reklama

Sprawa krzyża trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego

archiwumZaktualizowano 
Podczas remontu sali obrad Urzędu Miasta w Kędzierzynie-Koźlu krzyż wisiał w jednym z zastępczych pomieszczeń.
Podczas remontu sali obrad Urzędu Miasta w Kędzierzynie-Koźlu krzyż wisiał w jednym z zastępczych pomieszczeń. Archiwum
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie rozstrzygnie, czy miejscy radni z Kędzierzyna-Koźla złamali prawo, decydując o powieszeniu krzyża w sali obrad rady.

Sprawa dotyczy krucyfiksu, który został zdjęty z sali obrad Rady Miejskiej w Kędzierzynie-Koźlu. Zdjęto go na okoliczność remontu, jaki rozpoczął się jeszcze w 2009 roku.

Gdy robotnicy weszli na plac budowy, krzyż trafił do sąsiedniej salki. Prace remontowe trwały półtora roku. Po ich zakończeniu urzędnicy, radni, a nawet sam prezydent zapomnieli o krzyżu. Nikt nie zadbał o to, by zawisł na poprzednim miejscu.

Po kilku miesiącach na jego brak zwróciła uwagę grupa mieszkańców, obserwujących sesje rady miasta. Radni Prawa i Sprawiedliwości poparli ich, domagając się powrotu krucyfiksu.

Do prezydenta Tomasza Wantuły wysłano oficjalne pismo w tej sprawie. A Ewa Dudzińska, wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla, odpowiedziała na nie tak: "Mimo szacunku wobec symbolu religijnego w postaci krzyża, nie znajduję podstaw prawnych do umieszczenia go w sali konferencyjnej rady miasta".

I ta odpowiedź wywołała prawdziwą burzę. W radzie miasta wybuchł światopoglądowy spór o to, czy krzyż powinien w ogóle znajdować się w sali. Przeciwko byli politycy SLD. - To nie jest miejsce do manifestowania swoich przekonań religijnych. Poza tym krzyż zbyt często jest wykorzystywany w polityce - przekonywał Grzegorz Mankiewicz z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
W końcu wszyscy zgodzili się, by decyzję w tej sprawie - wieszać krzyż czy nie - rada podjęła drogą głosowania. Żeby uniknąć jednak dyskusji o wierze i polityce, radni ustalili, że głosowanie będzie tajne. Większość radnych opowiedziała się za ponownym umieszczeniem krucyfiksu w sali obrad. Sprawa przycichła.

Uchwałę zakwestionował jednak wojewoda, ponieważ - jak przypomniał - głosowania tajne przeprowadza się w wyjątkowych sytuacjach, np. przy wyborze przewodniczącego rady miasta, albo jego zastępców.

- Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że ta uchwała może być uznana za niezgodną z prawem. Ale chodziło o coś znacznie ważniejszego, czyli właśnie uniknięcie sporów na temat wiary i symboli religijnych - tłumaczy Marek Niemiec, wiceprzewodniczący Rady Miasta K.-Koźla.

Zdaniem niektórych samorządowców źle tę sprawę rozegrano. - Po tym remoncie trzeba było po prostu wziąć krzyż do ręki, powiesić przed sesją na ścianie i pewnie dziś nikt by na ten temat już nic nie mówił.

A tak zaangażowano w to radę miasta, prezydenta, wojewodę, sądy. I tylko sam diabeł się chyba cieszy, że takie zamieszanie mamy wokół krzyża... - komentuje jeden z radnych.

W maju Sąd Administracyjny w Opolu potwierdził, że uchwała radnych z Kędzierzyna-Koźla była niezgodna z prawem. - Samorząd gminy, podejmując uchwałę w trybie tajnym, pozbawił mieszkańców dostępu do informacji - tłumaczył sędzia w uzasadnieniu.

Radni przyjęli to orzeczenie do wiadomości, ale zaznaczyli, że nie mają jednak zamiaru ściągać krzyża. Część z nich powołała się także na art. 53 ust. 7 Konstytucji RP, który mówi, że "nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania".

