Śmieci w Opolu. Ratusz nadal negocjuje z firmą Remondis. Ale podwyżka opłat jest nieunikniona. Na jakie stawki się zanosi?

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Opole i Remondis nadal negocjują stawkę za zagospodarowanie tony odpadów. Wszystko wskazuje na to, że ostatecznie nie obędzie się bez podwyżek dla mieszkańców.
Opole i Remondis nadal negocjują stawkę za zagospodarowanie tony odpadów. Wszystko wskazuje na to, że ostatecznie nie obędzie się bez podwyżek dla mieszkańców. IKA
Pod koniec marca wygasa tymczasowa umowa pomiędzy Opolem i firmą Remondis w sprawie ceny za zagospodarowanie tony odpadów. Strony nadal nie ustaliły jeszcze ostatecznych warunków dłuższego porozumienia. Nieoficjalnie w ratuszu słyszymy jednak, że jakie by ono nie było, skutek będzie jeden - podwyżki opłat dla mieszkańców.

Konflikt na linii Opole - Remondis wybuchł na początku roku. Wtedy ratusz poinformował, że firma przedstawiła znacznie wyższą stawkę za zagospodarowanie tony odpadów, niż miało wynika z pierwotnych deklaracji, na bazie których wyliczono koszty działania całego systemu śmieciowego w Opolu i opracowano nowe opłaty dla mieszkańców obowiązujące od początku 2020 roku:

  • 19 zł za osobę miesięcznie w przypadku sortowania odpadów w gospodarstwie domowym,
  • 38 zł jeśli odpady nie są sortowane.

Firma Remondis odpierała, że ostateczną stawkę przedstawiono miastu pod koniec listopada 2019 roku, w dniu, gdy radni przegłosowywali wspomniane opłaty dla mieszkańców.

Przedstawiciele Remondisu podkreślali, że nie było więc mowy o niespodziance, a samą podwyżkę stawki uzasadniano m.in. rosnącymi kosztami działalności niezależnymi od firmy.

Czytaj także

Krótko potem Opole i Remondis podpisały tymczasowe, trzymiesięczne porozumienie w sprawie zagospodarowania tony odpadów, przy stawce wyższej, niż w ostatnich latach, ale niższej, niż proponowała firma. Następnie ruszyły rozmowy na temat umowy na resztę 2020 roku.

Ratusz i Remondis nadal negocjują

Choć do końca obowiązywania tymczasowego porozumienia zostały dwa tygodnie, długoterminowego porozumienia na linii Opole-Remondis nadal nie ma.

Rozmowy te nigdy nie były łatwe, a zagrożenie spowodowane koronawirusem tylko utrudniło sytuację zarówno w przypadku miasta, jak i firmy Remondis. Sytuacja nałożyła na obie strony dodatkowe obowiązki, zaś same negocjacje prowadzone są w formie telekonferencji - mówi Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik ratusza.

Pani rzecznik podkreśla, że miasto robi wszystko, aby zamknąć negocjacje do kwietnia, aby nie okazało się, że Opole pozostanie bez umowy na zagospodarowanie odpadów. Czy nowe porozumienie będzie oznaczało podwyżki dla mieszkańców?

- Nie można wykluczyć, że w tym roku będzie regulacja wysokości opłat za odbiór odpadów dla mieszkańców - mówi Katarzyna Oborska-Marciniak.

Czytaj także

Jaka może być wysokość podwyżek? Tego pani rzecznik nie precyzuje. - Wynika to z faktu, że dopiero po ostatecznym ustaleniu stawki za zagospodarowanie tony odpadów możliwe będzie wyliczenie kosztów funkcjonowania całego systemu. Dopiero potem możliwe będzie ustalenie wysokości opłat dla mieszkańców, które umożliwią jego bilansowanie - mówi.

Nieoficjalne: Opłata nie wyniesie 30 zł, ale...

