Stan zagrożenia epidemicznego w Polsce! Ograniczona działalność galerii handlowych, zamknięte restauracje i puby, kontrola na granicach

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Rząd wprowadził stan zagrożenia epidemicznego. Restrykcyjne kroki mają pomóc w ograniczeniu szerzenia się koronawirusa groźnego dla życia i zdrowia. Ograniczona będzie działalność galerii handlowych, tylko sklepy spożywcze i apteki będą działać normalnie. Zamknięte będą puby i restauracje, a zgromadzenia będą ograniczone do 50 osób. To oznacza, że podczas niedzielnych mszy liczba osób zostanie znacząco ograniczona. Na granicach wrócą kontrole, a osoby wjeżdżające do Polski będą musiały się poddać 14-dniowej kwarantannie.

Stan zagrożenia - galerie handlowe, sklepy, apteki

Od soboty (14 marca) działalność galerii handlowych zostanie ograniczona - poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Otwarte mogą pozostać jedynie działające w nich sklepy spożywcze, apteki i drogerie Restrykcje te nie dotyczą lokali działających poza galeriami. Dlatego oprócz sklepów spożywczych, aptek i drogerii, działać będą również wszystkie sklepy oferujące sprzedaż ubrań, biżuterii, kosmetyków, narzędzi i wszelkich innych towarów.

Otwarte będą też banki i punkty usługowe.

Stan zagrożenia - restauracje, puby

Zawieszona zostanie działalność wszystkich pubów i restauracji (możliwe będzie zamawianie jedzenia na wynos, z dowozem do domu - usługi takie będą mogły świadczyć np. zamknięte dla odwiedzających restauracje).

Stan zagrożenia - msze święte

Kolejnym ograniczeniem jest zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób. Ograniczenie dotyczy też uroczystości religijnych.

W związku z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce, podczas każdej mszy św. i nabożeństw wewnątrz kościoła będzie mogło przebywać maksymalnie 50 osób - informuje w specjalnym komunikacie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Stan zagrożenia - siłownie, fitness

Najbliższe dwa tygodnie to czas szeroko zakrojonych działań, które mają zapobiec szybkiemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa w Polsce. Ponieważ duże skupiska ludzi to środowisko sprzyjające rozprzestrzenianiu się koronawirusa, rząd zdecydował też: zamknąć siłownie, baseny, klub taneczne, kluby fitness.

Wcześniej zamknięte zostały placówki oświatowe i instytucje kultury.

Stan zagrożenia - kontrole graniczne, podróże, kwarantanna

Od niedzieli (15 marca) - na razie na 10 dni z możliwością przedłużenia - wprowadzony zostaje zakaz wjazdu do kraju dla cudzoziemców, chyba, że mają uzasadniony powód wjazdu, np. pracują na terytorium Polski (będą musieli poddać się jednak 14-dniowej kwarantannie). Zakaz wjazdu nie dotyczy też małżonków i dzieci obywateli Polski, osób posiadających Kartę Polaka oraz prawo stałego lub czasowego pobytu na terenie RP.

Obywatele Polski, którzy będą chcieli wrócić do kraju, zostaną również poddani 14-dniowej, domowej kwarantannie.

Wyjątkiem są osoby z obszarów przygranicznych, które mieszkają w Polsce, ale pracują na co dzień w kraju sąsiednim oraz kierowcy transportu kołowego, np. autobusów i busów.

Rząd zdecydował się na wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego. Dzięki temu możliwe jest podjęcie kolejnych nadzwyczajnych ograniczeń, które mają pomóc w ograniczeniu rozprzestrzeniania koronawirusa.

Premier zapowiedział również zawieszenie od północy z soboty na niedzielę połączeń międzynarodowych, zarówno lotniczych jak i kolejowych. Z zagranicy będzie można wrócić lotami czarterowymi, a także transportem kołowym, czyli samochodami osobowymi, busami i autokarami.

Ograniczenia nie dotyczą połączeń krajowych. Ruch lotniczy, kolejowy, autokarowy i samochodowy w kraju pozostaje bez zmian.

Granice mają pozostać otwarte dla przepływu towarów, dlatego - jak zapewnia szef rządu - nie ma obaw, że w kraju zabraknie żywności.

Stan zagrożenia - miasta i ulice są otwarte!

Rząd zapewnia, że na tę chwilę wojsko nie zamyka ulic i miast. "Nie ma potrzeby, aby w tym momencie otaczać kordonem sanitarnym żadnej miejscowości – sytuacja tego nie wymaga" - czytamy w Serwisie Rzeczypospolitej Polskiej.