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy konstytucjonalistę, prof. Piotra Winczorka. - Nie przekonują mnie tłumaczenia radnych. Po pierwsze osoba, która uważa się za katolika, wcale nie musi być za powieszeniem krzyża na sali obrad. Dlatego głosowanie w tej kwestii wcale nie musi oznaczać ujawnienia swojego światopoglądu - mówi prof. Winczorek. Większość radnych przekonana jest jednak o tym, że głosując tajnie, postąpili słusznie i chcą całą rzecz doprowadzić do końca, czyli usankcjonować sprawę powieszenia krzyża. W tym celu kilka dni temu podjęli decyzję o wniesieniu skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

- Wcześniejsza decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uderza w moje wolności obywatelskie. Stąd decyzja o odwołaniu się do instancji wyższej - uzasadnia Grzegorz Chudomięt, jeden z radnych.

Za takim rozwiązaniem - tym razem w głosowaniu jawnym - opowiedziało się 12 z 23 radnych. Na pytanie, ile kosztować będzie gminę odesłanie sprawy do NSA, prezydent Tomasz Wantuła odpowiedział, że co najmniej 4 tysiące złotych.

- Obojętnie, jakie będzie orzeczenie sądu, krzyża nikt z sali obrad już nie zdejmie. Niemniej jednak chyba nikt się nie spodziewał, że wybuchnie z tego powodu taka afera - komentuje jeden z samorządowców.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Mamona i jeszcze raz mamona przesłania dla niektórych to co dla nas jest najważniesze. Dużo nie trzeba szukać, wystarczy spojrzeć wokół siebie i otaczających nas osób z tzw. świecznika w mieście, powiecie, czy też dalej i jeszcze dalej. Masz rację kochajmy Polskę, a nie wysoko płatne stołki i konta w banku. Bądźmy życzliwi tym co upominają się za ludźmi ich kłopotami, troskami i chcą rzeczywiscie coś dobrego dla nich zrobić, a gańmy tych co tylko egoistycznie myślą o sobie, nie liczą się z innymi i tworzą tylko pozorną otoczkę dobrego działania. Twórzmy naszą wspólnotę i zgodnie pracujmy bez konflików w wzajemnym szacunkiem dla siebie, dla człowieka, dla naszego wspólnego dobra, ale sprawiedliwie i bez kolesi, cwaniactwa i koneksji, twórzmy nowe miejsca pracy dla naszych dzieci i wnuków, budujmy mieszkania, ulepszajmy nasz wspólny dom ojczysty. Nie może być tak, że niektórzy pracują na dwóch , czy też trzech etatach. Jak by się pokusić policzyć to wyjdzie im 48 i wiecej godzin na dobę, co stawia pod znakiem zapytania jakość tych prac. Niektórzy mają do tego jeszcze inne profity w postaci funkcji w radach nadzorczych różnej maści spółek, diet, a inni nie mają pracy i są lub nie na głodowych zasiłkach dla bezrobotnych. Żyją na pograniczu ubóstwa. Czyńmy dobro, a nie kłótnie. Nie można pozwolić na marnotrawienie dorobku pokoleń, na uwłaszczanie się na naszym wspólnym majątku wypracowanym przez pokolenia przez przez grupkę tzw. zaradnych. Szanujmy nasz wspólny dom i Ojczyznę. Miejmy wzajemny szacunek dla siebie i naszych uczuć. Natomiast krzyż w sali obrad zostawmy w spokoju niech wisi i niech będzie symbolem miłości, spokoju, zrozumienia, prawdy i sprawiedliwości.

Jstem pod wrażeniem! dziękuję za te słowa...
s
sumienie
Chylę czoła przed waszmościami, którzy powyżej wpisów dokonali.
Mam nadzieję, że nie będziemy musieli parafrazować i wymawiać tych słów:
Spieszmy się kochać Polskę, tak szybko umiera.
I jest mi przykro, że często słyszę z ust „autorytetów” słowa „w tym kraju”. Nie mówią w moim – naszym kraju, w mojej – naszej Ojczyźnie, tylko „w tym kraju”, tak jakby się wstydzili być i nazywać się Polakami!