Przypomnijmy, że na początku ratusz zapowiadał, że przy cenie przedstawionej przez Remondis miesięczna opłata za odbiór odpadów sortowanych może wynieść 30 zł, a przy braku sortowania minimum 60 zł. Nieoficjalnie od pracowników urzędu miasta słyszymy, że na wspomniane 30 zł się nie zanosi.

Ale wszystko wskazuje na to, że opłata ta będzie niewiele niższa. Opolanie muszą się nastawić na to, że będą słono płacić za odbiór odpadów - mówi nam jeden z urzędników.

Śmieci w Opolu. Zniżka dla kompostujących bioodpady

Dodajmy, że w programie sesji zaplanowanej na koniec marca - na razie nie wiadomo, czy się ostatecznie odbędzie - jest wprowadzenie bonifikaty dla mieszkańców domków jednorodzinnych, którzy przetwarzają bioodpady w przydomowych kompostownikach. Ma ona wynosić 1,50 zł miesięcznie od osoby, a jej wprowadzenie wymuszają przepisy ustawowe. Bonifikata ma wejść w życie od września 2020 roku.

Z projektu uchwały wynika, że na terenie Opola do takiej zniżki kwalifikuje się blisko 2300 gospodarstw z domami jednorodzinnymi (to nieruchomości, które nie mają brązowego pojemnika na bioodpady). Ze statystyk wynika, że średnio w jednym takim gospodarstwie mieszkają trzy osoby.

Ratusz szacuje, że miesięczny koszt bonifikaty będzie wynosić ponad 10 tys. złotych. W skali roku daje to ponad 122 tys. zł.

W urzędzie miasta słyszymy, że bonifikata ta również nie pozostanie bez wpływu na koszty działania systemu zagospodarowania i przetwarzania odpadów w Opolu.

Pobierałeś zasiłki w czasie epidemii? To musisz wiedzieć

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 marca, 7:28, Gość:

Tak to jest jak unieważnia się przetargi z myślą że podpisze się umowę z remodisem, a oni i zarząd miasta i wszystkich innych mają gdzieś. Podpiszcie umowę na pół roku i rozpiszcie jeszcze jeden przetarg, może znajdzie się firma która pozwoli remodisowi wyprowadzić się z nowej siedziby w Opolu najlepiej na zawsze. Zastanawia mnie tylko dlaczego remodis budował nową siedzibę w Opolu bez wiedzy czy wygra przetarg. Zastanawiające.

racja. całkowicie się zgadzam

O
Opolanin

Może już czas najwyższy pogonić szkopów za miedzę?!?!

M
Mam dosyć!

To nie moja wina że produkuje się co raz więcej śmieci. Opakowania produktów są robione co raz mniejsza a ceny zawyżone . Trzeba z innej strony popatrzeć. Wojna o pieniądz!

S
STE

Mnie rozwaliło tłumaczenie, że te 1,5 PLN za bioodpady to jest jakiś KOSZT, dosłownie "koszt bonifikaty".

To pokazuje, w jakiej rzeczywistości urzędnicy żyją. Przecież kompostowanie we własnym zakresie oznacza, że spora cząść bioodpadów jak nie wszystkie nie są wystawiane przed bramę, mniej pracy ma więc pracownik firmy wywozowej, mniej śmieciarek jest potrzebnych do wywozu, mniej odpadów do przerobu i do zagospodarowania. Przecież to czysty ZYSK dla Miasta, bo mówimy do domach jednorodzinnych, gdzie takich odpadów może być sporo. To także zysk dla środowiska - z odpadów tworzy się kompost.

G
Gość
19 marca, 7:28, Gość:

Tak to jest jak unieważnia się przetargi z myślą że podpisze się umowę z remodisem, a oni i zarząd miasta i wszystkich innych mają gdzieś. Podpiszcie umowę na pół roku i rozpiszcie jeszcze jeden przetarg, może znajdzie się firma która pozwoli remodisowi wyprowadzić się z nowej siedziby w Opolu najlepiej na zawsze. Zastanawia mnie tylko dlaczego remodis budował nową siedzibę w Opolu bez wiedzy czy wygra przetarg. Zastanawiające.