Podejrzewasz u siebie koronawirusa?

Sprawdź, czy spełniasz 3 warunki, które świadczą o ryzyku:

  • w ciągu ostatnich 14 dni przebywałeś na obszarach objętych wirusem,
  • miałeś kontakt z osobą zarażoną,
  • masz podwyższoną temperaturę, kaszlesz i masz duszności.

Jeśli odpowiesz twierdząco na jedno z tych pytań, bezzwłocznie powiadom telefonicznie stację sanitarno-epidemiologiczną lub zgłoś się do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego. Jeśli nie wiesz, jak postąpić albo masz wątpliwości, zadzwoń na całodobową infolinię – tel. 800 190 590.

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No tak, a co z ludźmi pracujący w sklepach spożywczych? Czy nie rozważne ,by było skrócić godziny otwarcia sklepu? Dlaczego ta grupa ludzi ma być najbardziej narażona ? Przecież wiadomo, że prywatni właściciele sklepu tylko będą "chapac" kasę, a sprzedawcy najbardziej są narażeni są na wirusa.

G
Gość

Co z hotelami? Czy będą otwarte?

G
Gość
13 marca, 20:27, Gość:

Galerie a w sklepach spożywczych dużych marketach czy tam pracują tredowacji im też się należy żeby się nie narazac ludzie zrobili zapasy Ale co tam nimi nikt się nie przejmuje że siedzę na kasach nie zabezpieczone.Ale najważniejsze że Niemiec ma zarobek Niech ten rząd pomyśli o tych kobietach

14 marca, 00:36, Gość:

A w biedronce nawet podpaski wykupili... Drogie panie, jedno opakowanie nie wystarczy?

No niestety chyba nie starczy jak ktoś sra po nogawkach..

G
Gość
13 marca, 20:27, Gość:

Galerie a w sklepach spożywczych dużych marketach czy tam pracują tredowacji im też się należy żeby się nie narazac ludzie zrobili zapasy Ale co tam nimi nikt się nie przejmuje że siedzę na kasach nie zabezpieczone.Ale najważniejsze że Niemiec ma zarobek Niech ten rząd pomyśli o tych kobietach

A w biedronce nawet podpaski wykupili... Drogie panie, jedno opakowanie nie wystarczy?

K
Kleryk ze Wsi

Japitolę. Zamknąć knajpy, ale kościoły do 50 osób wciąż otwarte.. kto będzie pilnować czy w tym przybytku jest 50 osób czy 52? Liczymy razem z czarnym i jego przydópasami czy tylko "wiernych"?

G
Gość
13 marca, 21:17, Gość:

Bardzo dobrze, że spożywcze będą otwarte, bo przez te "zapasy" jednych, drudzy nie mają co do garnka włożyć !

RACJA!!!

G
Gość

Bardzo dobrze, że spożywcze będą otwarte, bo przez te "zapasy" jednych, drudzy nie mają co do garnka włożyć !

G
Gość

? ?

G
Gość
13 marca, 20:27, Gość:

Galerie a w sklepach spożywczych dużych marketach czy tam pracują tredowacji im też się należy żeby się nie narazac ludzie zrobili zapasy Ale co tam nimi nikt się nie przejmuje że siedzę na kasach nie zabezpieczone.Ale najważniejsze że Niemiec ma zarobek Niech ten rząd pomyśli o tych kobietach

Nie wszyscy ludzie zrobili zapasy ...

G
Gość
13 marca, 20:27, Gość:

Galerie a w sklepach spożywczych dużych marketach czy tam pracują tredowacji im też się należy żeby się nie narazac ludzie zrobili zapasy Ale co tam nimi nikt się nie przejmuje że siedzę na kasach nie zabezpieczone.Ale najważniejsze że Niemiec ma zarobek Niech ten rząd pomyśli o tych kobietach

Zgadzam się całkowicie.

G
Gość

TY siedzisz na stołku masz w nosie trzeba troszkę wcześniej robić kwarantalna na granicy a nie teraz

G
Gość

Galerie a w sklepach spożywczych dużych marketach czy tam pracują tredowacji im też się należy żeby się nie narazac ludzie zrobili zapasy Ale co tam nimi nikt się nie przejmuje że siedzę na kasach nie zabezpieczone.Ale najważniejsze że Niemiec ma zarobek Niech ten rząd pomyśli o tych kobietach

Dodaj ogłoszenie