Mamona i jeszcze raz mamona przesłania dla niektórych to co dla nas jest najważniesze. Dużo nie trzeba szukać, wystarczy spojrzeć wokół siebie i otaczających nas osób z tzw. świecznika w mieście, powiecie, czy też dalej i jeszcze dalej. Masz rację kochajmy Polskę, a nie wysoko płatne stołki i konta w banku. Bądźmy życzliwi tym co upominają się za ludźmi ich kłopotami, troskami i chcą rzeczywiscie coś dobrego dla nich zrobić, a gańmy tych co tylko egoistycznie myślą o sobie, nie liczą się z innymi i tworzą tylko pozorną otoczkę dobrego działania. Twórzmy naszą wspólnotę i zgodnie pracujmy bez konflików w wzajemnym szacunkiem dla siebie, dla człowieka, dla naszego wspólnego dobra, ale sprawiedliwie i bez kolesi, cwaniactwa i koneksji, twórzmy nowe miejsca pracy dla naszych dzieci i wnuków, budujmy mieszkania, ulepszajmy nasz wspólny dom ojczysty. Nie może być tak, że niektórzy pracują na dwóch , czy też trzech etatach. Jak by się pokusić policzyć to wyjdzie im 48 i wiecej godzin na dobę, co stawia pod znakiem zapytania jakość tych prac. Niektórzy mają do tego jeszcze inne profity w postaci funkcji w radach nadzorczych różnej maści spółek, diet, a inni nie mają pracy i są lub nie na głodowych zasiłkach dla bezrobotnych. Żyją na pograniczu ubóstwa. Czyńmy dobro, a nie kłótnie. Nie można pozwolić na marnotrawienie dorobku pokoleń, na uwłaszczanie się na naszym wspólnym majątku wypracowanym przez pokolenia przez przez grupkę tzw. zaradnych. Szanujmy nasz wspólny dom i Ojczyznę. Miejmy wzajemny szacunek dla siebie i naszych uczuć. Natomiast krzyż w sali obrad zostawmy w spokoju niech wisi i niech będzie symbolem miłości, spokoju, zrozumienia, prawdy i sprawiedliwości.
p
piszę z K-Koźla

Chylę czoła przed waszmościami, którzy powyżej wpisów dokonali.
Mam nadzieję, że nie będziemy musieli parafrazować i wymawiać tych słów:
Spieszmy się kochać Polskę, tak szybko umiera.
I jest mi przykro, że często słyszę z ust „autorytetów” słowa „w tym kraju”. Nie mówią w moim – naszym kraju, w mojej – naszej Ojczyźnie, tylko „w tym kraju”, tak jakby się wstydzili być i nazywać się Polakami!

!!!
Te słowa i takie lekceważące traktowanie naszej Ojczyzny jest już określone prawem. Za lekceważenie powinno się siedzieć. Powinieneś napisać, że Ojczyzna i jej pomyślność jest dla nas wszystkich bez wyjątku najważniejsza, a nie prywata i interesy jednostek, które obrażaja i nie liczą się z demokracja i zdaniem większości.

"Ojczyzna i jej pomyślność jest dla nas wszystkich bez wyjątku najważniejsza" - jak na co dzień widać nie dla wszystkich jest najważniejsza, i to jest powód główny tej tragedii jaka nas otacza. Druga sprawa, co to znaczy Ojczyzna. Bo Ojczyzna jest z samej swej natury tworem niepodległym, a w moim odczuciu tę niepodległość znów nam odebrano.

