Śmierć na wesoło

Anita Koszałkowska
W przeddzień amerykańskiego święta Halloween w Opolu największym wzięciem cieszyły się sztuczne zęby wilkołacze i tabletki bryzgające krwią.

SKĄD SIĘ WZIĄŁ HALLOWEEN
Elementy tradycji wywodzą się sprzed dwóch tysięcy lat, kiedy Celtowie obchodzili święto Samhain - z okazji dożynek, zakończenia jesieni i nadejścia zimy. Samhain - bóg śmierci, zgodnie z wierzeniami Celtów - kontrolował duchy umarłych i mógł pozwolić im odpoczywać w spokoju bądź ostatniego dnia października uwalniał je, by wędrowały po ziemi. Celtowie wierzyli, że przez dary i ofiary ich grzechy mogły być przebłagane, a dusze uwolnione.
Druidowie, czyli starożytni kapłani celtyccy, chodzili od zamku do zamku, przepowiadając przyszłość. Stosowali przy tym zasadę "trick or treat" (ciasteczko albo psota) - żądając w ten sposób zapłaty za swoje wróżby.

NIE KAŻDY OTWORZY DRZWI
Po zamachach terrorystycznych na World Trade Center Halloween w USA zmieni swe tradycyjne oblicze. Mimo że w sklepach wciąż sprzedaje się kostiumy czarownic, Frankensteina i Draculi, dużym popytem cieszą się postaci będące wcieleniem amerykańskiej tradycji: Wuja Sama, Statuy Wolności, a także kostiumy z epoki kolonialnej. Rozchwytywane są przebrania policjantów, żołnierzy, komandosów, ponieważ amerykańskie dzieci chcą się identyfikować z bohaterami.
Po atakach terroru i incydentach z wąglikiem amerykańskie społeczeństwo żyje w napięciu. Według sondaży 12 proc. Amerykanów zapowiada, iż nie otworzy drzwi dzieciom zbierającym słodycze, a ponad jedna trzecia rodziców nie puści dzieci z domów. Niektóre centra handlowe odwołały akcje rozdawania słodyczy w obawie przed ich zatruciem. Nie do pomyślenia jest robienie masek z podobizną bin Ladena. Nie oferuje ich żaden sprzedawca. W Nowym Jorku jak co roku odbędzie się parada, ale zmieniono jej temat. Zamiast bajki o okrutnej Babie-Jadze będzie ilustrowała historię mitycznego ptaka Feniksa, który po śmierci w płomieniach odradza się z popiołów.

To superświęto, szkoda, że w Polsce ludzie nie chcą się w to bawić. Ja tam przebieram się w wilkołaka i będę mógł wysysać krew z dziewczyn. Chociaż krwi nie lubię - mówi Maciek Masny ze szkoły podstawowej nr 21. Maciek z kolegami buszowali wczoraj po sklepie ze śmiesznymi rzeczami. Chcieli jak najlepiej wypaść na zajęciach angielskiego w swojej szkole językowej.
- Ja biorę sztuczne zęby i tabletki na krew - planuje Paweł Maślankiewicz. - Jak je przegryzę, to buchnie mi z buzi krew i powiem wszystkim, że jestem krwiopijcą - mówi poważnie.
- A ja będę hopgoblinem, takim strasznym, zielonym potworem - dodaje Wojtek Żurek.
W "Biurze Rzeczy Śmiesznych" w przeddzień święta Halloween największym powodzeniem cieszyły się trupie maski, straszne małpy, krzywe nosy czarownic i afrykańskie potworki.

- Przebierają się dzieci i dorośli. Ci ostatni podchodzą do zabawy profesjonalnie. Wypożyczają kostiumy w teatrze, a u nas dobierają dodatki - mówi Jolanta Bardeli z Biura.
Najwięcej grozy budzi hit ostatnich dni. Trupia maska z podłączonym pojemnikiem wypełnionym czerwonym płynem. Po naciśnięciu pompki maska zalewa się niby-krwią.
- Opolanom, a szczególnie dzieciom chyba spodobał się Halloween. Chociaż wciąż nie możemy im zaoferować masek z prawdziwego zdarzenia, bo w Polsce nikt ich nie produkuje. Ja sama przywiozłam sobie takiego superpotwora z Holandii - dodaje.
W przeddzień 31 października znaleźli się także chętni na włożenie maski bin Ladena. Te jednak do Opola jeszcze nie dotarły.

Na opolskim cytrusku wczoraj sypnęło dyniami.
- To jedyna okazja, kiedy ludzie je biorą. Wczoraj jedna pani wzięła aż pięć. Chciała jak największe. Mówiła, że robi bal dla dzieci w domu, a do środka dyń włoży malutkie lampiony - przyznała Aniela Parczak, która ze swymi dyniami przyjechała na targ spod Kluczborka.

W opolskich szkołach tradycję halloweenowych zabaw rozpoczęli nauczyciele języka angielskiego oraz lektorzy w szkołach językowych. W sobotę na wielkim balu bawiła się młodzież z "Cosmopolitana". We wtorek siedziba ozdobiona była tradycyjnymi lampionami wykonanymi z dyń.
W szkole języków obcych "Optima" zajęcia z młodszymi dziećmi wyglądały inaczej niż zwykle. Na lekcjach zjawiły się baby-jagi, kościotrupy, wampiry i kostuchy. - To jest tylko zabawa, nie śmiejemy się ze śmierci, jak myślą niektórzy. Nie zawsze przecież musi być poważnie - mówi Julia Kotula, która specjalnie na zajęcia angielskiego wypożyczyła strój dyni.
Lynette Barnes z Kalifornii, nauczycielka angielskiego w opolskiej szkole języków obcych "Cosmopolitan", wyjaśnia:
- W Stanach to święto z długimi tradycjami. Dzieci przebierają się za duszki, ubierają maski i wielkie kapelusze. Jednak nie tylko są to straszydła. Amerykanie chcą się tego dnia bawić. W szkołach i na domowych kinderbalach wybierają najpiękniejsze stroje i wymyślne maski. Po lekcjach dzieci odwiedzają udekorowane domy swoich sąsiadów i w każdym dostają jedną świeczkę. Na koniec dnia mają ich dziesiątki. Jest przy tym sporo zabawy. Gospodarze, których odwiedzą duszki, obdarowują je łakociami.
Halloween nie jest polską tradycją, więc wygląda tu nieco inaczej. Zazwyczaj ogranicza się do zabaw w szkołach. Jednak polskim maluchom chyba to święto przypadło do gustu, bo przychodzą na zajęcia poprzebierani i z wielkim zacięciem wycinają dynie.
Z internetowych stron płyną dziesiątki elektronicznych kartek pocztowych z dyniami, Draculami i kościotrupami. Sceptycy zaś twierdza, że Halloween to święto satanistów.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3