reklama

Słaba gra i porażka. MKS Kluczbork przegrał 0-2 w Polkowicach

Sławomir Jakubowski
Sławomir Jakubowski
Rafał Niziołek (z lewej) miał najlepszą okazję do zdobycia honorowej bramki.
Rafał Niziołek (z lewej) miał najlepszą okazję do zdobycia honorowej bramki. Sławomir Jakubowski
Nasz I-ligowiec po trzech kolejkach pozostaje bez zwycięstwa, ale bardziej martwi jego gra. Z Kolejarzem Stróże miał dobre pół meczu, a w Polkowicach całkowice zawiódł.

Protokół

Protokół

Górnik Polkowice - MKS Kluczbork 2-0 (2-0)
1-0 D. Małkowski - 17., 2-0 Piotrowski - 42.
Górnik: Szymański - D. Małkowski, Smoliński, Pokorny, Opałacz - Ł. Małkowski, Salamoński, Wacławczyk (75. Chyła), Piotrowski (59. Sierpina) - Biliński (65. Piątkowski), Grzybowski. Trener Dominik Nowak.
MKS: Stodoła - Orłowicz, Odrzywolski, Copik, Stawowy - Niziołek, Kazimierowicz (46. Wodniok), Glanowski, Nitkiewicz - Tuszyński (53. Półchłopek), Góral (46. Skwara). Trener Grzegorz Kowalski.
Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec). Żółte kartki: Ł. Małkowski, Smoliński - Odrzywolski. Widzów 350.

Nie sprawdziły się przedmeczowe zapowiedzi piłkarzy MKS-u o lepszej grze i próbie wywalczenia kompletu punktów w Polkowicach, gdzie gospodarze nie przegrali blisko dwa lata. Dziś swoją passę podtrzymali, po fatalnej grze MKS-u w pierwszej, decydującej połowie. O tym jak wyglądała sytuacja na boisku najlepiej świadczą statystyki po 45. minutach. Górnik prowadził 13-2 w strzałach, 6-0 w celnych i 5-0 w rzutach rożnych. MKS stać było jedynie na jedną składną akcję. W 41. min z prawej strony podawał Niziołek, a Nitkiewicz uderzył z 12 metrów w niezłej sytuacji, ale obok słupka. A tak nasi piłkarze głównie tracili piłkę, niecelnie podawali i za nic nie potrafili zaatakować.

Wykorzystał to rywal i zdobył dwa gole. W 17. min D. Małkowski szczupakiem umieścił piłkę w siatce po rzucie rożnym, a w 42. min Piotrowski minął Odrzywolskiego i nie dał szans Stodole. Po przerwie MKS zagra już dużo lepiej. Częściej był przy piłce, zaczął konstruować akcje i strzelać. Efekt był jednak mizerny. Spudłowali bowiem Wodniok, Nitkiewicz i Orłowicz. Pierwszy celny strzał zanotował dopiero w 63. min Nitkiewicz, ale choć bramkarz nie złapał piłki, to nie mogła ona go zaskoczyć. Po 10. min więcej problemów miał z uderzeniem Skwary, ale dopiero w ostatniej minucie musiał się wykazać.

W doskonałej sytuacji znalazł się Niziołek, który uderzał z 8 metrów, ale Szymański był na posterunku.
Mądrze i skutecznie broniący się w drugiej części Górnicy zaatakowali tylko raz. W 87. min sam na sam ze Stodołą był Grzybowski, ale golkiper MKS-u ładnie obronił jego strzał.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3