Dla mnie jest najważniejsza, ta Ojczyzna, czy raczej ta ojcowizna jaka mi po mojej Ojczyźnie została. Problem w tym ze to co obecnie mamy trudno mi Ojczyzną nazwać :/
d
do!!!
Przez cudzysłów i z małej litery, bo taka właśnie ona "wolna" jest że nijak inaczej się zapisać nie da jak w cudzysłowiu. A że ojczyzna z małej, jak konstytucja RP będzie aktem ponad traktaty UE to napiszę z dużej. Bo póki co z tej "ojczyzny" to nam tylko godło i hymn zostało ;/

Te słowa i takie lekceważące traktowanie naszej Ojczyzny jest już określone prawem. Za lekceważenie powinno się siedzieć. Powinieneś napisać, że Ojczyzna i jej pomyślność jest dla nas wszystkich bez wyjątku najważniejsza, a nie prywata i interesy jednostek, które obrażaja i nie liczą się z demokracja i zdaniem większości.
!!!
Brawo SUMIENIE. odezwał się trafiony- zatopiony
Dalej SUMIENIE gryź dotkliwie tych, którzy Ojczyznę i Wolność pojmują przez cudzysłów i z małej litery

Przez cudzysłów i z małej litery, bo taka właśnie ona "wolna" jest że nijak inaczej się zapisać nie da jak w cudzysłowiu. A że ojczyzna z małej, jak konstytucja RP będzie aktem ponad traktaty UE to napiszę z dużej. Bo póki co z tej "ojczyzny" to nam tylko godło i hymn zostało ;/
G
Gość
Panie, zamilcz Pan dla własnego dobra , za takie heretyckie teksty w "ojczyźnie wolnej" idzie się siedzieć !!!

Brawo SUMIENIE. odezwał się trafiony- zatopiony
Dalej SUMIENIE gryź dotkliwie tych, którzy Ojczyznę i Wolność pojmują przez cudzysłów i z małej litery
G
Gość
Nie jestem zwolennikiem wieszania krzyży w miejscach publicznych .... ale niestety muszę ci przyznać że wiele prawdy jest w tym co piszesz. To udające święte bractwo z kwtw jest jest powiazane wspołzależnościami, kolesiami . W tym wypadku gdyby przewodnicząca Rady Miasta zarządziła głosowanie jawne, tak jak sugerował nie radca prawny nie byłoby uchylonej uchwały przez Wojewodę i kolejneo obciachu... Cały ten komitecik jest nstawiony na stołki, mamonę a nie na uczciwą pracę na rzecz miasta.Lud wybrał , lud ma.

Zamiast zgodzić sie z decyzja Pana Wojewody i WSA, oraz zakonczyć ten bardzo delikatny temat , to radni dalej głosują celem odwołania do NSA. W jakim celu radni zabierający głos na ten temat w artykule NTO to czynią? O co im chodzi, czy o dalsze zadrażnianie tego delikatnego i bardzo ważnego tematu dla chrześcijan i katolików? Czy rada miasta nie ma innych ważniejszych dla mieszkańców spraw niż to czy głosowanie dotyczące krzyża w sali obrad ma byc tajne, czy jawne. O jakie wolności obywatelskie tu chodzi? Czy nie szkoda na koszty sądowe pieniędzy podatnika. Kto poniesie te koszty jak NSA zgodzi sie z WSA i Wojewodą? Przykre to jest i smutne.
G
Gość
Piękne słowa prawisz, ale to nie dotyczy niektórych radnych, którzy za parę srebrników serwowanych przez liderów kwtw dali sobie by wszystko ogolić włącznie z honorem, sumieniem i wiarą. Te niektóre typy są i nie są, ponieważ wstydzą się głosować i pokazać, że są katolikami. Unikanie jednoznacznosci w sprawach istnienia i pokazywania krzyża jako najwyższej wartości, a jednoczśsnie podszywanie się pod opcję prawicowa zwiazaną z krzyżem i chrzescijaństwem jest dowodem, że mamy do czynienia z ludźmi wyzbytymi wszelkich zasad, którzy tylko mają jeden cel w życiu pozyskanie wypchanego portfela, stanowiska i mamonę. Wstydzę się za was radni miejscy, że pozwolicie na takie szopki jakie wam funduja mn. panowie Chudomiet, Niemiec, Mankiewicz i inni którzy ich popierają wygłaszając przy tym teorie belzebuba i głosują tak jak on chcą. Może należy publicznie przeanalizować sylwetki wybrańców naszego miasta. Kim byli i kim teraz są i co sobą reprezentują? Jakie dobrze płatne fuchy teraz pełnią i co dobrego zrobili dla naszej lokalnej społeczności. Do tej pory niczym dobrym nie mogą się pochwalić. Słychać w mediach, że więcej się interesują zatrudnieniem, swoim lub rodziny, kolesi, i ZOZ-em, który nie jest w gestii miasta. Jest to jednostka zarzadzana przez powiat. Jednak niektórzy radni na temat ZOZ-u reagują nerwowo. Mówią, że niektórzy radni i urzędnicy prezydenta Wantuły ukończyli kursy na członków rad nadzorczych szpitali. Czyli szykuja się do prywatyzacji.

