Śmiertelny wypadek na drodze Brzeg - Oława

Mario/360opole.pl
Toyota uderzyła w betonowy przepust, potem w drzewo i dachowała.
Toyota uderzyła w betonowy przepust, potem w drzewo i dachowała. Mario/360opole.pl
W wypadku zginął 41-letni mieszkaniec Brzegu.

Około 13.40 kierujący toyotą corollą, najprawdopodobniej na skutek niedostosowania prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad autem. Toyota uderzyła w betonowy przepust, potem w drzewo i dachowała.

Ratownicy pogotowia reanimowali ciężko rannego mężczyznę, jednak nie udało im się przywrócić funkcji życiowych.

Ruch na drodze odbywa się już bez przeszkód.

Na miejscu trwają czynności z udziałem prokuratora.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 22

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

v
violet

Ludzie opanujcie się czy to warunki na drodze czy prędkość kierowcy w tym przypadku nie są ważne zginął człowiek pomyście troche jak byście się czuli gdyby to był ktoś z waszej rodziny??? to jest tragedia rodzinna!!!! Jezdze tamtędy codziennie i widziałam ten samochod!! droga nie jest w najlepszym stanie to fakt ale pomyślcie gdyby była całkowicie gładka wiecie ilu ludzi by tam szarżowało.Wam wszyskim łatwo oceniać innych uwieżcie mi nie chcielibyście czytać takich bzdur o sobie bądż bliskiej wam osobie. Po takiej tragidii zamiast współczuć jeżdzicie po zmarłym trocę szacunku nie wiecie przecież co tak naprawdę tam się stało możecie tylko osądzać Współczucia dla rodziny

E
ELIDA

Pamiętaj idioto że następny możesz być ty! zero współczucia i szacunku dla zmarłego,jad cieknie z tych waszych słów. wstyd mi za was wszystkich,którzy powypisywali te swoje mądrości.

s
sceptycznie
Nie ważne czy jego wina bo prędkość, czy zła nawierzchnia, byłam na wypadku jako pierwsza, próbowałam pomóc temu człowiekowi, z żadnej strony nie dało się do niego dostać, kilku mężczyzn próbowalo oderwać drzwi, nie drgnęły. Byłam aż do momentu wycinania drzwi i wyciągania mężczyzny. straż pożarna przyjechała błyskawicznie, naprawdę robili co mogli. Gdy podbiegłam do poszkodowanego, auto jeszcze parowało, on był ciepły, gdy do niego mówiłam ruszał biodrami by pokazać że żyje, jednak nie mówił, twarz miał skierowaną w sufit, tak nim obróciło. Straszny widok, obrączka na palcu i zabawki dziecięce porozwalane po całym aucie. Spekulować może każdy, ale gdy tam się jest, próbuje się zrobić wszystko by pomóc człowiekowi. Niestety nie dałam rady, cały czas mówiłam do niego, był zakleszczony. Mnóstwo innych ludzi również się zatrzymało, każdy próbował pomóc jak tylko mógł. Niestety, my nie daliśmy rady. Chwilę przed przyjazdem pogotowia stracił przytomność, pulsu już nie wyczuli sanitariusze, mimo to podjęli decyzje o założeniu wenflonu, dalej nie wiem co się działo, policjanci prosili o odjechanie, by nie stwarzać zagrożenia na drodze. Widok straszny, najgorsza jest bezsilność człowieka wobec kupy blachy...

Wiem co czujesz...jest to straszne uczucie kiedy nie jest się w stanie pomóc...w pamięci pozostaje tylko ulatujące życie w oczach...a to boli bardzo długo...
s
sceptycznie
jednego idioty mniej:D

Wiesz, czasami zaskakują mnie ludzie, którzy życie ludzkie maja za nic...nie chcę Ci źle życzyć, ale mam cichą nadzieję, że kiedyś otrzesz się o śmierć i sam siebie nazwiesz idiotą...ktoś teraz cierpi w wyniku tej tragedii, żona, dzieci...czy Ty chciałbyś, aby Twoje dziecko, czytając takie forum zobaczyło wpis takiego idioty jak Ty...jakby się wtedy poczuło w ogromie tej tragedii...widziałem ten wypadek, bo wracałem akurat z Wrocławia, faktycznie warunki były okropne, droga nie była niczym posypana, było ślisko...rozmawiałem ze strażakiem, który brał udział w tym zdarzeniu, powiedział, że gdyby udało mu się przejchać jeszcze pół metra dalej to mogłoby nie być takiej tragedii...czasami lepiej pewne sytuacje przemilczeć, niż ukazywać swoją głupotę...pamiętaj,że każdy z nas ma swój krzyżyk i Twój również gdzieś jest zapisany...
S
Siwa
Siwa...
kierowca miał na imię Daniel... Znałam go osobiście był to na prawdę opanowany i spokojny człowiek. Aż się wierzyć nie chce.....

Ale on z Brzegu pochodzil? tam chodzil do szkoly? jezeli tak to wiem kto to jest, matko to straszne.
m
mała

Siwa...
kierowca miał na imię Daniel... Znałam go osobiście był to na prawdę opanowany i spokojny człowiek. Aż się wierzyć nie chce.....

G
Gość

Jechałem chwile predzej do Brzegu,warunki na drodze były jeszcze nie najgorsze,błoto posniegowe dawalo sie odczuc pod kołami,ale zawsze na mostach wiaduktach oblodzenie jest wieksze,gdyby nie to drzewo to napewno nie byl by to wypadek ze skutkiem smiertelnych.40% wypadkow smiertelnych jest spowodowane uderzeniem w przydrożne drzewo.Dlaczego na zachodzie tego nie ma?Bo nie ma przydronych drzew tyle co u nas !