Remondis jest monopolista w Opolu więc musi wszystko wygrać, nie ma innego wyboru. To nie są przetargi bo nikt inny poza Remondisem nie startuje.

G
Gość

Tak to jest jak unieważnia się przetargi z myślą że podpisze się umowę z remodisem, a oni i zarząd miasta i wszystkich innych mają gdzieś. Podpiszcie umowę na pół roku i rozpiszcie jeszcze jeden przetarg, może znajdzie się firma która pozwoli remodisowi wyprowadzić się z nowej siedziby w Opolu najlepiej na zawsze. Zastanawia mnie tylko dlaczego remodis budował nową siedzibę w Opolu bez wiedzy czy wygra przetarg. Zastanawiające.

G
Gość

Wyhodowano monopolistę. Na zachodzie gminy w większości mają własne służby komunalne, które tym się zajmują. Popełniono błąd, który nie powinien nastąpić. Wystarczyło rozeznać jak to wygląda w innych krajach. Ale przecież nie będziemy się uczyć np. od Niemców.

J
Jan z AK

A ja zapraszam na Osiedle AK śmietnik przy Grota Roweckiego usytuowany przy klatce 6E. Brudne kubły, wysypujące się śmieci .Wiata z czarną śmierdzącą czeluścią otwarta ( ubikacja darmowa dla bezdomnych).Część kubłów które mają służyć do sortowania śmieci na zewnątrz. Obok tzw gabaryty przywożone z zewnątrz nie wiadomo skąd. Ale nie wszędzie tak jest są inne adresy gdzie stoją piękne wiaty zamykane , kolorowe kubły oznaczone przygotowane do segregacji śmieci. a u nas na zgłoszenie na taki stan reakcja administracji to zwiększenie częstotliwości wywozu śmieci przez Remondis( kto za to płaci? Ciekawe .Może wybrany został nasz blok) I nic nie pomaga częstszy wywóz bo tu wrzuca się śmieci z innych bloków w drodze na przystanek lub na parking.

G
Gość

Właśnie tak się kończy brak konkurencji. Zamiast podzielić Opole na mniejsze rejony aby mogły startować firmy nawet z 1-2 śmieciarkami to nie, całe miasto jeden rejon i przetarg co może zrealizować tylko jedna firma, która może sobie żądać dowolnych cen.

K
Kobra
18 marca, 19:38, Kobra:

Co za banda krwiopijców nic im nie przeszkadza aby dalej skubać biednych ludzi

Nawet nie uszanują tego co się dzieje

K
Kobra

Co za banda krwiopijców nic im nie przeszkadza aby dalej skubać biednych ludzi

T
To trzeba uświadamiać...
Warunkiem sine qua non zmian na lepsze - są zmiany ustrojowe filarów gospodarki odpadami w Polsce w kierunku implementacji sprawdzonych reguł systemowych z krajów „starej dwunastki” - dlatego uparcie TRZEBA TO UŚWIADAMIAĆ NIEUSTANNIE bo dotyczy comiesięcznych obligatoryjnych opłat polskich rodzin.

Dlaczego mimo galopujących comiesięcznych opłat za śmieci – Polsce nadal zagrażają kary za brak osiągnięcia unijnych wymogów? Otóż w krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej.

U nas aferałowie uparli się na koniec XX wieku aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Dlatego mimo tego, że płacimy za odpady już więcej niż bogaci Niemcy – to nadal wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach. Rozzuchwalone bezczynnością administracji publicznej rodzimi przedsiębiorcy czerpiący zyski z comiesięcznych opłat postanowiły więc obecnie przyspieszyć realizację swych planów i pociągnąć Polaków za kieszeń… samorzad.pb.pl/2841449,8131,czarna-wizja-smieciowa

Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Czy w bogatych krajach starej UE gminy ogłaszają przetargi na śmieci, czy np. po niemieckich gminach jeżdżą polskie, francuskie czy z innych krajów śmieciarki? Jedynym zadaniem administracji gminnych w Polsce stało się sprzedawanie mieszkańców w łapy tych którzy mogą dowolnie łupić nas dyktując ceny...