Nie jestem zwolennikiem wieszania krzyży w miejscach publicznych .... ale niestety muszę ci przyznać że wiele prawdy jest w tym co piszesz. To udające święte bractwo z kwtw jest jest powiazane wspołzależnościami, kolesiami . W tym wypadku gdyby przewodnicząca Rady Miasta zarządziła głosowanie jawne, tak jak sugerował nie radca prawny nie byłoby uchylonej uchwały przez Wojewodę i kolejneo obciachu... Cały ten komitecik jest nstawiony na stołki, mamonę a nie na uczciwą pracę na rzecz miasta.Lud wybrał , lud ma.
!!!
Piękne słowa prawisz, ale to nie dotyczy niektórych radnych, którzy za parę srebrników serwowanych przez liderów kwtw dali sobie by wszystko ogolić włącznie z honorem, sumieniem i wiarą. Te niektóre typy są i nie są, ponieważ wstydzą się głosować i pokazać, że są katolikami. Unikanie jednoznacznosci w sprawach istnienia i pokazywania krzyża jako najwyższej wartości, a jednoczśsnie podszywanie się pod opcję prawicowa zwiazaną z krzyżem i chrzescijaństwem jest dowodem, że mamy do czynienia z ludźmi wyzbytymi wszelkich zasad, którzy tylko mają jeden cel w życiu pozyskanie wypchanego portfela, stanowiska i mamonę. Wstydzę się za was radni miejscy, że pozwolicie na takie szopki jakie wam funduja mn. panowie Chudomiet, Niemiec, Mankiewicz i inni którzy ich popierają wygłaszając przy tym teorie belzebuba i głosują tak jak on chcą. Może należy publicznie przeanalizować sylwetki wybrańców naszego miasta. Kim byli i kim teraz są i co sobą reprezentują? Jakie dobrze płatne fuchy teraz pełnią i co dobrego zrobili dla naszej lokalnej społeczności. Do tej pory niczym dobrym nie mogą się pochwalić. Słychać w mediach, że więcej się interesują zatrudnieniem, swoim lub rodziny, kolesi, i ZOZ-em, który nie jest w gestii miasta. Jest to jednostka zarzadzana przez powiat. Jednak niektórzy radni na temat ZOZ-u reagują nerwowo. Mówią, że niektórzy radni i urzędnicy prezydenta Wantuły ukończyli kursy na członków rad nadzorczych szpitali. Czyli szykuja się do prywatyzacji.

Panie, zamilcz Pan dla własnego dobra , za takie heretyckie teksty w "ojczyźnie wolnej" idzie się siedzieć !!!
s
sumienie