S
Schlesier
Może dziury na drodze były a nie niedostosowanie prędkości za te wypadki powinni odpowiadać odpowiednie służby , czyli pod kogo podlega droga!!!

Abstrahując od tego konkretnego wypadku odpowiem ci tak: jeśli były dziury na drodze - to należało jechać o tyle wolniej, o ile utrudniały to dziury. Na tym właśnie polega dostosowanie prędkości do warunków; raz warunki pozwalają jechać 90 (czy 140 na A), a innym razem NA TEJ SAMEJ DRODZE trzeba jechać 50 - 40 - 30 km/h. Mądry i doświadczony kierowca rozumie to doskonale; miszcze zawsze będą zwalać winę na innych...
Aha - jeżeli 'służby' - to 'powinny', a nie 'powinni'. zaś DROGA podlega nie 'pod kogoś' tylko 'KOMUŚ'...
Zanim zaczniesz pouczać innych - naucz się mówić po polsku...
z
zadumanie

Życie jest jak płomyk świecy i nie wiadomo kiedy jakiś słabszy, czy silniejszy podmuch go zgasi. Nie zawsze jest się na to przygotowanym i wielu ludzi w pełnym życia biegu nagle to spotyka i nie ma wtedy czasu na pożegnanie, życie kończy się w pół słowa.

Za dużo niepotrzebnych słów tu padło. Takie zdarzenia powinny skłaniać do refleksji, wszak każde życie jest kruchym darem danym nam tylko na chwilę. Przeżyjmy te chwilę godnie nie depcząc godności innych, którzy już to życie zakończyli.

(*)

K
K M

Kamilu, ogarnij się. Grzeczniej proszę, mówisz do kobiety. Mimo iż nie wiesz jak ma na imię. Kultura by się przydała, ale każdy coś sobą reprezentuje...
Podtekst o seksie jest doprawdy żałosny... A zwłaszcza w zaistniałej sytuacji. Życiodajny wenflon? Nie dopowiadaj, to była czysta informacja z mojej strony, by powiadomić innych forumowiczów o czynnościach, które podjęli sanitariusze.
O reszcie Twojej wypowiedzi się nie wypowiem, gdyż jak wcześniej napisałam - każdy reprezentuje sobą jakiś poziom, nawet anonimowo na forum. Jeżeli tak bardzo lubisz sobie dopowiadać, tutaj proszę Cię o dopowiedzenie sobie reszty...

s
siwa

Kto to byl? podajcie chociaz imie bo to musialbyc ktos z mojego rocznika,urodzilam sie tam ale od dwoch lat nie mieszkam w Brzegu, moze go znalam
Wspolczucie dla rodziny i przyjaciol.

z
zd4

O idiote mniej? Za szybko jechal? No i dobrze?
Czy Wy zastanawiacie sie co piszecie?
deb***e z Was - latwo osadzac prawda?
Tak sie sklada ze znalem czlowieka bardzo dobrze. Byl opanowany spokojny i inteligentny Dobrze i z rozwaga zawsze prowadzil auto. Mial 2 malych dzieci. Rownie dobrze cagla mogla mu spasc na glowe - takie bylo prawdopodobienstwo wypadku. Droga jest pocharatana juz wiele lat. Policja zawsze powie ze kierowca niedostosowal sie do warunkow bo to wygodne. Nikt z Was nie pomyslal o przebiegajacej sarnie czy innym zdarzeniu. Gratulacje rodacy. Jestem z Was dumny. Wszyscy tylko narzekaja i krytykuja. Brawo!

E
Enter
Może dziury na drodze były a nie niedostosowanie prędkości za te wypadki powinni odpowiadać odpowiednie służby , czyli pod kogo podlega droga!!!
...tak, tak, winna jest droga, winny jest snieg, winna jest sliska jezdnia, winna jest zla widocznosc, winne jest drzewo, winny jest samochod, wiatr, opony, benzyna, termin, moze i praca, moze i dom... i kto i co jeszcze?
M
Marta

Nie ważne czy jego wina bo prędkość, czy zła nawierzchnia, byłam na wypadku jako pierwsza, próbowałam pomóc temu człowiekowi, z żadnej strony nie dało się do niego dostać, kilku mężczyzn próbowalo oderwać drzwi, nie drgnęły. Byłam aż do momentu wycinania drzwi i wyciągania mężczyzny. straż pożarna przyjechała błyskawicznie, naprawdę robili co mogli. Gdy podbiegłam do poszkodowanego, auto jeszcze parowało, on był ciepły, gdy do niego mówiłam ruszał biodrami by pokazać że żyje, jednak nie mówił, twarz miał skierowaną w sufit, tak nim obróciło. Straszny widok, obrączka na palcu i zabawki dziecięce porozwalane po całym aucie. Spekulować może każdy, ale gdy tam się jest, próbuje się zrobić wszystko by pomóc człowiekowi. Niestety nie dałam rady, cały czas mówiłam do niego, był zakleszczony. Mnóstwo innych ludzi również się zatrzymało, każdy próbował pomóc jak tylko mógł. Niestety, my nie daliśmy rady. Chwilę przed przyjazdem pogotowia stracił przytomność, pulsu już nie wyczuli sanitariusze, mimo to podjęli decyzje o założeniu wenflonu, dalej nie wiem co się działo, policjanci prosili o odjechanie, by nie stwarzać zagrożenia na drodze. Widok straszny, najgorsza jest bezsilność człowieka wobec kupy blachy...

J
Jacek

Znałem człowieka i wcale nie był deb***em. Osierocił 2 dzieci a taki wypadek może się zdarzyć każdemu z nas. Zastanówcie się co piszecie ludzie. Wyrazy współczucia dla rodziny.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3