Czy w ogóle w krajach „starej 12” jeżdżą śmieciarki firm prywatnych czyhających na comiesięczne opłaty rodzin za śmieci? NIE! Bo w tych bogatych krajach te ustawowe zadanie samorządów gminy wykonują bez przetargów poprzez własne firmy municypalne, bez narzutów na realizację misji, którą dla firm spoza sfery użyteczności publicznej jest przede wszystkim pomnażanie swoich zysków… Na straży tych zysków stoi olbrzymi i skuteczny lobbing tych którzy chcą aby było tak jak było i jest… O tym, że polski system gospodarki jest zupełnie odmienny od reszty „starej Europy” i nastawiony na kręcenie lodów na comiesięcznych opłatach polskich rodzin – na szczęście zaczynają inni oprócz mnie pisać o tym https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/z-gospodarka-odpadami-dalismy-sie-ograc-jak-dzieci,145544.html
b
behemot

Wzięli Guzika z Wyborczej do Niemieckiej Trybuny Ogłoszeniowej i jak chłop coś napisze - a pisze dużo, praktycznie sam robi gazetę - to za Chiny nic nie można skapować.Do kogo należy wysypisko śmieci i ile bierze za tonę? Tam jak sądzę trafiają zmieszane czyli najdroższa frakcja. Na wysypisko wywozi zmieszane monopolista LOBBE/Remondis a dawniej MPO, które komuniści sprzedali Niemcom w zamian za posadki w nowej firmie Apolonie, Derkacze itd. Zakład komunalny jak mniemam ma wysypisko za którego przygotowanie bulą mieszkańcy.Cmentarz trzeba przygotować nowy, to robi to za wielką kasę miasto/gmina czyli my wszyscy a firm pogrzebowych jest od zbitych pośladków, które zajmują się pochówkiem. Ze śmieciami jest podobnie tylko praktycznie jedna firma jest w Opolu monopolistą i kroi obywateli jak to w monopolu. Obywatele segregują śmieci i R-mondis posegregowane papier, metal, szkło,plastik sprzedaje oczywiście za grosze i nic z tego nie ma.Jeszcze coś idzie do cementowni jako paliwo i też nic z tego nie maja.Same straty.Do tego dochodzi bio-odpad nie wiadomo czy na gaz czy kompost przerobiony a za jedno i drugie płacimy solidnie. No ale jak tonę zebrali to na wysypisko wywożą już 1/2 tej tony.Brakuje mi takiego wyliczenia, które lotny dziennikarz by przedstawił czytelnikom na czym są waleni w rogi jako producenci śmieci. Wybudowanie spalarni śmieci co nam da, jako mieszkańcom.Paląc mamy dym i energię.Dym idzie w komin z solidnymi filtrami a energia do ogrzewania mieszkań albo produkcji prądu. I nie trzeba zakopywać śmieci w ziemi.Ale co na to powie Gretha EKOPYTIA Thundberg???

G
Gość
18 marca, 18:35, Gość:

A może pan Wiśniewski pomyślałby o tym aby zaklad komunalny zaczął odbierać odpady od mieszkańców. Zacząc powoli, od jednej dzielnicy.

Kupić kilka śmieciarek, pracownicy wykwalifikowani sami przyjdą. Szybko Remondis zmięknie. Ratusz sam sobie a raczej nam wyhodował monopolistę to teraz niech się bierze do roboty.

To dlaczego do przetargu ZK nie stawał?może dlatego że jest świadomy realnych kosztów i ceny

G
Gość

A może pan Wiśniewski pomyślałby o tym aby zaklad komunalny zaczął odbierać odpady od mieszkańców. Zacząc powoli, od jednej dzielnicy.

Kupić kilka śmieciarek, pracownicy wykwalifikowani sami przyjdą. Szybko Remondis zmięknie. Ratusz sam sobie a raczej nam wyhodował monopolistę to teraz niech się bierze do roboty.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3