Piękne słowa prawisz, ale to nie dotyczy niektórych radnych, którzy za parę srebrników serwowanych przez liderów kwtw dali sobie by wszystko ogolić włącznie z honorem, sumieniem i wiarą. Te niektóre typy są i nie są, ponieważ wstydzą się głosować i pokazać, że są katolikami. Unikanie jednoznacznosci w sprawach istnienia i pokazywania krzyża jako najwyższej wartości, a jednoczśsnie podszywanie się pod opcję prawicowa zwiazaną z krzyżem i chrzescijaństwem jest dowodem, że mamy do czynienia z ludźmi wyzbytymi wszelkich zasad, którzy tylko mają jeden cel w życiu pozyskanie wypchanego portfela, stanowiska i mamonę. Wstydzę się za was radni miejscy, że pozwolicie na takie szopki jakie wam funduja mn. panowie Chudomiet, Niemiec, Mankiewicz i inni którzy ich popierają wygłaszając przy tym teorie belzebuba i głosują tak jak on chcą. Może należy publicznie przeanalizować sylwetki wybrańców naszego miasta. Kim byli i kim teraz są i co sobą reprezentują? Jakie dobrze płatne fuchy teraz pełnią i co dobrego zrobili dla naszej lokalnej społeczności. Do tej pory niczym dobrym nie mogą się pochwalić. Słychać w mediach, że więcej się interesują zatrudnieniem, swoim lub rodziny, kolesi, i ZOZ-em, który nie jest w gestii miasta. Jest to jednostka zarzadzana przez powiat. Jednak niektórzy radni na temat ZOZ-u reagują nerwowo. Mówią, że niektórzy radni i urzędnicy prezydenta Wantuły ukończyli kursy na członków rad nadzorczych szpitali. Czyli szykuja się do prywatyzacji.

p
piszę z K-Koźla
Taka mała dygresja:
..., a twoje postrzeganie tematu do magazynu.

Taka większa dygresja!
Art. 53, pkt 5. Konstytucji RP: Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.

Jeżeli w Polsce oficjalnie jest pomiędzy 88% a 95% (wg różnych źródeł) przyznających się do katolicyzmu i deklarujących przynależność do Wspólnoty Kościoła Katolickiego, to mniejszość może sobie co najwyżej na forum POnarzekać!
Krzyż jest symbolem chrześcijaństwa i katolicy nie muszą się go wstydzić. A rozumni i inteligentni ateiści tolerują ten symbol i nie prowadzą z nim walki.
Tylko różnego rodzaju odchyleńcom i zboczeńcom wszystko przeszkadza, a wybiórcze cytowanie przepisów tylko ich jeszcze bardziej ośmiesza.

Jeżeli 382 posłów ślubowało w Sejmie na początku tej kadencji słowami "Tak mi dopomóż Bóg", a i większość radnych miejskich składając ślubowanie kończyło je słowami "Tak mi dopomóż Bóg", to ma jednoznaczną wymowę!
Mam nadzieję, że jedni i drudzy nie robili sobie żartów z Pana Boga!
G
Gość
Tak koszty tej zabawy powinni pokryć z własnej kieszeni radni głosujacy za skierowaniem sprawy do sadów. My podatnicy mamy dość wydawania naszych pieniędzy. Wystarczy, że z skromnych zarobków dajemy tym gagatkom diety i wysokie pensje.

Za wszystkie niezgodne z prawem uchwały odpowiada Przewodnicząca Rady Miasta a nie radny Chudomięt! Tak wielu uchylanych uchwał Rady Miasta przez Wojewodę jeszcze nigdy nie było! Swiadczy to nieudolnosi szefowej Rady, jest to sygnał dla nowego Po, że tą panią kojarzoną z rentami rodzinnymi i rodzinnymi interesami budowlanymi należy jak najszybciej odwołać
k
kama

Znow traca czas zamiast robic cos pozytecznego

T
Tom66

Taka mała dygresja:
"Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym."
To taki mały wyjatek z "czegoś" takiego jak Konstytucja RP. (Art 25 pkt 2)
Jaką mam swobodę w wyrazaniu moich przekonań, będąc zmuszanym do obecności ich symbolu na sali obrad ? Jeżeli jeden z drugim chcą, niech sobie noszą pod wierzchnim okryciem nawet krzyż z Giewontu, ale na sali, a więc w miejscu wykonywania powierzonych im obowiązków, mają zapomnieć, że w ogóle jakakolwiek religia istnieje. Tak jak przedmówcy wspomnieli, kosztami obciążyć pomysłodawcę, a symbol do magazynu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3