym - mówił Andriejew Katarzynie Kaczorowskiej.

Andriejew irytował się także w związku z wieloodsłonowym sporem o irytujące Polaków pomniki sowieckich żołnierzy: - Trzeba pozostawić te pomniki w spokoju i uznać, że w 1944 i 1945 r. Polska została wyzwolona i ocalona od zagłady przez Armię Czerwoną.

Tym razem to Siergiej Andriejew został wezwany do polskiego MSZ. Ale dzień wcześniej także Kreml wezwał polską ambasador. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz musiała stawić się w rosyjskim MSZ oficjalnie z powodu zdewastowania nagrobków na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Milejczycach na Podlasiu. Rosyjscy dyplomaci domagali się „zaangażowania przez Polskę wystarczających środków” w celu ukarania sprawców incydentu. Zaledwie osiem dni wcześniej Rosjanie wzywali Pełczyńską-Nałęcz z powodu usunięcia z Pieniężna pomnika sowieckiego generała odpowiedzialnego za zwalczanie Armii Krajowej na Kresach.

Wideo

Materiał oryginalny: Skandal po wywiadzie ambasadora. Siergiej Andriejew w poniedziałek będzie się tłumaczył w MSZ - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nana

Rosja skrzętnie wykorzystuje bajzel panujący we władzach n państwa. Awantury między prezydentem i rządem, idiotyczna akcja przedwyborcza, starach przed imigrantami. Sytuacja prawie jak przed I rozbiorem. Ale najłatwiej oskarżać innych, "onych'. My zawsze cacy, my naród wybrany. Bekniemy za to, oj bekniemy.

k
koks

Niech rusaki opublikują zdjęcia Mołotowa z Ribbentropem
i ruskich generałow z oficerami wehrmachtu.
Czerwona swołocz.

h
historyk

że gdyby Polska nie odwróciła nagle sojuszy w 1938-1939r i nie uległa angielskiej prowokacji,
teraz nie mielibyśmy problemów z moskalami.

k
ksenofobia v.szowinizm

ambasadorem przeprowadzony przez Brysiak z tvn był: >> "dobrze zaplanowaną prowokacją Moskwy"

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3