Solidarna Polska chce zmian w ustawie antykorupcyjnej. "Lex Chełstowski" ma objąć także marszałków i członków zarządu województw

Anna Gryglas
Anna Gryglas
Janusz Kowalski i Sławomir Batko na sobotniej konferencji w Opolu.
Janusz Kowalski i Sławomir Batko na sobotniej konferencji w Opolu. Anna Gryglas
"Lex Chełstowski" - poprawkę do ustawy antykorupcyjnej pod taką nazwą i nazwiskiem w ciągu najbliższych dni skieruje do parlamentu poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski, o czym poinformował podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Opolu.

Chodzi o ustawę, która zabrania samorządowcom zasiadania w radach nadzorczych spółek skarbu państwa i komunalnych. Takim ograniczenie - zdaniem opolskiego posła Janusza Kowalskiego z Solidarnej Polski – powinno dotyczyć również być również członków zarządów i marszałków województw.

Nazwa poprawki nawiązuje do Jakuba Chełstowskiego, który jest marszałkiem województwa śląskiego i który niedawno przeszedł z PiS do opozycyjnego ruchu samorządowego Rafała Trzaskowskiego „Tak dla Polski". Chełstowski jednocześnie zasiada w radzie nadzorczej ECO, czyli Energetyki Cieplnej Opolszczyzny.

- Mam nadzieję, że już po tej konferencji pan Jakub Chełstowski zdecyduje się wykonać honorowy ruch i zrezygnuje z zasiadania w radzie nadzorczej ECO – zwrócił się Janusz Kowalski do marszałka województwa śląskiego, podkreślając, że i tak do tego dojdzie po wprowadzeniu „Lex Chełstowski”.

Janusz Kowalski wskazuje, że Chełstowski od sierpnia zasiada w radzie nadzorczej ECO, którą to spółkę kontroluje prezydent Opola. Z drugiej strony Arkadiusz Wiśniewski piastuje identyczne stanowisko w radzie nadzorczej śląskiej spółki kolejowej, którą nadzoruje marszałek Chełstowski.

- Kompromitująca jest sytuacja, w której marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski ma ciepłą posadkę w Energetyce Cieplnej Opolszczyzny. Człowiek Rafała Trzaskowskiego Arkadiusz Wiśniewski jest twarzą gigantycznych podwyżek podatków, ale oczywiście pieniądze są dla swoich - mówił na dzisiejszej konferencji Janusz Kowalski.

Sławomir Batko, radny z klubu PiS w opolskiej radzie miasta, wyliczał kolejne podwyżki przyjęte m.in. na ostatniej sesji rady miasta.

- Ta sytuacja pokazuje, że „Tak dla Polski" potrafi zadbać jedynie o własną kieszeń - mówił radny Sławomir Batko. Jego zdaniem taka sytuacja uderza nie tylko w mieszkańców, ale przede wszystkim w przedsiębiorców, zabijając ich kreatywność.

Przypomnijmy, że od nowego roku o 23,5 procent w Opolu wzrosną opłaty w strefie płatnego parkowania, o 22 procent bilety MZK, a 12 procent podatki lokalne.

- Widać ewidentnie, że pan prezydent wybrał tę politykę, którą Platforma Obywatelska serwowała Polakom w momencie, kiedy rządziła, kiedy podwyższała podatki w momencie, kiedy przyszedł kryzys. My się temu absolutnie sprzeciwmy – mówi Sławomir Batko.

Adam Leszczyński, rzecznik opolskiego ratusza, odpowiada:

- Wydaje się, że Solidarna Polska osiągnęła szczyt hipokryzji i wtedy wkracza Janusz Kowalski i poucza innych, kto może zasiadać w spółkach miejskich, a kto nie. Mam propozycję dla posła Kowalskiego: niech odda te miliony złotych, które zarobił w spółkach skarbu państwa, m.in. w spółce miejskiej ECO, na przykład na WOŚP. To wówczas będzie można usiąść do dyskusji na temat tego, kto powinien w spółkach zasiadać, a kto nie – mówi Adam Leszczyński.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska