Skończy się raj dla nieuczciwych hycli. To efekt kontroli NIK

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Psy w opolskim schronisku czekają na adopcję.
Psy w opolskim schronisku czekają na adopcję. Elżbieta D./MMOpole
Aż 80 proc. pieniędzy samorządów przeznaczonych na opiekę nad bezdomnymi czworonogami dostają firmy specjalizujące się w wyłapywaniu zwierząt. Do ich pracy jest jednak sporo zastrzeżeń, dlatego sprawie przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli.

Okazało się, że w ok. 2/3 przypadków odławianie zwierząt zleca się firmom, które nie mają na taką działalność wymaganych zezwoleń. Zdarzało się, że psy znikały w tajemniczych okolicznościach, a firmy zarabiały na tym sporo pieniędzy.

Nienajlepszy los czekał te bezdomne zwierzaki, które dowieziono do schronisk. Aż w 86 procentach skontrolowanych przez NIK miejsc przetrzymywania psów i kotów nie zapewniono im właściwych warunków.

W 150 polskich schroniskach przebywa ponad 100 tysięcy psów, choć miejsc w tych placówkach jest zaledwie na 34 tysiące. Opolskie schroniska też bywają przepełnione. W Opolu, gdzie miejsc dla psów przewidziano 135, często przebywa ich 150, w Kędzierzynie-Koźlu ta liczba dochodzi do setki.

- U nas zwierzęta są wyłapywane przez osoby, które mają odpowiednią wiedzę, jak to robić. A czworonogi są rejestrowane w komputerowej bazie, wskutek czego mamy kontrolę nad tym, co się z nimi dzieje - zapewnia AndrzejZębala ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu.

Najwyższa Izba Kontroli chce, aby było to standardem wszędzie, a nie tylko w wybranych gminach. Dlatego zaproponowała zmianę przepisów. Posłowie zgodzili się z tymi argumentami i pracują już nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt.

Przede wszystkim gminy nie będą mogły więcej współpracować z firmami, które nie potrafią udowodnić, co zrobiły z wyłapanymi psami. Każde złapane zwierzę ma mieć natychmiast wszczepiony elektroniczny czip pozwalający na identyfikację.

Następnie będą wpisywane do jednolitej ewidencji pozwalającej na śledzenie jego losów. Znacznym zmianom ma też ulec sposób funkcjonowania schronisk. Na jego otwarcie potrzebna będzie zgoda inspektoratu weterynarii, a gminy będą sprawować nad nimi bezpośrednią kontrolę. Jeśli schronisko nie będzie spełniać norm, zostanie zamknięte.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam

Mam nadzieję, że odpowiednie przepisy wejdą w życie i będą odpowiednio egzekwowane. Czekamy również na odpowiednią kontrol, która wyjaśni co stało się z wyłapanymi zwierzętami.

T
Teresa

Już ja widzę, jak gmina zamyka u siebie schronisko, aby płacić za bezdomne psy wiele wiecej w sąsioeddnim województwie. Następny wyjdzie bubel prawny. Ale ustawodawca  za swoje madrosci zgarnie niezłą kasę.

Dodaj ogłoszenie