Śląskie śpiewanie w Łubnianach

    Śląskie śpiewanie w Łubnianach

    Mariusz Jarzombek

    Nowa Trybuna Opolska

    Nowa Trybuna Opolska

    Opolskie Dziołchy z Antoniowa dały pokaz znakomitego śpiewu, dlatego razem z innymi pojada na finał do Piekar Śląskich.

    Opolskie Dziołchy z Antoniowa dały pokaz znakomitego śpiewu, dlatego razem z innymi pojada na finał do Piekar Śląskich. ©Mariusz Jarzombek

    Łubniany gościły uczestników XIX Regionalnego Przeglądu Pieśni "Śląskie Śpiewanie" im. Prof. Adolfa Dygacza.
    Opolskie Dziołchy z Antoniowa dały pokaz znakomitego śpiewu, dlatego razem z innymi pojada na finał do Piekar Śląskich.

    Opolskie Dziołchy z Antoniowa dały pokaz znakomitego śpiewu, dlatego razem z innymi pojada na finał do Piekar Śląskich. ©Mariusz Jarzombek

    W Łubniańskim Ośrodku Kultury wystąpiła dziś blisko setka miłośników śląskiej pieśni ludowej. Obok przedszkolaków na scenie pojawiły się i dały popis swoich wokalnych umiejętności gospodynie w śląskich strojach.

    - Ludowy śpiew jest czystszy i prawdziwszy niż nowoczesne piosenki - komentowały dziewczęta z zespołu Gryfne Dziołszki z Dębskiej Kuźni.

    - Martwi stosunkowo mały udział dzieci. To pokazuje, że w domach dziś już się rodzinnie nie śpiewa, w szkołach też nie uczy się śpiewu, szczególnie ludowego - stwierdziła Janina Dygacz, szefowa jury.

    Opiekunowie zespołów narzekali natomiast na chłopców. - Do "dziołchów" się garną, ale śpiewać z nimi już nie chcą - żartowała Adelajda Pasoń.

    Do finału przeglądu w Piekarach Śląskich zakwalifikowali się ostatecznie zespół Nutki z przedszkola w Brzeziu, duet Tomasz Polednia i Aleksandra Panek z Luboszyc, Gryfne Dziołszki z Dębskiej Kuźni, Julia Leja z Biadacza, Dominika Nawrat z Łubnian, Norbert Kleman z Opola, a także Opolskie Dziołchy z Antoniowa, Ligockie Wrzosy i Kupskie Echo.

    - Przede wszystkim przyjechaliśmy się tu dobrze bawić, choć kwalifikacja nas nie zasmuci - przyznały panie z Kupskiego Echa, które w śpiewaniu wspierały młodziutkie siostry - Katrin i Anna Kośny. - Kilka następczyń mamy, trzeba się będzie postarać o kolejne. Jak już raz spróbują, to z nami zostaną. Problem w tym, żeby chciały przyjść na próby...

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Wiedza o samorządzie w pigułce

    Wiedza o samorządzie w pigułce

    Mistrzowie tańca irlandzkiego po raz pierwszy w Opolu!

    Mistrzowie tańca irlandzkiego po raz pierwszy w Opolu!

    Zapraszamy na jeździecki Hubertus 2018

    Zapraszamy na jeździecki Hubertus 2018

    Wideo