sportowy24
    Słaba gra i porażka. MKS Kluczbork przegrał 0-2 w...

    Słaba gra i porażka. MKS Kluczbork przegrał 0-2 w Polkowicach

    Sławomir Jakubowski

    Nowa Trybuna Opolska

    Rafał Niziołek (z lewej) miał najlepszą okazję do zdobycia honorowej bramki.

    Rafał Niziołek (z lewej) miał najlepszą okazję do zdobycia honorowej bramki. ©Sławomir Jakubowski

    Nasz I-ligowiec po trzech kolejkach pozostaje bez zwycięstwa, ale bardziej martwi jego gra. Z Kolejarzem Stróże miał dobre pół meczu, a w Polkowicach całkowice zawiódł.
    Rafał Niziołek (z lewej) miał najlepszą okazję do zdobycia honorowej bramki.

    Rafał Niziołek (z lewej) miał najlepszą okazję do zdobycia honorowej bramki. ©Sławomir Jakubowski

    Protokół

    Protokół


    Górnik Polkowice - MKS Kluczbork 2-0 (2-0)
    1-0 D. Małkowski - 17., 2-0 Piotrowski - 42.
    Górnik: Szymański - D. Małkowski, Smoliński, Pokorny, Opałacz - Ł. Małkowski, Salamoński, Wacławczyk (75. Chyła), Piotrowski (59. Sierpina) - Biliński (65. Piątkowski), Grzybowski. Trener Dominik Nowak.
    MKS: Stodoła - Orłowicz, Odrzywolski, Copik, Stawowy - Niziołek, Kazimierowicz (46. Wodniok), Glanowski, Nitkiewicz - Tuszyński (53. Półchłopek), Góral (46. Skwara). Trener Grzegorz Kowalski.
    Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec). Żółte kartki: Ł. Małkowski, Smoliński - Odrzywolski. Widzów 350.



    Nie sprawdziły się przedmeczowe zapowiedzi piłkarzy MKS-u o lepszej grze i próbie wywalczenia kompletu punktów w Polkowicach, gdzie gospodarze nie przegrali blisko dwa lata. Dziś swoją passę podtrzymali, po fatalnej grze MKS-u w pierwszej, decydującej połowie. O tym jak wyglądała sytuacja na boisku najlepiej świadczą statystyki po 45. minutach. Górnik prowadził 13-2 w strzałach, 6-0 w celnych i 5-0 w rzutach rożnych. MKS stać było jedynie na jedną składną akcję. W 41. min z prawej strony podawał Niziołek, a Nitkiewicz uderzył z 12 metrów w niezłej sytuacji, ale obok słupka. A tak nasi piłkarze głównie tracili piłkę, niecelnie podawali i za nic nie potrafili zaatakować.

    Wykorzystał to rywal i zdobył dwa gole. W 17. min D. Małkowski szczupakiem umieścił piłkę w siatce po rzucie rożnym, a w 42. min Piotrowski minął Odrzywolskiego i nie dał szans Stodole. Po przerwie MKS zagra już dużo lepiej. Częściej był przy piłce, zaczął konstruować akcje i strzelać. Efekt był jednak mizerny. Spudłowali bowiem Wodniok, Nitkiewicz i Orłowicz. Pierwszy celny strzał zanotował dopiero w 63. min Nitkiewicz, ale choć bramkarz nie złapał piłki, to nie mogła ona go zaskoczyć. Po 10. min więcej problemów miał z uderzeniem Skwary, ale dopiero w ostatniej minucie musiał się wykazać.

    W doskonałej sytuacji znalazł się Niziołek, który uderzał z 8 metrów, ale Szymański był na posterunku.
    Mądrze i skutecznie broniący się w drugiej części Górnicy zaatakowali tylko raz. W 87. min sam na sam ze Stodołą był Grzybowski, ale golkiper MKS-u ładnie obronił jego strzał.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej NTO

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej NTO

    Bilety na 4 Nations Cup w Opolu już dostępne

    Bilety na 4 Nations Cup w Opolu już dostępne

    Niepokonani 2018 - niezwykły koncert w gwiazdorskiej obsadzie

    Niepokonani 2018 - niezwykły koncert w gwiazdorskiej obsadzie

    Poznaj laureatów plebiscytu Nauczyciel na Medal

    Poznaj laureatów plebiscytu Nauczyciel na Medal