Spółki, o których mówiły jaskółki

Tomasz Dragan
Dopiero za trzy miesiące zacznie działać międzygminny związek ds. zagospodarowania lotniska w Skarbimierzu. Powodem opóźnienia jest brak funduszy.

Nic się strasznego nie wydarzyło - uspokaja wiceburmistrz Brzegu, Piotr Rajtar, na pytanie o przesunięcie terminu rozpoczęcia działalności "Inwestkomu". - Mieliśmy poważniejsze problemy i wspólnie gmina i miasto wychodziły z nich szczęśliwie. Teraz należy dokładnie się zastanowić nad działalnością związku, a nie pochopnie podejmować jakiekolwiek decyzje.
"Inwestkom" został utworzony przez dwie brzeskie gminy: wiejską i miejską w celu zagospodarowania lotniska i utworzenia tam strefy rozwoju gospodarczego powiatu brzeskiego oraz Opolszczyzny. Tymczasem właśnie szef związku, a jednocześnie wójt gminy wiejskiej Brzeg Andrzej Pulit uważa, iż pojawiły się powody do niepokoju. - Tu nie chodzi o to, że nie mam czym kierować - wyjaśnia Pulit. - Zależy mi na tym, aby jak najszybciej można było przejąć lotnisko od pana wojewody Pęzioła i zacząć tam działać. Obawiam się, że w tym roku z lotniskiem nie wystartujemy.
Jak opowiada wójt, jego niepokój nie bierze się z nieba nad lotniskiem, ale z doświadczenia. Przez kilka ostatnich lat urządzał przylegające do pasa startowego blokowisko, które teraz nazywa się Skarbimierzem Osiedlem.
- Delegaci naszego partnera, czyli miasta, nie byli gotowi podczas posiedzenia związku "Inwestkom" do przyjęcia uchwały w sprawie składki i budżetu naszego przedsięwzięcia. To jest podstawa, aby mówić o jakimkolwiek rozpoczęciu zagospodarowania lotniska i ściąganiu tu inwestorów - wyjaśnia Andrzej Pulit. Zaznacza, że gmina i miasto zobowiązały się do finansowania związku po połowie. - My zaplanowaliśmy na ten cel w tym roku aż 200 tys. zł, a miasto ma 40 tys. zł. Tymczasem z prostych obliczeń wynika, że budżet związku powinien wynosić 400 tys. zł. To minimum na rozpoczęcie działalności i przygotowanie jakiejkolwiek oferty dla inwestorów.
Pieniądze zostałyby przeznaczone na uruchomienie biura związku "Inwestkom", które zajęłoby się obsługą administracyjną lotniska oraz sprzedażą ziemi. Przewidziano w nim dwa etaty: skarbnika i dwóch półetatowych pracowników biurowych. - To bardzo skromna obsada, ale nie wiemy, jak to będzie w przyszłości działać - dodaje Pulit. - Przecież jeżeli chcemy coś sprzedać, trzeba to wcześniej rozrysować na planach i wycenić. Możemy stracić pieniądze z funduszy rządowych na zagospodarowanie lotniska, bo jeżeli nie będziemy mieli projektów inwestycji, to ich nie dostaniemy.
Piotr Rajtar twierdzi, że na działalność związku w zupełności wystarczy 80 tys. zł. - Przecież na razie będzie rozruch. Uważam, że do tego problemu trzeba podejść bez emocji, a nie już na samym początku hałasować, że to się nie uda.
- Budżet miasta Brzeg - dodaje wiceburmistrz - na razie dźwiga ciężar spłaty pożyczek zaciągniętych na budowę oczyszczalni ścieków, składowiska odpadów oraz pływalni. - Być może w ciągu roku budżetowego uda nam się wysupłać dodatkowe pieniądze na "Inwestkom" - podkreśla Piotr Rajtar.
Tymczasem, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, wojewoda Adam Pęzioł już dziś ma oficjalnie przekazać lotnisko związkowi "Inwestkom".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie